Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajniki uległości

Tłumaczenie: Anna Palmowska
Cykl: Rothwell (tom 3)
Wydawnictwo: Amber
6,8 (50 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
16
6
12
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Secrets of surrender
data wydania
ISBN
9788324136247
liczba stron
312
słowa kluczowe
romans historyczny
język
polski
dodała
SillyGirl

Piękna Roselyn Longworth wiedzie skromne życie w wiejskiej posiadłości z dala od londyńskiego wielkiego świata. Obdarza jednak uczuciem nieodpowiedniego człowieka, a on rujnuje jej reputację, odbierając spokój i poczucie bezpieczeństwa. Jedynym ratunkiem jest dla Rosalyn nieoczekiwana propozycja przystojnego Kyle'a Bradwella, który z sobie tylko wiadomych powodów chce uratować jej honor...

 

Brak materiałów.
książek: 532
gabith | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2016

Dlaczego romanse historyczne są takie fajne?*
W naszej rzeczywistości, współcześnie, wolno wszystko. Wszystkim. A tam nie. Jest mnóstwo zasad i zakazów. Im więcej takich romansów czytasz, tym lepiej się orientujesz. I w każdym kolejnym romansie najlepsze jest to pokonywanie przeszkód. Zwłaszcza jeśli sytuacja jest pozornie bez wyjścia.
Ale i w tamtych czasach dało się pokombinować...
Tu ciekawa jest właśnie początkowa sytuacja: jak to, nie-dżentelmen wylicytował na aukcji damę? Na aukcji? Damę?? Oczywiście dalej wszystko się rozwija, rozplątuje, wyjaśnia, ale powoli i całkiem sensownie. Po drodze namiętność, seks (dość nudne te sceny) itede.
Chyba autorka starała się tu nakreślić psychologiczne portrety bohaterów, czy ja wiem czy się udało? Oboje tacy w głębi duszy doskonali... Ona – Rose – jeszcze w miarę do zniesienia, ale w nim – Kyle – było coś, co powodowało, że nie wydał mi się zbyt sympatyczny. Czegoś zabrakło w tej psychologii...
A np. taki Easterbrook, który tu się pojawia tylko w tle, jest o wiele ciekawszy.
Podsumowując, dało się przeczytać, ale było lekko nudnawo.

* bo są; dopiero po kilku z rzędu ma się chwilowo dość :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka Węża Midgardu

Książka ciekawa, fantastyka mam wrażenie bardziej pisana pod młodzież pokroju gimnazjum/liceum. Gdy człowiek się wkręci, strony same uciekają. Interes...

zgłoś błąd zgłoś błąd