Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie teoretycznie

Wydawnictwo: Prozami
6,14 (36 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
1
7
11
6
10
5
5
4
0
3
2
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-928657-4-2
liczba stron
239
język
polski
dodał
IdaMarcowa

"Sabina, zdominowana przez rodziców rehabilitantka, podejmuje pracę w luksusowym domu starości. Szybko okazuje się, że nie radzi sobie z podstawowymi obowiązkami, chociaż za wszelką cenę chce udowodnić, że jest idealnym pracownikiem. Rzeczywistość okazuje się odległa od jej wyobrażeń, wciąż ją zaskakuje. Jest rozdarta między oczekiwaniami rodziców a lojalnością wobec pacjentów. Chciałaby...

"Sabina, zdominowana przez rodziców rehabilitantka, podejmuje pracę w luksusowym domu starości. Szybko okazuje się, że nie radzi sobie z podstawowymi obowiązkami, chociaż za wszelką cenę chce udowodnić, że jest idealnym pracownikiem. Rzeczywistość okazuje się odległa od jej wyobrażeń, wciąż ją zaskakuje. Jest rozdarta między oczekiwaniami rodziców a lojalnością wobec pacjentów. Chciałaby zadowolić wszystkich, zapominając o własnych potrzebach i własnym życiu." -> to z okładki. Moje własna zdanie? Hmm... To dziwna powieść. Bohaterka od początku wydawała się niesympatyczna, pozbawiona własnego zdania. Podobnie jej rodzice - drobnomieszczańscy, egoistyczni. To, co najbardziej mi się podobało, to opis domu starości odbiegającego od standardowych o nim wyobrażeń. To najciekawsze, co znalazłam w tej smutnej, acz wciągającej pozycji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1607
Edith | 2010-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2010

Bohaterką książki „Życie teoretycznie” Magdaleny Zarębskiej jest Sabina, absolwentka rehabilitacji. Poznajemy ją w momencie podjęcia pierwszej pracy w życiu. Szczęśliwym trafem stała się pracowniczką ekskluzywnego domu starości „Pod Dębami”. Jest to miejsce idealne na starość, pełne wspaniałego wyposażenia i udogodnień. Niestety dużo kosztuje, więc mieszkańcami pałacu są jedynie najbogatsze osoby w kraju, a lista oczekujących powiększa się z każdym dniem. Podobnie było z ilością chętnych do pracy w tym pensjonacie. Niewielu miało jednak taką możliwość jak Sabina, która z dobrym rezultatem przeszła przez wszystkie etapy rekrutacji. Szybko jednak okazuje się, że wymarzone miejsce, to nie tylko wysokie zarobki i prestiż, ale także ciężka praca i prawdziwe poświęcenie. Sabina mimo, że chce być idealnym pracownikiem, nie radzi sobie z podstawowymi wymaganiami pracodawców, jak np. przeczytanie do końca statutu i regulaminu obowiązującego pracowników. Z tego faktu wyniknie wiele jej problemów w pracy. Sabina jakby tego było mało, jest także zdominowana przez rodziców. Każdy jej plan życiowy jest od nich uzależniony, to oni wybierali jej szkoły, kierunek studiów, a nawet pracę. Dla niej najważniejsze jest, by rodzice byli z niej zadowoleni i dumni, sama nie potrafi o niczym zdecydować. Nie ma przyjaciół, chłopaka, a nawet znajomych, z którymi mogłaby się spotkać. Żyje w zamknięciu, biegnąc na każde skinienie nerwowej i uzależnionej od seriali matki. Rodzice Sabiny ustalili jej życie według tego, by dużo zarabiała (bo przecież musi im odpłacić za to, że się nią zajmowali), miała zawód rehabilitantki (bo lepiej mieć na starość w domu własną niż płacić obcej) oraz by mogli się chwalić, gdzie i z kim pracuje ich córka (hit na wszystkich urodzinach i imieninach w rodzinie). Sabina wychowana tak, by być na każde zawołanie, przenosi chęć zaspokajania potrzeb również na pacjentów, którzy to z łatwością wykorzystują. Rzeczywistość przekracza jednak wyobrażenia dziewczyny, nie potrafi sobie poradzić z obowiązkami w pracy i tymi w domu wobec rodziców.

„Życie teoretycznie” to dobra książka, pokazująca świat oczami dziewczyny kompletnie nie panującej nad swoim losem. Nadmierna chęć niesienia pomocy, służalczość (nie widzę innego wyrażenia) wobec rodziców i pacjentów oraz emocjonalna chwiejność sprawia, że jej życie jest kompletnie nieudane. O świecie wie wszystko tylko teoretycznie, z kazań rodziców, niestety cała wiedza rozbija się o mur rzeczywistości już w pierwszym dniu pracy. Muszę przyznać, że nie polubiłam Sabiny, moje wyobrażenia na temat życia są kompletnie inne. Trochę jej współczuje rodziców i tego, że w odpowiedniej chwili nie potrafiła się postawić i sama ułożyć swojego życia. Niestety ma, na co zasłużyła, a jak pokaże zakończenie, chyba wcale jej to nie przeszkadza.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Prozami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z moim tatkiem

Kasiek z bloga 'Z pasją o dobrych książkach i nie tylko...' ukuła takie fajne określenie na takie książki 'Trupy z półki'. Ja je tu przytoczę, bo świe...

zgłoś błąd zgłoś błąd