Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nad Niemnem

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,83 (7105 ocen i 395 opinii) Zobacz oceny
10
325
9
488
8
627
7
1 667
6
1 161
5
1 110
4
429
3
686
2
208
1
404
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373271593
liczba stron
400
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Jakub Rusinek

Inne wydania

W zacisznym i przytulnym dworze korczyńskim mieszka piękna, ale uboga szlachcianka, Justyna Orzelska. Ma już za sobą nieszczęśliwe uczucie do Zygmunta Korczyńskiego, bogatego kuzyna, który ją porzucił. Czy tym razem Justyna dobrze ulokuje swoje uczucia? Czy dziewczyna potrafi docenić szczerą miłość Jana Bohatyrowicza?

 

źródło opisu: greg.pl

źródło okładki: greg.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12432)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 457
ChicaDeAyer | 2014-12-15
Przeczytana: 2010 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wielu tej lektury wspominać dobrze nie będzie, prawdopodobnie przez nagromadzenie przebogatych opisów. Natomiast w moim przypadku, choć nie lubię romansów, czytanie dzieła Orzeszkowej z traumą nic wspólnego nie miało - może dlatego że mam problem z syntetycznym ujmowaniem myśli na rzecz gawędziarstwa.

Jednak nie jest tak, iż w moim odczuciu książka ta nie ma minusów. Roboczym tytułem miał być 'Mezalians' - a tego za bardzo nie da się odczuć przy okazji zapoznawania się z kolejami miłości bohaterów. Więcej za to takich motywów można znaleźć w legendzie o Cecylii i Jana, jednak to wciąż za mało jak na wątek, który w zamyśle miał być głównym. Może być też trudna w odbiorze dla osób, którym obce jest pojęcie oraz założenia pozytywizmu, czy pracy organicznej. Jednak sam przekaz rekompensuje to w całości.

Trafia do mnie to nieco sentymentalne ujęcie tematyki przez autorkę, a także nie przeszkadza mi jej moralizatorstwo, język pełen patosu oraz idealizacja sprawy powstańczej.

książek: 0
| 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2014

Raz na jakiś czas mam wewnętrzny przymus przeczytania tej książki. W trudnych chwilach życiowych działa na mnie terapeutycznie. Długie opisy, które nudzą wielu czytelników, na mnie działają kojąco, wyciszają mnie wewnętrznie.
Orzeszkowa posiadła piękną umiejętność malowania słowem. Podsuwa pod oczy gotowe obrazy i uruchamia wyobraźnię. Tę książkę się lubi albo niecierpi. Wiele osób zarzuca jej, że to tylko mdły romans. Tak naprawdę to nie o to w niej chodzi.
To powieść o tym, jak historia determinuje ludzkie losy, jak wpływa na postawy życiowe. Klęska zbrojego powstania styczniowego wyzwoliła w ludziach instynkt przetrwania narodu w inny sposób, poprzez pracę. Uprawiając i gromadząc ziemię, pielęgnując pamięć o przodkach, łatwiej znieść jarzmo niewoli. Właściwie każdy poniósł jakąś ofiarę w powstaniu. Wielu utraciło bliskich, niektórych zesłano na katorgę, zabierano ziemię, obarczano podatkami. Jeśli tacy jak Benedykt Korczyński wciąż będą na tej ziemi, to wszystko przetrwają.
Nie...

książek: 1380
Marysieńka | 2011-06-19
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

Właściwie nie wiem, dlaczego ta powieść Elizy Orzeszkowej budzi niechęć. Ja przeczytałam ją w jedno popołudnie. Ta pozytywistyczna historia zauroczyła mnie pod każdym względem. W wielu powieściach z tamtego okresu pisarze odwołują się do tradycji powstańczej, choćby "Noce i Dnie" Marii Dabrowskiej czy "Lalka" Prusa. Gdzieś głęboko zakorzeniony patriotyzm, miłość do ojczyzny pod zaborem i tęsknota za dawną świetnością Rzeczypospolitej pomagają kolejnym pokoleniom Polaków zrozumieć ten fenomen, jakim zapewne było nasze przetrwanie mimo 100 lat zaborów i prowadzonej w nich rusyfikacji i germanizacji. Książki te pokazują nam szacunek dla ludzi, którzy z wielką wiarą w zwycięstwo walczyli i ginęli w kolejnych zrywach. A na tym tle miłość a także inne spojrzenie na walkę z zaborcą. Praca i nauka, szerzenie świadomości narodowej poprzez kształcenie ludzi na samym dole drabiny społecznej, chłopów, drobnej szlachty czy ubogich mieszczan...Doskonała polszczyzna, wspaniałe opisy...

książek: 959
Shimik | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane

Nad Niemnem to kolejna lektura przeczytana ponownie już po zakończeniu szkoły i jak to zwykle bywa wzbudziła we mnie zupełnie nowe emocje. Wtedy w szkole nie podobała mi się za bardzo, teraz za to uważam ją za jak najbardziej na miejscu w kanonie lektur szkolnych. Jest to piękna książka! Choćby miłość Jana i Justyny, którzy pochodzą z zupełnie innych kręgów społecznych. Tak, tak wiem taki temat często się pojawia zwłaszcza w książkach należących już do klasyki literatury, niemniej jest on wciąż aktualny w dzisiejszych czasach. Książka jest jak najbardziej warta przeczytania!

książek: 274
czytający | 2015-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2015

Tak, to tutaj rośnie ten las. Tędy płynie kręta rzeka wijąca się wśród pól obsypanych pszenicznym złotem. To ta ziemia poprzecinana kolorowymi miedzami, raduje wzrok dojrzewającymi łanami zboża. Ja to wszystko rozpoznaję. Ten bliski memu sercu Niemen z jego bielejącymi skarpami i stary dwór w Korczynie w którym czas jakby się zatrzymał. Jak dobrze jest wrócić do młodzieńczych czasów, gdy pierwszy raz wzrastała we mnie fascynacja naszą piękną polską literaturą. Powroty często bywają przepojone nostalgią i wzruszeniem, jednak ich piękno może być bardzo budujące. Tęsknota za czymś dalekim, co tylko jest jeszcze dostępne w skansenach to przykład na to, że czasami dobrze jest posiadać pamięć o tak odległych latach. A gdy na dodatek zaszumi stary bór a ptaki zaśpiewają nad powstańczą mogiłą to z rozrzewnieniem można wspomnieć o tym, co kiedyś było największą wartością. Można sobie tylko życzyć aby jak najwięcej takich wartości powracało do naszego współczesnego życia.

W wyobraźni...

książek: 548
Iza | 2013-07-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Uwielbiam ta powieść...za wszystko - za opisy, które dla jednych ciągną się w nieskończoność, a dla innych stanowią pole do popisu dla wyobraźni, za rys historyczny, za genialne sylwetki bohaterów, za nastrój, a przede wszystkim za pięknie opowiedzianą historię miłośći, która pomimo, iż była mezaliansem, przetrwała.
Czytałam kilka razy i ciągle mam niedosyt...

książek: 613
violabu Toczytam | 2015-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2015

Akcja powieści Elizy Orzeszkowej rozgrywa się latem 1886 roku, a jak tytuł wskazuje, ma miejsce w nadniemeńskiej wsi pod zaborem rosyjskim (dziś teren Białorusi). Jest to opowieść o życiu przedstawicieli różnych środowisk społecznych. Główną bohaterką jest uboga Justyna Orzelska, mieszkająca na łasce u swego wuja Benedykta Korczyńskiego.

Najbardziej interesująca w „Nad Niemnem” była dla mnie jej warstwa fabularna (szczególnie wątek uczuciowy dotyczący Justyny i postawa młodego Witolda Korczyńskiego głoszącego ideę „pracy u podstaw”) oraz przebogata społeczno-obyczajowa. Można z niej wyczytać wiele życiowych mądrości i ludowych porzekadeł. Istotne w powieści są wątki historyczne: legenda o Janie i Cecylii, pierwszych „przeddziadach” rodu oraz Mogiła będąca grobem ojców biorących udział w powstaniu styczniowym.

Myślę, że powieść ta jest jedynie dla osób lubujących się w tego typu literaturze: spokojnej, w większej części opisowej, odnoszącej się do historii, z przyrodą jako jedną z...

książek: 1085
CicheBaBum | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1999 rok
książek: 0
| 2014-11-22

Moja koleżanka z "Lubimy Czytać" napisała kiedyś: "Naprawdę uwielbiam tę książkę, łącznie z jej pozytywistyczną naiwnością:)".
To świetne słowa. Na tej kanawie można napisać coś więcej.
Nie ma szczęścia największe dzieło Orzeszkowej. "Przegrywa" nawet w swojej epoce. Przegrywa tym bardziej, gdy porównać je z innymi epokami. Gdzie Jej tam do (popularności) Sienkiewicza (guru jakiś?), czy do noblisty Reymonta. O Romantykach nie wspomnę. W dobie walki, trzeba nam, jak Kmicic, armaty wysadzać. A nie "pracować u podstaw".
A jednak książka Pani Elizy O. mi się podoba. Może nie to że "uwielbiam", ale podoba mi się. I szkoda, że nie ma jej "na topie". I szkoda, że tak mało z niej "sięgamy".
Z Sienkeiwiczem szans nie ma. Nie łudźmy się. Polacy to romantycy. Nie pozytywiści.
I nawet nie wiem, czy to dobrze, czy źle ...

książek: 1426
Arek | 2010-03-20
Przeczytana: 2005 rok

Podobało mi się szczególnie zakończenie, jakże optymistyczne. Może wiele osób powie że same nudy jednak ja powiem że podobały mi się te nudy, te wszystkie opisy. Przecież i przekaz jakiś był, warto przeczytać.

zobacz kolejne z 12422 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd