Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O czym marzą psyborgi

Tłumaczenie: Tadeusz Markowski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Science Fiction". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
5,68 (53 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
11
6
6
5
14
4
7
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Quoi songent les psyborgs?
data wydania
ISBN
8303012231
liczba stron
96
język
polski
dodał
piotrex

Opisanie naszego świata po jakiejś katastrofie widziane oczami przybysza z innej cywilizacji i powolne odkrywanie co się stało. Fragment: "(...) Teraz i tak nie mogłem się już cofnąć. Dałem słowo, że ją uwolnię i nie zawiodę jej. Panienka wzięła mnie za rękę i zaczęła prowadzić poprzez meandry tego wielkiego zamku. Korytarze i schody ciągnęły się w nieskończoność. Po drodze zauważyłem...

Opisanie naszego świata po jakiejś katastrofie widziane oczami przybysza z innej cywilizacji i powolne odkrywanie co się stało.

Fragment:
"(...) Teraz i tak nie mogłem się już cofnąć. Dałem słowo, że ją uwolnię i nie zawiodę jej.
Panienka wzięła mnie za rękę i zaczęła prowadzić poprzez meandry tego wielkiego zamku. Korytarze i schody ciągnęły się w nieskończoność.
Po drodze zauważyłem mnóstwo puszystych dywanów i moc biżuterii pochodzących najwidoczniej z wypraw Olbrzyma. Natomiast nie mogłem nigdzie odkryć żadnych śladów techniki. Oświetlenie zapewniały żywiczne łuczywa zaczepione w specjalnych uchwytach na ścianach. W kominkach płonęły olbrzymie bierwiona. (...) Nie kończące się schody zaprowadziły nas do kilku okrągłych sal. W ostatniej znajdującej się na samej górze, oczekiwał nas władca tego zamku. Olbrzym..."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 83
zopsesen | 2013-11-13
Na półkach: Przeczytane

Znajomość technologii otwiera przed nami wiele zamkniętych drzwi. Ta książka bardzo wyraźnie pokazuje, jak śmieszny dla przedstawiciela cywilizacji na wysokim stopniu technicznego rozwoju jest ktoś, kto nawet toster uznałby za czary. Jednak ten prosty człowiek wcale nie musi obawiać się tego, co czyha na tych "lepszych".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny Pryzmat

Fantastyka w solidnym wydaniu. Ciekawie wykreowany świat, dość dogłębnie przedstawiany czytelnikowi już od pierwszych stron. Plusem oryginalny system...

zgłoś błąd zgłoś błąd