Książka Roku 2018

W głębi kontinuum

Tłumaczenie: Cezary Urbański
Wydawnictwo: Mamania
6,66 (154 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
9
8
20
7
33
6
41
5
12
4
8
3
6
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Continuum Concept
data wydania
ISBN
9788365796431
liczba stron
186
słowa kluczowe
Rodzina, związki, dzieci
język
polski
dodała
Bezimienna

Ta książka zmieni Twoje życie. Jean Liedloff podczas swoich wypraw do amazońskiej dżungli przez wiele miesięcy żyła wśród Indian z plemienia Yequana. Obserwowała ich niebywały spokój, pogodne usposobienie i odkryła, że korzenie tego stanu ducha leżą w sposobie wychowywania przez nich dzieci. Dlaczego współczesny świat tak lekceważy emocjonalne i fizyczne potrzeby dziecka? Jaka jest nasza...

Ta książka zmieni Twoje życie.

Jean Liedloff podczas swoich wypraw do amazońskiej dżungli przez wiele miesięcy żyła wśród Indian z plemienia Yequana. Obserwowała ich niebywały spokój, pogodne usposobienie i odkryła, że korzenie tego stanu ducha leżą w sposobie wychowywania przez nich dzieci. Dlaczego współczesny świat tak lekceważy emocjonalne i fizyczne potrzeby dziecka?

Jaka jest nasza prawdziwa natura? Kto odebrał nam prawo do szczęścia?

Radykalna książka Jean Liedloff od ponad 40 lat stanowi przedmiot gorących dyskusji w gronie nie tylko naukowców i antropologów, ale także psychologów oraz rodziców, dla których stała się pozycją niemal kultową. To pionierska książka, która zapoczątkowała ruch Rodzicielstwa Bliskości i po którą powinien sięgnąć każdy, kto kiedykolwiek był dzieckiem.

„Ta książka jest dziełem geniuszu”

dr Robert Epstein, redaktor naczelny „Psychology Today”

„To jedna z najważniejszych książek, jakie miałam w ręku. Jako matka i babcia będą ją polecać wszystkim młodym i starym, żebyśmy w końcu dochowały się szczęśliwego pokolenia, które nie będzie spędzało drugiej połowy życia w gabinetach terapeutów.”

Joanna Eichelberger, artystka, założycielka Kręgu Kobiet

„Czemu więc nie zaufać samej sobie, chociaż czasem, w tych najbardziej ważnych kwestiach? Czemu nie spojrzeć na swoje dziecko jako na odrębny byt – ze swoimi preferencjami, swoim temperamentem i umysłem. Przecież »w toku ewolucji nie mógł powstać gatunek, w którym dzieci doprowadzałyby swoich rodziców do szału – to byłoby wbrew logice«, jak pisze Liedloff.”

Sylwia Chutnik, pisarka

 

źródło opisu: http://mamania.pl/product-pol-273-ZAPOWIEDZ-W-glebi-kontinuum.html

źródło okładki: http://mamania.pl/product-pol-273-ZAPOWIEDZ-W-glebi-kontinuum.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (456)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2017-11-18
Na półkach: Przeczytane

Zgadzam się z autorką i myślę, że nie trzeba miec certyfikatu z pedagogiki, żeby dostrzec, iż problemy z dziećmi to efekt rozbitych rodzin, braku bliskości i silnych więzi, a wiele klopotow dorosłych ma źródło w dzieciństwie. Nie jest to książka poparta badaniami tak zwanych naukowców i jeśli jakiś rodzic oczekuje algorytmu na wyprodukowanie obywatela na medal, to radzę tresurę u współczesnych guru rodzicielstwa znanych z mediów.

Autorka kładzie nacisk na bliskość do tego stopnia, że chce by dzieci były zabieranie razem z mamą do pracy.
To trochę utopijna wizja, która sprawdziłaby się gdybyśmy żyli w plemionach, pośród natury i z daleka od tak zwanej cywilizacji. Pisze ona o zdolnościach ponadnaturalnych jak wzrok, równy temu jaki mają wilki w ciemności. Porusza mnóstwo wątków szeroko rozumianej podświadomości tym samym pokazuje jak bardzo cywilizacja wyparła w nas instynkt i wewnętrzną mądrość.
Uważa, że wielu dorosłych nosi ogromne brzemię winy z dzieciństwa i podaje przykład...

książek: 1096
Ania | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 21 lutego 2016

Jako kobieta, matka, pedagog i nauczyciel, mówię tej książce NIE.
Jean Liedloff, twórczyni teorii kontinuum jest tak radykalna i nieomylna w swoich poglądach na wychowanie dzieci, że wszelkie postępowanie niezgodne z jej wytycznymi jest wielkim złem. Do tego autorka budzi przekonanie, że jeśli nie masz swojego dziecka przyklejonego do siebie 24 godziny na dobę - jesteś złą matką. I tak, jeśli odkładasz je do łóżeczka, nie zabierasz go ze sobą do pracy, nie kąpiesz się z nim i nie śpisz w jednym łóżku - jesteś złą matką. Ba!...jesteś na dobrej drodze do wpędzenia swojej pociechy w problemy emocjonalne, skłonności do uzależnień i przemocy. Swoje błędy trzeba potem naprawić prosząc dziecko o wybaczenie. Przecież ta teoria to rewolucja w resocjalizacji!
Książkę zaczęłam czytać kilka dni po porodzie, czego nie polecam. Można się nabawić wyrzutów sumienia za każdym razem, kiedy choćby na chwilę wypuszcza się swoje dziecko z rąk.
Rodzicielstwo bliskości jak najbardziej TAK, przedstawianie...

książek: 728
Tathagatha | 2015-12-15
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Książka przestarzała, napisana topornym językiem, zawierająca niewiele informacji o jakich nie wiedziałaby współczesna kobieta.
To co mnie bardzo raziło, to podawanie przez autorkę wiele przykładów, które mają jedynie udowodnić jej tezę, nie spoglądając na istotę problemu z różnych perspektyw, przez co bardzo często się z nią nie zgadzałam.
Jest to książka, która nie ma żadnego naukowego poparcia, w którym brakuje źródeł i opiera się jedynie na obserwacjach autorki wśród jej znajomych, a także zaledwie dwuletniego pobytu wśród Indian. Te ciągłe porównania w których nieustannie podkreślane jest jak członkowie plemienia idealnie podchodzą do wychowywania dzieci, a jak ludzie w USA robią to źle, sprawiały że robiło mi się niedobrze.
Dla mnie to jest teoria, która może i ma coś w sobie, ale autorka zdecydowanie 'popłynęła' ze swoimi przypuszczeniami. Argumenty są lakoniczne i mało przekonujące.
Na koniec jeszcze wspomnę, że książkę tę napisała kobieta, która nigdy nie miała własnego...

książek: 686
Dominika Rygiel | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2015
Przeczytana: 26 października 2015

Stronię od poradników. W chwili gdy miałam zostać po raz pierwszy mamą, sięgnęłam po dwa polecone mi przez doświadczone mamy. Pierwszy to "Poradnik dla zielonych rodziców" R. Jusis, drugi "Zaklinaczka dzieci" T. Hogg. Ani jeden, ani drugi nie przypadł mi do gustu. Ten drugi wręcz mnie zbulwersował. Wtedy postanowiłam zdać się na własny instynkt i nie kierować się wytycznymi "ekspertów". Trzymałam się tego dzielnie. Do teraz, kiedy w prezencie otrzymałam "W głębi kontinuum". Sama nie wiem dlaczego poradnik ten został mi podarowany. Pewnie z dobrego serca. Głównie dlatego postanowiłam przezeń przebrnąć.

Autorka, Jean Liedloff, na podstawie obserwacji Indian z plemienia Yequana, prezentuje jak wychowywać dzieci, by były spokojne i radosne. Ideał, do którego dąży większość rodziców.

No cóż. Przyznam szczerze, że książkę męczyłam. Teorie prezentowane przez autorkę, z jednej strony nie są odkrywcze, wręcz przeciwnie - są zupełnie ewidentne (jak np. fakt, że w macierzyństwie trzeba...

książek: 100
aeljot | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Bardzo ważna książka dla rodzica lub przyszłego rodzica. Jej główne przesłanie to powrót do swoich przeczuć, instynktu. Autorka nie daje rad jak i co należy robić. Nie poucza czytelnika i przedstawia swojej jedynej i słusznej metody. Mówi nam aby słuchać swojego instynktu, aby ufać swojemu głosowi, który często zagłuszany jest przez otoczenie, "ciotki dobra rada", wszystkich dookoła, którzy twierdzą, że lepiej znają się na naszym dziecku.
Należy ufać sobie, sobie jako matce, sobie jako rodzicowi.

książek: 127
sol | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powiem tak...nie jest to łatwa książka do czytania. Odnosiłam wrażenie, iż autorka często używając innych wyrażeń, zwrotów w kółko mówi o tym samym. Książka jest jak najbardziej warta uwagi i może zmienić podejście do rodzicielstwa aczkolwiek styl, w którym jest napisana jest męczący.

książek: 678
Waszka | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

To ważna i mądra książka z którą warto się zapoznać. Przy lekturze należy jednak uwzględnić fakt, że napisana została w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i dotyczy obserwacji zebranych w zupełnie odmiennym kręgu kulturowym niż nasz. To, że nie wszystko, co proponuje autorka da się przełożyć na nasze współczesne życie jest dla mnie oczywiste.Szkoda też, że Jean Liedloff nigdy nie została matką, a resztę swojego życia spędziła w towarzystwie kota.

Przesłanie tej książki pozwala streścić się w dwóch zdaniach. Dzieci, do prawidłowego rozwoju, potrzebują dużo ciepła i ścisłego fizycznego kontaktu z opiekunem. Kochane, tulone, noszone wyrastają na samodzielnych, pewnych siebie dorosłych. Osobiście nie widzę w tym żadnej kontrowersji. Bardziej kontrowersyjne wydaje mi się odmienne podejście polegające na tym, że odkłada się płaczące niemowlę do łóżeczka w obawie, że noszenie rozpuści je, jak dziadowski bicz.

Reasumując. Przeczytaj, zastanów się, wybierz dla siebie, to co...

książek: 176
Monika Luniak | 2018-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2018

Cudowny, niecodzienny punkt widzenia autorki dotyczący opieki nad niemowlętami. Na pewno warto zapoznać się z lekturą i wyciągnąć to co najlepsze dla siebie. Nie zgadzam się jednak ze wszystkimi postulatami przedstawionymi w książce, dlatego też druga połowa była dla mnie drażniąca z uwagi na bardzo narzucający punkt widzenia - w naszym kręgu kulturowym nie da się zastosować niektórych wytycznych zaproponowanych przez autorkę. Niektóre matki mogą czuć się przygnębione, jeśli za mocno wezmą do serca wszystkie opisane zasady i przypiszą sobie jakieś błędy.

książek: 353
BiG_m | 2011-07-09
Przeczytana: 06 listopada 2011

Od tej książki zaczęła się moja przygoda z rodzicielstwem bliskości.. Bardzo gorąco polecam!!!!!!!!!

książek: 825
Kaa | 2011-12-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2010

Książka wg. mnie kontrowersyjna głównie dlatego że autorka ( może z racji tego że ta książka jest napisana z 20 lat temu ) wiele spraw niebezpiecznie spłyca, pomija albo traktuje wybiórczo. Mianuje siebie niejako autorytetem w dziedzinie naturalnego, intuicyjnego wychowania dzieci ale będąc nieobiektywną ( a tak ja odbieram filtrowanie wiadomości faktów, które stosuje) naraża czytelników, którzy jej rady wezmą sobie za bardzo do serca, na zwykłe niebezpieczeństwo. Pomijane są kwestie zdrowia, rozwoju psychologicznego i społecznego dzieci. Przede wszystkim ta książka jest nieco utopijna i serwowanie ludziom zachodu filozofii indian sprzed 30 lat może spowodować niezłą frustrację. Kto z nas ma czas na to aby cały dzień obcować w sposób pogłębiony i super świadomy z własnym dzieckiem i nie musi iść do roboty zarobić na nie? Aby ktoś mógł tak funkcjonować ktoś inny musi na to zarobić, tak działa nasz świat i nie da się od tego abstrahować.

zobacz kolejne z 446 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd