Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wołanie w górach. Wypadki i akcje ratunkowe w Tatrach

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,49 (241 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
30
8
56
7
95
6
22
5
9
4
4
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-244-0188-8
liczba stron
848
słowa kluczowe
Tatry, TOPR, wypadki
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
nawka

Inne wydania

Wielokrotnie wznawiany bestseller. Opowieść o historii powstania i działalności pogotowia górskiego w polskich Tatrach, kronika najciekawszych oraz najtrudniejszych akcji ratunkowych przeprowadzanych począwszy od powstania TOPR w 1909 r., refleksje dotyczące gór i ludzi. Książka jest pasjonującą lekturą, ale też przestrogą. Uczy pokory wobec żywiołu, jakim są góry, i głębokiego szacunku dla...

Wielokrotnie wznawiany bestseller. Opowieść o historii powstania i działalności pogotowia górskiego w polskich Tatrach, kronika najciekawszych oraz najtrudniejszych akcji ratunkowych przeprowadzanych począwszy od powstania TOPR w 1909 r., refleksje dotyczące gór i ludzi. Książka jest pasjonującą lekturą, ale też przestrogą. Uczy pokory wobec żywiołu, jakim są góry, i głębokiego szacunku dla ratowników górskich.
Obecne wydanie zostało poszerzone i uzupełnione, zarówno w partiach historycznych jak i współczesnych (do sezonu zimowego 2011 włącznie).

 

źródło opisu: www.iskry.com.pl

źródło okładki: www.iskry.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Spotkanie
  • Zgnilizna
  • Klawisze
  • W cieniu
  • Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
  • Kolejność
  • Dziedzictwo Orchana
  • Żywopłot
  • Wyśnione miejsca
  • Dzika bestia
  • Mężczyzna w białych butach
  • O północy w Pera Palace. Narodziny współczesnego Stambułu
  • Krótka historia prawie wszystkiego
  • Sługi boże
  • Być jak Erica
  • Królewska heretyczka
Spotkanie
Milan Kundera

6,84 (100 ocen i opinii)
Zgnilizna
Siri Pettersen

7,5 (14 ocen i opinii)
Klawisze
Drauzio Varella

8 (1 ocen i opinii)
W cieniu
Diane Chamberlain

7,22 (18 ocen i opinii)
Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
Jan Izydor Sztaudynger

8,09 (11 ocen i opinii)
Kolejność
Hubert Hender

6,75 (20 ocen i opinii)
Dziedzictwo Orchana
Aline Ohanesian

8 (3 ocen i opinii)
Żywopłot
Dorit Rabinyan

6,33 (6 ocen i opinii)
Wyśnione miejsca
Brenna Yovanoff

7,35 (54 ocen i opinii)
Dzika bestia
Jorge Franco

5,44 (9 ocen i opinii)
Mężczyzna w białych butach
Michał Larek , Waldemar Ciszak

6,57 (28 ocen i opinii)
O północy w Pera Palace. Narodziny współczesnego Stambułu
Charles King

8 (2 ocen i opinii)
Krótka historia prawie wszystkiego
Bill Bryson

8,19 (797 ocen i opinii)
Sługi boże
Adam Forman

8 (1 ocen i opinii)
Być jak Erica
Michelle Painchaud

0 (0 ocen i opinii)
Królewska heretyczka
Magdalena Niedźwiedzka

8 (3 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Punnuf książek: 101

„Ostrożnie, tam przepaść!”

Najprawdopodobniej najbardziej znanym szlakiem w Tatrach jest nieubezpieczone, ryzykowne podejście w ekspozycji z dolnych Krupówek aż na samą ich górę. Niektórzy śmiałkowie wybierają się nawet do kuźnickiego ronda, aby złapać szybki bus i odstać swoje w kolejce do kolejki. Nagrodą za trudy jest wspaniały widok z Kasprowego Wierchu oraz możliwość zjedzenia najdroższej pizzy świata. Niestety nie wszystkim starczy przyzwoitości, żeby trzymać się tego prostego i przewidywalnego planu. Z jakiegoś powodu każdego roku tysiące wariatów wstają przed słońcem, wyskakują z ciepłych łóżek, pakują plecaki, po czym rozchodzą się po tatrzańskich szlakach. Czasem zdarza się, że wieczorem w kilku wynajmowanych pokojach nie zapali się światło. Paru pechowców zniosą z gór toprowcy, innych odstawi do Zakopanego niezawodny Sokół; a bywa i tak, że na zapiętym worku ratownik położy gałązkę kosodrzewiny. O takich wypadkach, o ich ofiarach, a przede wszystkim o ratownikach Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego opowiada Michał Jagiełło w swojej książce.

Wypadki w Tatrach zdarzają się wszystkim i wszędzie: od łagodnych garbów Wołowca po ostre granie Orlej Perci czy Rysów. Może trafić na brzuchatego jegomościa z gustownie dobranymi do sandał skarpetami i skręconą kostką albo na doświadczonego taternika dyndającego bezwładnie na linie po odpadnięciu od skały. A także na toprowca. Wołanie w górach nigdy nie pozostaje bez odpowiedzi. Jagiełło przeglądając księgę wypraw ratunkowych wybiera dla...

Najprawdopodobniej najbardziej znanym szlakiem w Tatrach jest nieubezpieczone, ryzykowne podejście w ekspozycji z dolnych Krupówek aż na samą ich górę. Niektórzy śmiałkowie wybierają się nawet do kuźnickiego ronda, aby złapać szybki bus i odstać swoje w kolejce do kolejki. Nagrodą za trudy jest wspaniały widok z Kasprowego Wierchu oraz możliwość zjedzenia najdroższej pizzy świata. Niestety nie wszystkim starczy przyzwoitości, żeby trzymać się tego prostego i przewidywalnego planu. Z jakiegoś powodu każdego roku tysiące wariatów wstają przed słońcem, wyskakują z ciepłych łóżek, pakują plecaki, po czym rozchodzą się po tatrzańskich szlakach. Czasem zdarza się, że wieczorem w kilku wynajmowanych pokojach nie zapali się światło. Paru pechowców zniosą z gór toprowcy, innych odstawi do Zakopanego niezawodny Sokół; a bywa i tak, że na zapiętym worku ratownik położy gałązkę kosodrzewiny. O takich wypadkach, o ich ofiarach, a przede wszystkim o ratownikach Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego opowiada Michał Jagiełło w swojej książce.

Wypadki w Tatrach zdarzają się wszystkim i wszędzie: od łagodnych garbów Wołowca po ostre granie Orlej Perci czy Rysów. Może trafić na brzuchatego jegomościa z gustownie dobranymi do sandał skarpetami i skręconą kostką albo na doświadczonego taternika dyndającego bezwładnie na linie po odpadnięciu od skały. A także na toprowca. Wołanie w górach nigdy nie pozostaje bez odpowiedzi. Jagiełło przeglądając księgę wypraw ratunkowych wybiera dla czytelników najróżniejsze przypadki, takie w których oczywistą winę ponoszą lekkomyślni turyści i te, gdzie karty rozdaje niewzruszony żywioł. Nigdy jednak nie pozwala sobie na prostackie moralizowanie. Nawet jeśli karci niefrasobliwych piechurów, szanuje ich wewnętrzną potrzebę doświadczania gór, przyrównując przemierzanie szlaków do uprawiania sztuki. Uznaje prawo każdego człowieka do wyruszenia w Tatry, prosi tylko o rozsądne przygotowanie się do wyprawy. Nie walczy o ograniczenie dostępu czy zamknięcie szlaków dla ludzi bez specjalistycznych uprawnień, walczy z ograniczeniami wyobraźni i brakiem wiedzy. „Uczenie kultury turystyki górskiej jest podstawowym zadaniem wszystkich tych, którzy na górach się znają. Sprawy górskie w naszym kraju nie są ani popularne, ani też traktowane poważnie. Do Zakopanego przybywa rocznie kilka milionów osób. Nie wiadomo, ile z nich idzie w góry. Każdy jednak przybywający pod Giewont jest potencjalnym turystą – ilu z nich wie, jak się ubrać na górski spacer, jak zachować na stromej ścieżce? Zapewne niewielu. Wiedza o górach jest u nas wciąż umiejętnością rzadką, choć miliony te góry przemierzają. I dlatego trzeba tę wiedzę, choćby w formie najbardziej elementarnej, krzewić wśród społeczeństwa.”

Jak już wspomniałem, „Wołanie w górach” traktuje przede wszystkim o ratownikach, o ich poświęceniu, bohaterstwie, którego Jagiełło nie uświęca na ołtarzu banału, bo dobrze wie, że bycie toprowcem wynika z podobnych potrzeb, jakimi kierują się wracający w Tatry, nieraz przez całe życie, turyści. Warto zatem przywołać kilka z imponującej liczby postaci pojawiających się na stronach książki. Mariusz Zaruski, pierwszy naczelnik TOPR, z pasjonującym pietyzmem opisujący poniewierające się wśród skał fragmenty mózgów nieszczęśników, którym już żadna pomoc nie była potrzebna. Mieczysław Karłowicz, wybitny fotograf Tatr, kompozytor, jeden z pomysłodawców idei stworzenia pogotowia – zginął porwany lawiną zmierzając nad Czarny Staw Gąsienicowy. Tadeusz Augustyniak, pilot śmigłowca; jego brawurowe loty, nieraz we mgle i złej pogodzie oraz umiejętność opanowanej oceny sytuacji uratowały życie wielu osobom. Robert Janik, znakomity lekarz i naczelnik pogotowia w latach 1993-1998. Adam Marasek, ratownik, od lat niestrudzenie publikujący kronikę TOPR. Jan Krzysztof, obecny naczelnik, pełniący tę funkcję nieprzerwanie od 1998 roku; jak każdy z poprzedników musiał podejmować wiele trudnych decyzji, jedenaście lat temu podczas zimowej wyprawy ratunkowej, której dowodził, zginęło dwóch ratowników.

Toprowcy często dokonują dramatycznych wyborów, a każda sekunda zwłoki decyduje o czyimś życiu. Źle przygotowani na górskie wędrówki ludzie dokonują złych wyborów ze zwykłej głupoty lub niewiedzy. Zamiast oceniać i krytykować, potępiać i sapać ze złości w zaciszu ciepłego pokoju, lepiej przyczynić się do uczynienia Tatr bezpieczniejszymi. A brzuchatego jegomościa w sandałach skierować do najbliższego sklepu z porządnym obuwiem albo podarować mu egzemplarz „Wołania w górach”.

Rafał Łukasik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (758)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4571
Aga CM | 2014-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 września 2014

Wyprawa w góry może okazać się niebezpieczna. Czyhają tam na nas liczne zagrożenia: lawiny, utrata orientacji w terenie, nagłe zmiany pogody, poparzenia, zatrzymanie akcji serca, skręcenie kostki u nogi lub ręki, utrudnione oddychanie, udar, apatia, wychłodzenie, atak zwierzęcia... Sporo tego, nieprawdaż? Pomimo tego ludzie ciągle wspinają się od tysięcy lat. Góry przyciągają tych, którzy miłują naturę i mają w sobie ducha przygody. Będąc w górach można poczuć surowe piękno Matki Natury i zrozumieć co jest naprawdę ważne...

Książka "Wołanie w górach" to swego rodzaju kronika. Całość opowiedziana z pasją przez Michała Jagiełłę, doświadczonego taternika i wieloletniego ratownika. Człowieka związanego z górami duszą i ciałem. Poznałam nieco historię TOPR-u i zmiany jakie zaszły w kwestii wyposażenia tego pogotowia na przełomie ostatnich 105 lat. Pozycja to także zbiór akcji ratowniczych. Tych najbardziej niebezpiecznych. Autor wzbogacił fakty swoimi przemyśleniami. O relacji pomiędzy...

książek: 441
Ani | 2014-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Przyznam się bez bicia, że przeczytanie "Wołania.. " zajęło mi kilka...miesięcy! wiem, nie ma się czym chwalić ale.. do książki po prostu wracałam i ją odkładałam, by ponownie do niej powrócić.Szukałam na nią sposobu bo to pozycja obowiązkowa dla każdego górskiego łazika - zacna nie tylko ze względu na samego autora i jego historię tatrenicko-ratowniczą. "Wołanie.." niesie ze sobą ogromny przekaz "ku przestrodze".
Pierwszy rozdział 'Gałązka kosodrzewiny" jest swoistym rysem historycznym, kolejne rozdziały odpowiadają poszczególnym szczytom i pasmom górskim. A każdy z rozdziałów to kronika dramatycznych lub szczęśliwie zakończonych akcji górskich. Wydźwięk jest jednak jeden - góry nie tolerują nonszalancji czy nieprzygotowania. Dlatego polecam, jako lekcję pokory.

książek: 533
Aleksandra | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2014 r.
Przeczytana: 04 listopada 2014

Świetna książka, szczególnie dla tych, którzy kochają Tatry do szaleństwa. Michał Jagiełło przez wiele lat był ratownikiem TOPR, więc opisuje akcje ratunkowe z wewnętrznej perspektywy, ale co dla mnie było niezwykle ciekawe - również z perspektywy historycznej.

Te opowieści pokazują, że Tatry to nie miejsce na spacerek, a teren, gdzie jest mnóstwo niebezpieczeństw i naprawdę, jeden nieprzemyślany krok może nas kosztować życie. W ostatnich miesiącach dużo było w mediach informacji na temat nieodpowiedzialnych turystów, którzy w trampkach czy "adidaskach", a nawet klapach wybierali się na Świnicę, czy Granaty, a potem potrzebna była pomoc "śmigła", jak w żargonie nazywa się helikopter TOPR-u. Dla takich turystów ta książka może być kompendium wiedzy, ale nie sądzę, by tacy turyści byli zainteresowani tego typu literaturą. Ona trafi bardziej do tych, którzy Tatry znają, kochają i przemierzają je dobrze przygotowani. Okazuje się bowiem, że nawet taki doświadczony turysta, czy...

książek: 1216
Magdalena Ru | 2015-03-30
Przeczytana: 30 marca 2015

Pożyczona z biblioteki, bardzo długo się czyta, bo opowieści są trudne. Cała masa opisanych akcji w polskich Tatrach, na rozmaitych szczytach, ściankach, jaskiniach.. Bardzo ciekawa. Czytałam równocześnie studiując mapy i zdjęcia Tatr. Autor bardzo mocno emocjonalnie zaangażowany, w doskonały sposób wprowadza laika w specyfikę działania GOPRu, wspaniałe opisuje akcje i te udane, i te zakończone klęską...chyba nawet kupię sobie tą książkę, bo bardzo chciałabym ją mieć w swojej "górskiej" kolekcji. Polecam!

książek: 1011
monk | 2014-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Jest pewien górski kwartalnik...
"Tatry"...
Od wielu lat każdy numer zaczynam czytać od spisu wydarzeń, wypadków po polskiej stronie Tatr - dwie strony oraz po słowackiej stronie - również dwie strony.
Jestem człowiekiem gór, choć niestety mieszkanką nizin. Ciało, gdy tylko może przenosi się w góry, ale dusza...dusza nieustannie pławi się w górskich otchłaniach. I ta książka w niesamowity sposób oddaje klimat niektórych wypraw. I tych małych i tych dużych... Były naczelnik TOPR-u przestrzega, informuje, pokazuje, ale jednocześnie rozświetla górską pasję... Wystarczy odrobina wyobraźni, aby z każdą opisywaną akcją ratowniczą stać się członkiem TOPR-u, albo wczuć się w skórę nierozważnego turysty czy też pechowego taternika.
Do książki wracam wielokrotnie.

książek: 716
Joanne | 2012-08-19
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 19 sierpnia 2012

"Wołanie w górach" to pisana z perspektywy ratownika górskiego i taternika historia TOPR-u. Książka Jagiełły powstała bez zbędnych "ochów i achów" oraz sztucznej heroizacji ratowników. Za to dobrze oddaje atmosferę towarzyszącą ratowaniu człowieka w Tatrach- podczas zamieci, deszczu, mgły i lodowatego wiatru. Jak dla mnie autor trochę za bardzo skupił się na wypadkach taterników, a zbyt mało uwagi poświęcił turystom, którym przecież często przydarzają się niebezpieczne sytuacje. Niemniej jednak "Wołanie w górach" to pozycja, którą warto przeczytać, by nabrać szacunku do gór.

książek: 166
viola | 2010-09-14
Na półkach: Przeczytane

Niesamowita książka. Wciągająca od pierwszej strony, choć mogłoby się wydawać, że nie zaciekawią opisy (często tylko wyszczególnienie) akcji ratowniczych w górach. W rzeczywistości to cała historia polskiej turystyki tatrzańskiej, często bardzo smutna i poruszająca, czasem zabawna, przeplatana osobistymi wspomnieniami autora, pięknie opowiedziana. Polecam, nie tylko miłośnikom gór.

książek: 156
misza | 2013-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2013

Dla taterników lektura obowiązkowa. Dla mnie- turysty niedzielnego, lektura bardzo ważna. Uświadomiła mi niebezpieczeństwo gór, zszokowała statystyką wypadków, zaciekawiła historią TOPR.
Książka jest dość obszerna, nie wszystkie fragmenty zainteresują przeciętnego turystę, jednak zachęcam, żeby wytrwać do ostatniej strony.
Przy czytaniu polecam wspomóc się mapą Tatr, prześledzić szlaki, którymi poruszały się ofiary wypadków. To dobra powtórka z topografii.

książek: 1040
tomeczqu | 2011-04-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Czy kronika wypadków w górach może być ciekawa? Może! Pod warunkiem, że wychodzi spod pióra uczestnika wypraw ratunkowych, naczelnika TOPR, człowieka gór i filologa zarazem. Dla kochających Tatry/akcje/ratownictwo/przygodę/dramat/odwagę/brawurę (niepotrzebne skreślić lub zakreślić wszystko naraz)
Polecam!

książek: 19
apto | 2011-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobra książka. Polecam hobbystom i profesjonalistom. Kawał ciężkiej, dobrej roboty. Wielokrotnie wracam do tej pozycji. Pouczająca, trzymająca w napięciu lektura osadzona w czystej rzeczywistości, napisana genialnym językiem.

zobacz kolejne z 748 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd