Bobas lubi wybór. Twoje dziecko pokocha dobre jedzenie

Wydawnictwo: Mamania
6,8 (226 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
13
8
51
7
62
6
46
5
24
4
10
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Baby-led weaning : helping your baby love good food
data wydania
ISBN
978-83-930598-1-2
liczba stron
253
słowa kluczowe
dziecko, jedzenie
język
polski
dodała
Dorota Smakuje

Każde dziecko może pokochać zdrowe jedzenie, jeśli tylko mu się na to pozwoli! Baby-led weaning to naturalna metoda wprowadzania pokarmów do diety malucha, która pomaga wychować dziecko uwielbiające zdrowe jedzenie, a nie fast-foody. Autorki przekonują rodziców, że dziecko potrafi jeść samodzielnie już od najwcześniejszych chwil. Rodzice stosujący baby-led weaning nie wiedzą, co to...

Każde dziecko może pokochać zdrowe jedzenie, jeśli tylko mu się na to pozwoli!



Baby-led weaning to naturalna metoda wprowadzania pokarmów do diety malucha, która pomaga wychować dziecko uwielbiające zdrowe jedzenie, a nie fast-foody.



Autorki przekonują rodziców, że dziecko potrafi jeść samodzielnie już od najwcześniejszych chwil. Rodzice stosujący baby-led weaning nie wiedzą, co to niejadek.



BLW, jak w skrócie określane jest baby-led weaning, to metoda intuicyjna, bezpieczna i prosta. Odkryj, ile radości dają wspólne posiłki z dzieckiem.



Koniec z prowadzeniem oddzielnej kuchni dla malucha i miksowaniem papek!



Wokół BLW skupia się duża społeczność rodziców. Także w Polsce lawinowo rośnie zainteresowanie tą metodą, powstają nowe fora i strony tworzone przez rodziców, którzy odkryli, jak proste może być rozszerzanie diety.



Dołącz do nich, zapewnij dziecku zdrowy start i ułatw sobie życie!



„Baby-led weaning zdecydowanie ułatwia życie” The Times



„Korzyści są wielkie” Independent

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (442)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1131
mclena | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2017 ✔
Przeczytana: 19 marca 2017

Bardzo fajny i ciekawy poradnik dla rodziców, którzy roważają wprowadzenie metody BLW do swojej rodziny. Wyczerpująco rozwiewa wszelkie wątpliwości i odpowiada na wiele pytań, które rodzic może sobie zadawać podejmując swoje pierwsze kroki w wychowywaniu dziecka, ale jednoczesnie też autorzy niesamowicie często sie powtarzają co bardzo irytuje. Mam wrażenie momentami że czytam jedno i to samo dlatego w pewnym momecie zaczęłam czytać tylko to co faktycznie mnie interesuje, bo naprawdę szkoda mi czasu na czytanie ponownie informacji, które już wcześniej przyswoiłam.

Mimo to uważam, że książkę warto przeczytać i zapoznać się z BLW - pierworodny mój karmiony łyżeczką obecnie jako czterolatek jest niesamowicie wybredny dlatego mam nadzieję, że jego siostry bliźniaczki nie podzielą jego losu. Może i wygląda to na akt desperacji, ale zrobię wszystko by karmienie dzieci przestało być zmorż mojego życia.

BLW mnie przekonuje, a ta książka odpowiedziała na wszystkie moje pytania związane z...

książek: 85
Radosława | 2011-11-09
Na półkach: Przeczytane

idea bardzo dobra, ale część porad dietetycznych do wyrzucenia do kosza. nie podoba mi się również potępianie karmienia dzieci łyżeczką lub przecierami i straszenia konsekwencjami, jeśli to zrobimy. gdyby konsekwencje były prawdziwe, wszyscy bylibyśmy otyli lub borykalibyśmy się z problemami z jedzeniem... książka mocno 'amerykańska', jednak dla zapoznania się z ogólnymi zasadami blw warto ją przeczytać.

książek: 485
Gabriela | 2015-09-25
Przeczytana: 25 września 2015

Po książkę "Bobas lubi wybór" sięgnęłam, ponieważ jest jedną z nielicznych, jeśli nie jedyną, książką traktującą o metodzie BLW. Dużo o tej metodzie słyszałam wcześniej i byłam na nią zdecydowana, więc książka tylko mnie w tym utwierdziła. Natomiast dla osób, które nie są do końca przekonane do BLW może czasami wydawać się zbyt radykalna, na przykład potępienie karmienia łyżeczką. Niemniej jednak, dla rodziców takich jak ja, jest ciekawą pozycją, bo rozwiewa kilka wątpliwości. Np. to czy dziecko się nie będzie krztusić, albo czy musi mieć zęby, żeby zjadać stałe pokarmy "niepapkowate". Poza tym w jasny i logiczny sposób tłumaczy czemu warto pominąć etap papek i jakie to korzyści niesie dla dziecka i dla rodzica. Jednak nie jest to książka bez wad. Mnie osobiście nie do końca podobał się język, jaką książka jest napisana. Zdecydowanie czuć, że jest to zagraniczny poradnik. Trochę opisów, trochę pytań i odpowiedzi, trochę wypowiedzi rodziców, powtarzanie po kilka razy tych samych...

książek: 877
Osiem | 2013-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2013

O ile sama metoda BLW jest warta wypróbowania, o tyle książka jest mało ciekawa. Można by ją ująć w ramach "to samo przez to samo". Autorki w kółko maglują te same zagadnienia. Mało konkretnych porad, dużo zbędnej filozofii. I tak jak inne recenzentki nie uważam, aby metoda BLW była jedyną słuszną koncepcją. Tym bardziej, że dziecko z początku się nie "najada", a raczej bawi. Warto znaleźć zawsze złoty środek i być może dać dziecku trochę papek łyżeczką i brokuła dla zabawy, tak aby był wilk syty i owca cała.

książek: 458
Maksia | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 listopada 2015

W sumie nieco ciężko ocenić mi tą książkę bo jest to poradnik, a czy porady się sprawdzą nie wiem jeszcze...

Sama idea BLW mi się podoba. Książka daje duże przygotowanie teoretyczne, jak będzie w praktyce zobaczymy. Duży plus za propagowanie zdrowego odżywiania - ale to każda pozycja dotycząca karmienia dzieci o tym mówi.

Czytelna, przystępnie napisana. Trochę nie przemawia do mnie styl - to jest super, a wszystko inne jest bleee bo takie wrażenie odniosłam czytając ten poradnik. Osobiście uważam, że BLW jest super - jako idea sama w sobie i uważam, że tradycyjne rozszerzanie diety też jest super - wyznaję zasadę, że każdy powinien robić jak jest mu dobrze i wygodnie, jak podpowiada mu serce czy instynkt i dla każdego owe "super" może być czymś innym.

Dla zainteresowanych tematem polecam!

książek: 500
Kasia | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane

Sama metoda nie jest niczym odkrywczym, bo od dziesiątków lat dzieci karmiły się same, ale patrząc na współczesne trendy opieki nad dzieckiem to dobrze, że taka pozycja znajduje się na rynku. Książka budzi mieszane uczucia, niby skierowana do rodziców, ale nie do końca. Autorki za wszelką cenę próbują udowodnić, że wymyśliły coś nowatorskiego i niepotrzebnie komplikują to, co da się przekazać zrozumialej. Jest tak, jak zostało wcześniej zauważone cały czas o tym samym, a po co? Ciekawostką jest to, że metoda jest różnie interpretowana przez osoby związane z tematem (niekoniecznie rodziców). Myślę, że warto zajrzeć i zaczerpnąć z wiedzy i doświadczeń autorek.

książek: 1599
sigma122 | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2014

Książka trafiła w moje ręce trochę przypadkiem, ale postanowiłam, że skoro już jest, to skorzystam z dobrych rad. Sama idea BLW jest ciekawa, ale książka to takie "masło maślane" - autorki w kółko maglują to samo, a ilość powtórzeń powala. Ja osobiście z papek nie zrezygnowałam, ale wcześniej zaczęłam dawać dziecku większe kawałki jedzenia do rączki, co miało swoje plusy (lubi większość warzyw i chętniej sięga po nowe smaki) i minusy (ilość bałaganu przy jedzeniu po prostu porażała). Nie można tej książki traktować jak wyroczni - każdy rodzic sam najlepiej zna swoje dziecko i intuicyjnie wie co dla niego najlepsze.

książek: 458
Sylwia Jędrzejewska | 2019-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2019

Jak dla mnie dużo hałasu o nic, nic odkrywczego,no ameryki autorki nie odkryły, nie do końca przemyślane, powiedziałabym że widzę pewne niedociągniecia w wiedzy na temat rozwoju dziecka.

książek: 477
Okulary_na_nosie | 2018-06-26
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2018

Samą koncepcję BLW znam z internetu. Mam wrażenie, że książka wkoło powtarzała to samo, że dzieci świetnie sobie radzą z jedzeniem, jak da się im wybór i nie wtrąca. Poza tym podobno każde 6 miesięczne dziecko weźmie z ciekawości jedzenie do buzi rączką, bo naśladuje rodziców. Pytanie tylko, czy rodzicie jedząc obiad wkładają sobie go rękami do buzi ;-) Ponad 200 stron pozytywnych przykładów, ale nie było w niej wątków, co zrobić, jak jednak nie chcą jeść, próbować. Owszem jest mowa, że mleko wystarczy, ale tylko do roku, a co dalej, gdzie znamy przykłady nie jedzenia pokarmów stałych do 2 lat i nie pomaga tutaj BLW. Moim zdaniem trochę zapętlona i przereklamowana książka. Nie umywa się do Moje dziecko nie chce jeść Gonzalesa.

książek: 164
matteusz | 2018-09-06
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2018

Klasyka, choć trochę przegadana, te same przemyślenia powtarzają się raz za razem. Wygląda to na nabijanie wierszówki. Z samą metodą warto się zapoznać, choć jako rodzic mam opory, by zdawać się wyłącznie na rozeznanie dziecka w kwestii jedzenia. Na pewno popieram pewien stopień autonomii, który jest ważny dla kształtowania się poczucia własnej wartości dziecka, jednak nadal wolę zachować trochę kontroli.

zobacz kolejne z 432 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd