Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyszedł z domu

Tłumaczenie: Iwona Kiuru
Wydawnictwo: EZOP Agencja Edytorska
5,87 (111 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
8
7
19
6
31
5
19
4
12
3
5
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Poistui kotoaan
data wydania
ISBN
978-83-89133-48-9
liczba stron
242
słowa kluczowe
literatura fińska
język
polski
dodała
Ag2S

Mała fińska wioska położona malowniczo nad brzegiem jeziora stanie się miejscem prawdziwego dramatu. Pewnego mroźnego, śnieżnego dnia szesnastoletni Mikko Matias Hiltunen wychodzi z domu i już nie wraca. Mijają kolejne dni, tygodnie i miesiące… Jego zniknięcie raz na zawsze zmienia życie pozostałych członków rodziny – matki, ojca i dwu sióstr 5-letniej Lotty i 18-letniej Hanny. Po...

Mała fińska wioska położona malowniczo nad brzegiem jeziora stanie się miejscem prawdziwego dramatu. Pewnego mroźnego, śnieżnego dnia szesnastoletni Mikko Matias Hiltunen wychodzi z domu i już nie wraca. Mijają kolejne dni, tygodnie i miesiące… Jego zniknięcie raz na zawsze zmienia życie pozostałych członków rodziny – matki, ojca i dwu sióstr 5-letniej Lotty i 18-letniej Hanny. Po niedowierzaniu nadchodzi dla bliskich czas bólu i strachu, a w końcu nadziei, że odnalezione zostanie choćby ciało chłopca. Tiainen z niezwykłym wyczuciem i precyzją przedstawiła psychologiczny portret rodziny naznaczonej tragedią, a trzymający do ostatniej strony w napięciu wątek detektywistyczny sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem. To jedna z tych powieści, do których ma się ochotę wracać.

 

źródło opisu: http://www.ezop.com.pl/htm/wyszedl.htm

źródło okładki: http://www.ezop.com.pl/htm/wyszedl.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (239)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1098
vampireheart | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

"Mała fińska wioska położona malowniczo nad brzegiem jeziora..." - właśnie dlatego zwróciłam uwagę na książkę "Wyszedł z domu". Jako wielka pasjonatka Finlandii liczyłam na coś niesamowicie wciągającego z fińskimi akcentami. Ale niestety... Kiedy już byłam po lekturze i przeczytałam, że to jedna z najchętniej tłumaczonych fińskich książek, po prostu parsknęłam śmiechem.

Wszystko zaczyna się dość obiecująco. Szesnastoletni Mikko Matias podczas wakacji na Krecie poznaje dziewczynę, która, jak się okazuje, mieszka niedaleko jego rodzinnego domu. Tuuli robi mu zdjęcie i po pewnym czasie chłopak dostaje je pocztą. Umawiają się na spotkanie, z którego już nie wraca.

Fabuła ciągnie się i dłuży, bo jest to po prostu opis życia codziennego rodziny, która boryka się z zagniciem brata, syna, wnuka, kuzyna. Może brzmi interesująco i w rzeczywistości byłoby tak, gdyby coś w tym czasie się działo. A nie dzieje się nic. Akcja jest za bardzo rozciągnięta. W książce znajduje się też mnóstwo...

książek: 416
GwEnDoLyN | 2014-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

Nie miałam okazji do zapoznania się z literaturą fińską aż do momentu,kiedy to zamówiłam książkę ''Wyszedł z domu'' z księgarni internetowej (taniaksiążka.pl jeśli ktoś chce wiedzieć).Nie polowałam na nią ani nic z tych rzeczy - wzięłam w ciemno,skuszona ceną.Powiem szczerze,że trochę żałuję tego zakupu.
Przeczytawszy prolog,nabrałam ochotę czytać dalej,gdyż byłam ciekawa jak to się dalej rozwinie.I tu moje rozczarowanie - książka rozwinęła się nie tak,jak oczekiwałam.
Co mi najbardziej nie pasowało ? Bohaterowie.Najbardziej Hanna,która jest dla mnie nudną postacią.Żadnych zainteresowań,żadnych marzeń,żadnych planów na życie ? Zero ? Null ? Wiem tylko,że ma chłopaka Ikariego i jakąś przyjaciółkę,której imienia nawet nie pamiętam.A,i jeszcze lubi jeździć na nartach ... tak,to już coś.Narracja z jej perspektywy była dla mnie wyjątkowo uciążliwa.
Zachowanie rodziny po zaginięciu Mikka było takie przewidywalne : matka jest załamana i przestała o wszystko dbać,ojciec próbuje być twardy...

książek: 855
Irmina | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane

Można by pomyśleć, że opis przeżyć rodziny po zaginięciu jednego jej członka i odkrywanie kolejny śladów przez 200 stron może być nudne, ale ja podczas czytania tej książki nie nudziłam się ani trochę. Byłam tylko rozczarowana zakończeniem, myślałam, że jednak zakończy się lepiej. Niemniej książka mi się podobała! :) Fajnie ukazana kultura fińska i wspomnienie o Polsce! (zawsze się cieszę, jak wspominają o Polsce, choćby źle, ale zawsze! :D). Jednak, mimo że mi się podobało, to nie zgodzę się z jednym zdaniem zawartym w opisie na okładce: "Książka, do której chce się wracać" - nie, była fajna, ale bez sensu było by to czytać drugi raz, skoro wiadomo jak się skończy.

książek: 64
Julian | 2016-03-22
Na półkach: Na blogu, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2016

Na początku zaneguję ostatnie zdania z opisu widniejącego na końcu książki. Nie czytałam jej z zapartym tchem. Chciałam, żeby wszystko jak najszybciej się skończyło, żeby wszyscy wiedzieli wreszcie czemu płaczą, żeby mogli iść w życiu dalej, a nie trwać ciągle w martwym punkcie. Po skończeniu tej pozycji, myślałam, że po prostu straciłam czas. Bo ani się nie śmiałam, ani nie płakałam, od przeczytałam i tyle. Wydawało mi się, że nie ma we mnie żadnych emocji, co z reguły wiąże się z tym, że książka po prostu mi się nie podobała. No właśnie - MYŚLAŁAM. [...]
http://zyjemyslowami.blogspot.com/2016/03/wyszed-z-domu-marja-leena-tiainen.html
Dalsza część na blogu ;)

książek: 240
Wiła | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mała fińska wioska, listopadowe popołudnie. Mikko Hiltunen, skryty, wrażliwy szesnastolatek, wychodzi z domu i nie wraca na noc. W okolicach północy próbuje skontaktować się z rodzicami, dzwoniąc z komórki na numer ojca,kilkadziesiąt minut później jego telefon milknie.

Następnego dnia zaniepokojona rodzina rozpoczyna poszukiwania, z każdą godziną coraz bardziej gorączkowe. Ktoś widział chłopca w pociągu, w towarzystwie jakiejś dziewczyny. Ktoś zauważył go, prowadzącego na trasie zepsuty motocykl. Nagle trop się urywa.

Poszukiwania prowadzi miejscowa policja, do akcji włączają się ochotnicy, wspierają ją media. Bez skutku.

Nikt z bliskich nie wie, dokąd udał się Mikke tamtego feralnego dnia, z kim miał się spotkać. Co się stało z nastolatkiem? Został zamordowany? Uległ wypadkowi? A może po prostu uciekł z domu? Najgorsza jest niewiedza. Zaś fatalny splot zdarzeń sprawia, ze osoba, która o okolicznościach zniknięcia Mikkego mogłaby powiedzieć najwięcej … nic nie wie o dramacie...

książek: 266
Koralik | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2016

Jakie piekło przechodzą rodziny osób zaginionych wiedzą tylko one same. My możemy tylko starać się wczuć w sytuację, a takie książki jak "Wyszedł z domu" powinny nam przybliżać uczucia strachu, nadziei i rozpaczy. Czy czułam ich rozpacz? Nie. Czytałam o niej, ale autorka nie wciągnęła mnie w klimat dostatecznie głęboko. Natomiast niewątpliwie chciałam się dowiedzieć, co się właściwie stało, że Mikko nie dotarł do domu i moja ciekawość została zaspokojona.

książek: 717
Jagna | 2016-09-01
Przeczytana: sierpień 2016

Czyta się błyskawicznie. Normalne życie bardzo przeciętnej rodziny zmienia się gdy w niewyjaśnionych okolicznościach znika Mikko - syn i brat. Każdy z trudną sytuacją próbuje sobie radzić po swojemu. Czytając miałam wrażenie, że naprawdę mam do czynienia ze zwykłymi ludźmi, którzy starają się po prostu żyć dalej. Było tak zwyczajnie, tak normalnie, że aż nudno, niestety.

Sposób narracji przypominał nieco pamiętnik nastolatki, która relacjonuje przebieg dnia: z kim się spotkała, co powiedziała, gdzie poszła i co zrobiła. Wszystko przedstawione nieco beznamiętnie.

Trochę przytłoczyła mnie ilość fińskich nazw i imion, nie bardzo mogłam to wszystko spamiętać. Wspomniano też przynajmniej jedno święto, którego zupełnie nie znam - szkoda, że nie zostało w żaden sposób wyjaśnione o co w nim chodzi (choćby przez tłumacza).

Końcówka taka, że aż mi się wyrwało "o jezu!". Mocna, ale to dlatego, że było właśnie tak zwyczajnie, tak byle jak. Bez żadnego szalonego mordercy z piłą mechaniczną...

książek: 126
ola0034 | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane

Pewnego mroźnego dnia Mikko Matias Hiltunen wychodzi z domu,ale nie wraca.Mijają dni,tygodnie i miesiące.Wszystko toczy się w małej fińskiej wiosce położonej nad brzegiem jeziora.Zniknięcie chłopca drastycznie zmienia życie członków rodziny.Mama jest załamana ,a ojciec stara się być twardy oraz jest zamknięty w sobie.Ma również dwie siostry - Hannę i Lottę.Każda osoba z tej rodziny musi się zmierzyć sama ze sobą.Ojciec Mikka był sportowcem i nie potrafił się porozumieć z synem.Była to zwykła rodzina.

Książkę czytamy oczami Hanny.Dziewczyna postanawia sama rozwiązać tajemnicze zniknięcie brata.Szuka ludzi,którzy byli razem z nim w tym dniu i wreszcie znajduje trop.Zdaje sobie sprawę,że mimo ,iż mieszkała przez wiele lat ze swoim bratem,to i tak nic o nim nie wiedziała.Zakochuje się w pewnej osobie.Najbardziej w tej książce podobała mi się właśnie postać Hanny.Nie poddawała się i ciągle wierzyła,że brat się znajdzie.Sama wzięła sprawy w swoje ręce i dowiedziała się wiele...

książek: 19
agnieszka | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane

Całkiem fajnie się czyta. Myślę,że może to być taki wstęp do skandynawskich kryminałów. Tajemnicze znikniecie chłopca, którego szuka policja i rodzina. Historia opowiedziana jest oczami jego o rok starszej siostry, która również próbuje rozwiązać zagadkę. Dodatkowo przeżywa różne problemy typowe dla wieku nastolatek. Sama bardzo wciągnęłam się w wątek zaginięcia. Co też mogło się stać? Na kolejnych kartkach pojawiają się różne wątki i poszlaki. Fajnie też została pokazana młodzież. Mam wrażanie że dość realistycznie. Język którym się posługuje jest też bardzo współczesny, no biforek przed imprezą :)Generalnie książka +14 lat i trochę więcej. Czyta się dobrze i nie jest głupia. W sposób nie moralizatorski pokazuje,dlaczego powinno mówić się gdzie i po co wychodzi się z domu i jak takie zaginięcie wpływa na rodzinę.

książek: 262
Klaudia | 2016-07-17
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

Wysoka ocena, bo bardzo mnie wciągnęła i zaintrygowała. Byłam jednak trochę zawiedziona końcówką, bo liczyłam, że jednak stanie się coś niespodziewanego i zaginięcie chłopca rozwiąże się w zaskakujący sposób, a jednak końcówka była oklepana. Mimo to szybko się czytało. Polecam. Uwielbiam takie książki z nutką tajemnicy, grozy;)

zobacz kolejne z 229 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd