7,29 (823 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
84
8
181
7
264
6
153
5
45
4
13
3
9
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371838620
liczba stron
270
słowa kluczowe
literatura polska, Roztocze, duchy
kategoria
horror
język
polski
dodała
malineczka74

"Już po raz trzeci Stefan Darda zaprasza nas na mroczną i magiczną Lubelszczyznę. Roztocze w Jego powieściach to kraina dzika i śmiertelnie niebezpieczna dla każdego mieszczucha racjonalisty. Bohaterowie muszą jednak podjąć walkę. Zmierzyć się z własnym lękiem i podjąć kolejną próbę rozwikłania zagadki Starzyzny i Czarnego Wygonu".

Andrzej Pilipiuk

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1467)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 559
Hana | 2018-02-05
Na półkach: Darda Stefan, Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2018

Wracamy do Starzyzny chociaż ona wysysa życie z odwiedzających ją ludzi. Im dłużej w niej przebywasz, choć czas się tam zatrzymał, wracasz do świata starszym. Jasiek Grela uprzedza, że przeklęci mogą przybierać postać kogoś znajomego, by zmylić ofiarę, dlatego trzeba być bardzo ostrożnym. Co się stało w Starzynie? Dlaczego została przeklęta? Nie żyją tam zwierzęta a wszystkie zniszczone przedmioty rano są znowu całe. Poznajemy historię młodego księdza Wincentego Dobrowolskiego i jego młodej gospodyni Pauliny Podolak. Od razu wiadomo ,on młody, ona młoda, będą kłopoty. Nikt nie przypuszczał jednak że takie! Grzeszny ksiądz ostrzega przed szatanem i wieś czeka na objawienie antychrysta. Księdza opętało albo zwariował. Grzech był wielki i kara wielka. Klątwa zniknie gdy ludzie opuszczą wieś. Tylko jak to zrobić? Fabuła książki albo leci do przodu albo gwałtownie hamuje i wraca pięćdziesiąt lat wstecz. Najczęściej słuchamy historii albo ją czytamy ze starego zeszytu. Dobrze, że...

książek: 557
LelandLester | 2015-03-12
Na półkach: Przeczytane

Starzyzna” zaczyna się w miejscu, w którym kończyła się premierowa „Słoneczna Dolina”. Czytelnik od razu powraca do środka mrocznej historii, przez co nie traci wątku.
Pierwsza część cyklu „Czarny Wygon” postawiła poprzeczkę wysoko, bo była bardzo dobra pod każdym względem (przekonaj się tu). Czy jej następczyni okaże się równie udana?

Fabuła książki jest bezpośrednią kontynuacją zdarzeń ze „Słonecznej Doliny” i nie da się czytać "Starzyzny" bez znajomości pierwszego tomu, gdyż obie są ze sobą ściśle powiązane.

Na początku czytelnik odnajdzie na kartach woluminu ze stajni Videografu wszystko to, co okazało się chwytliwe w „Słonecznej dolinie”; jest tempo, są zwroty akcji, tajemniczość, dramaturgia, pojawia się też pradziadek Gielmudy; słowem poziom utrzymany. Do czasu…

Nie licząc fazy wstępnej, lwia część historii dzieje się w Starzyźnie, przez co, po jakimś czasie, robi się statycznie i drętwo - niestety! – czytelnik dostaje niemrawe, jednostajne tempo.

Na korzyść książki...

książek: 87
adawid | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane

Nie mogłem oderwać się od książki i gdybym miał czas to zapewne dzień lub dwa i byłoby po książce.
Druga część opisu krainy o nazwie Słoneczna Dolina oraz istnienia klątwy zatajenia. Tym razem znani czytelnikom bohaterowie - Rafał Gielmuda oraz Witold Uchmann będą musieli zmierzyć się z koniecznością powrotu do Starzyzny. Muszą ocalić córkę Rafała, Paulinkę. Oczywiście na powrót decyduje się ojciec dziewczyny przy czym wie, że jest to podróż w jedną stronę. Podjęta decyzja oraz niespodziewane wydarzenia w noc Wielkopiątkową powodują, że to Witold pojawia się w przeklętym miejscu. Jednak okazuje się, że wioska bardzo się zmieniła, podobnie do upiorów na czele z księdzem Dobrowolskim, który zamierza spełnić swój plan. Ponadto, Witek nie ma zdolności regeneracji ciała ani popsutych przedmiotów. Wszystko się zmienia....
Nieoczekiwanie pomoc przybywa w snach. Do Witolda przybywają: jego syn Krzyś, pradziadek Rafała- Franciszek oraz inne postacie, które pomagają mu przetrwać oraz...

książek: 4959
Wkp | 2015-12-21
Przeczytana: 27 czerwca 2016

STARZY BOHATEROWI NA STARZYŹNIE

Drugi tom tetralogii Dardy o przeklętej wiosce, która skrywa wiele tajemnic, to znakomity powrót do bohaterów, miejsc i tematów, które stały się znakiem rozpoznawczym tego autora.

Sporo już czasu minęło odkąd Witold zniknął. Jego przyjaciel, Nawrot, nie może pogodzić się z losem przyjaciela. Zapiski jakie mu pozostawił, zgodnie z jego wolą, zostały opublikowane, ale co takiego spotkało Witolda? Gdzie jest teraz i co robi? Kolejna wyprawa w okolice Czarnego Wygonu kończy się podrzucenie do jego samochodu kolejnych zapisków, które w końcu rzucą nieco światła na sprawę Witolda.
Wraz z Nawrotem, w znanej już ze „Słonecznej doliny” konstrukcji książka w książce w książce, przekonujemy się jak to się stało, że Witold, mimo absolutnego braku takiego zamiaru, trafił jednak do Starzyzny. A zarazem dzięki czytanym przez niego dalszym wspomnieniom Rafała, zanurzamy się w świat sekretów przeklętej wioski. Pytanie jednak czy wreszcie dostaniemy upragnione...

książek: 0
| 2014-11-25

"Starzyzna", to kontynuacja (II część) "Czarnego Wygonu", ponurej opowieści z pogranicza świata realnego i, nazwijmy to, "pozagrobowego", umieszczona w mrocznych lasach Roztocza. Książka ma swój styl i klimat, o czym pisałem już w opinii do I części, i to zasadniczo się nie zmienia. Jest nastrojowo, ciekawy język, którym posługują się poszczególne postacie, no i wyjaśnienie ponurej zagadki, która nurtuje czytelnika przez całą I część.
W części II jest jednak trochę mniej tajemniczo, napięcie też mniejsze, na plan pierwszy wysuwa się szczegółowy opis zdarzeń, które wydarzyły się w tytułowej wsi "Starzyźnie", pięćdziesiąt lat wcześniej. Ocena o punkt niższa, ale jest to po części obiektywną konsekwencją przyjętej przez autora konwencji: w pierwszej części jest tajemnica, w drugiej jej rozwiązanie. Paradoksalnie ja wolę tajemnice, które są pożywką dla mojej nieograniczonej wyobraźni, rozwiązania zawsze nieco mnie rozczarowują.

książek: 492
Przemysław Zyra | 2016-05-17
Na półkach: X2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2016

Pierwsza część cyklu nieźle mnie wciągnęła i dlatego szybko sięgnąłem po drugi tom. Mam jednak wrażenie, że tempa nie udało się autorowi utrzymać. W zasadzie fabuła w pewien sposób się zakończyła (choć wiem, że są kolejne tomy) i już odczuwam tak dużej presji powodowanej ciekawością kolejnych zdarzeń choć sięgnę zapewne po kolejne tomy to nie od razu. Obawiam się, że mogą okazać się wydmuszką i chęcią sprzedania kolejnych egzemplarzy na opinii o pierwszym tomie.

Autor konstruuje drugi tom dość zawile. Choć motywacją zapewne była chęć nie uczynienia opowieści banalną to pomieszanie czasów akcji, snów wydaje się być pewnym mętlikiem. Nie mogłem też zorientować się w samej kwestii dostania się głównego bohatera do Starzyzny. Po pierwszym tomie byłem przekonany iż jest on co do tego zdecydowany (bo czemu niby miałby żegnać się z Adamem) a początek drugiego tomu wskazuje, że wcale tego nie chce... A jak się dzieje to najlepiej przeczytać samemu.

książek: 3651

Nie przemawia do mnie Dyrda jako pisarz grozy. Chociaż, nie powiem, bo "Domu na wyrębach" nie mogę nazwać kiepskim. Natomiast w "Czarnym Wygodnie" słabo odczuwalna jest potęga sił nadprzyrodzonych. Nie wywołuje napięcia, zaniepokojenia, brak mi aury tajemniczości. W samej treści brak iskry napędzającej do szybkiego podążania torem bohaterów. Zdarzało się często tak, że przewidywałam następujące wydarzenia, a sama historia nie była niczym specjalnym, co oddziaływałoby na moja wyobraźnię. Za szybko wszystko autor podaje na tacy. Chyba nie ma nic gorszego dla pisarza, niż wypowiadanie się o jego powieści, jako nijakiej treści, nie robiącej żadnego wrażenia na odbiorcy. A jak wiemy obojętność z łatwością zabiła niejeden dobry związek.
Jak horror może być dobry skoro nie odczuwa się grozy? Nawet wtedy, gdy przeplatany jest świat realny z nadprzyrodzonym trudno odczuć zagrożenie. Dominujący stawał się stan znudzenia, bo oto druga część powiela nieco formę pierwszej: znów pojawiają się...

książek: 410
Dia | 2018-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2018

Starzyzna jest kontynuacją Słonecznej Doliny, wraca się do niej jak do filmu po reklamach. Tam gdzie skończyła się Słoneczna Dolina tam zaczyna się tom 2. Według mnie bardziej interesujący, bo i bohaterowie już są znani i tajemnice wychodzą na jaw i cały ten mrok jest naprawdę przerażający. Skończyłam książkę w jeden dzień bo tak rozbudziłam się czytając początek. To mój pierwszy horror ale jestem zachwycona. Mistrzostwem największym jest postać i historia księdza. Wciąga i skłania do refleksji jak wielką postacią jest taki proboszcz w małych miasteczkach.

książek: 668
Yevoni | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane, 2016, Horror
Przeczytana: 27 listopada 2016

Niemożliwe! Tym słowem określiła bym książkę Stefana Dardy. Wciągnęła mnie na calutki weekend i nie pozwoliła sięgnąć po inne (niedokończone) pozycje.

Wielka tajemnica powolutku zaczyna się rozwiązywać i choć muszę przyznać, że po jej poznaniu wcale nie miałam ochoty jej poznawać to podczas czytania czułam na plecach dreszcze.

Uwielbiam takie historie o duchach, nawiedzonych miejscach, klątwach a tu dostałam dokładnie to czego oczekiwałam. Latające wszędzie flaki i piły łańcuchowe niespecjalnie mnie poruszają ale tu... Tu mamy demonicznego księdza i naprawdę straszną dziewczynkę w sukience w groszki. Bajka!

Witku, Adamie trzymam za was kciuki!

Polecam serie każdemu i od razu biorę się za kolejną część nasłuchując przy okazji bicia kościelnych dzwonów z oddali.

książek: 0
| 2011-09-18
Przeczytana: 18 września 2011

Z pełnym zadowoleniem stwierdzam, że drugi tom serii Czarny Wygon utrzymuje wysoki poziom. „Starzyznę” czytałam podobnie jak „Słoneczną dolinę”, czyli w zawrotnym tempie, za którym kryją się: dobrze skonstruowana, wciągająca fabuła, żywe dialogi i posługując się drobnym neologizmem, stworzonym przeze mnie specjalnie dla książek tego autora, „dardowski klimat”. Pozwoliłam sobie na ten niewinny neologizm, ponieważ to trzecia przeczytana książka przeze mnie pod szyldem „Stefan Darda” i wszystkie są do siebie podobne w swoim klimacie, co w przypadku powieści grozy jest sprawą arcyważną. Pisarz ma rzadką umiejętność tworzenia specyficznej mrocznej atmosfery doskonale wyczuwalnej, sugestywnej, dokładnie przenikającej całą fabułę.

Odnośnie treści książki, powiem, iż wydarzenia zapoczątkowane w pierwszej części trylogii czyli w „Słonecznej dolinie” konsekwentnie rozwijają się. Jednym z punktów kulminacyjnych dla tej części jak i dla całości trylogii jest poznanie przez czytelnika...

zobacz kolejne z 1457 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd