Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Od początku do końca

Wydawnictwo: G+J
7,13 (425 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
43
8
87
7
137
6
92
5
20
4
10
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7596-091-4
liczba stron
312
słowa kluczowe
reportaż, wspomnienia, podróże, góry
język
polski
dodała
malineczka74

To miała być wyprawa aklimatyzacyjna przed próbą wytyczenia nowej drogi na Manaslu. Los okazał się okrutny. 8 kwietnia 2009 r. podczas zejścia do bazy, po założeniu obozu II na ośmiotysięczniku Dhaulagiri Piotr Morawski spadł w 25-metrową szczelinę. Gdy udało się go wydostać, nie dawał już oznak życia. Miał zaledwie 32 lata. Był znakomitym himalaistą, zdobywcą sześciu ośmiotysięczników, jednym...

To miała być wyprawa aklimatyzacyjna przed próbą wytyczenia nowej drogi na Manaslu. Los okazał się okrutny. 8 kwietnia 2009 r. podczas zejścia do bazy, po założeniu obozu II na ośmiotysięczniku Dhaulagiri Piotr Morawski spadł w 25-metrową szczelinę. Gdy udało się go wydostać, nie dawał już oznak życia. Miał zaledwie 32 lata. Był znakomitym himalaistą, zdobywcą sześciu ośmiotysięczników, jednym z najbardziej rokujących na przyszłość wspinaczy i dobrym, szlachetnym człowiekiem. Kochał wysokie góry, a wspinaczka była pasją, dla której gotów był poświęcić doskonale zapowiadającą się karierę naukową na Politechnice. Piotr na zawsze został w Himalajach. W Warszawie została jego żona Olga i dwaj mali synowie. Ta książka opowiada o miłości i o śmiertelnie zaborczych górach, które tę miłość wystawiały na próbę. I choć wydaje się, że góry zwyciężyły, to tak naprawdę zwyciężyła miłość. To ona jest najważniejsza w tej opowiedzianej na dwa głosy historii. Piotr przemawia w niej słowami ze swego dziennika, który prowadził podczas wypraw. Olga wspomina swoje życie u boku męża - sławnego himalaisty a także wyprawę w Himalaje, od której musiała to życie zacząć od nowa. To wzruszająca opowieść o miłości, nadziei i pokonywaniu szczytów. Tych pokrytych śniegiem i tych, które przed nami stawia życie.(opis z okładki)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1322
awiola | 2012-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 marca 2012

”Spełniam moje marzenia, zmagając się z najwyższymi szczytami. Pasja, która pożera wszystko”


Większość z nas ma jakąś pasję w swoim życiu. Dla jednych, takich jak ja będzie to czytanie książek w domowym zaciszu, a dla innych zdobywanie szczytów górskich. Taką osobą był właśnie Piotr Morawski, polski himalaista. Piotr zginął w 2009 r., podczas wyprawy na Dhaulagiri, gdy na wysokości 5760 m n. p. m. wpadł do 25 cm szczeliny. Tego szczytu nie zdobył. Osierocił dwójkę dzieci.

Książka „Od początku do końca” powstała już po śmierci Piotra. Pisana jest dwutorowo. Zapiski z pamiętników Piotra, które prowadził podczas swoich wypraw, przeplatają się ze wspomnieniami Olgi – jego żony. To właśnie ona znalazła dzienniki męża, które były prowadzone przede wszystkim dla niej. Mimo bólu i tęsknoty postanowiła wydać książkę, która utrwali pamięć o zmarłym ojcu i mężu.

Na łamach książki poznajemy Piotra, jego pragnienia i ambicje. Widzimy jego ciągłą walkę między pasją a miłością do rodziny. Na początku dzienników widać, że miłość między Olgą a Piotrem była gorączkowa i świeża. W miarę upływu lat, przeradza się w dojrzałe uczucie. Uczucie Olgi i Piotra przeszło swoistą ewolucję. Tylko nie wiem czy akurat w dobrym kierunku ta przemiana się dokonała.

Drugi głos w książce to wspomnienia Olgi. Na początku wyjazdów Piotra w góry, była duma i dużo cierpliwości. Z czasem, w szczególności, gdy pojawiło się pierwsze dziecko, Olga zaczęła przewartościowywać swoje życie. Wymagała tego samego od męża, dla którego całe życie pochłaniała jego pasja. Ona zawsze żyła obok, żyła życiem Piotra. Pojawiły się pierwsze żale i smutki.

Jestem pełna podziwu dla Olgi, że potrafiła się tak poświęcić dla męża. Nie miała praktycznie swojego życia. Potrafiła przez 3 miesiące siedzieć sama w domu z dziećmi, podczas gdy Piotr zdobywał kolejne góry. Nawet po jego śmierci, wydała książkę, by pozostał po nim jakiś ślad. Jest bardzo odważną kobietą.

„Od początku do końca” to opowieść o życiowej pasji i znalezieniu sposobu na życie. To również opowieść o trudnych wyborach i nieuniknionej śmierci. Polecam. Bardzo wzruszająca historia.

Dla zainteresowanych tematem, powstała również, wydana parę miesięcy wcześniej książka pt.: „Zostają góry”, która jest zbiorem opowiadań i wspomnień o Piotrze Morawskim. Warto przeczytać.

„Wierzę, że życie jest po to, żeby mieć marzenia. Wierzę, że warto próbować tych marzeń dotknąć, że warto spróbować marzenia zmienić w cele, i że cały czas warto marzyć dalej” Olga Morawska

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału.

zgłoś błąd zgłoś błąd