Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożegnanie z Afryką

Wydawnictwo: Muza
6,9 (2179 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
114
9
230
8
340
7
734
6
401
5
230
4
64
3
41
2
13
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Out of Africa
data wydania
ISBN
978-83-7495-604-8
liczba stron
424
słowa kluczowe
Kenia, Afryka, powieść duńska
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

Inne wydania

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje...

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje stworzyli Meryl Streep i Robert Redford.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5474)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 11001
Perzka | 2013-06-23
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Afryka, drugi największy i najbardziej zaludniony kontynent świata. Piękny, hipnotyzujący nas swą tajemniczością, przyciągający naszą uwagę różnorodnością fauny i flory, a także przestronnością krajobrazów. Magiczny kontynent. Żaden inny nie może się równać z dzikim pięknem Afryki. To kraina pełna kontrastów, mająca do zaoferowania wszystko. Możemy ujrzeć ciszę malowniczych wydm, żeby następnie przenieść się na spękane z braku wody tereny, a na końcu ujrzeć tropikalną pełnię życia.

Góry Ngong, malownicze i tajemnicze, z których rozciąga się niesamowity widok, leżą na terenie Kenii. U ich stóp na wysokości 2000m. n.p.m. 20 kilometrów od Nairobi zaczyna się i toczy akcja książki „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen wyrusza w 1914r. wraz ze świeżo poślubionym mężem do Afryki, gdzie odnajduje swoje miejsce na ziemi, swój azyl w postaci farmy. Zakłada plantację kawy, pełni rolę lekarza dla tubylców, którymi są Kikujusi. Jej dom, farma stanowią dla wielu osób schronienie, a Ona dąży z...

książek: 2085
Renax | 2014-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Jedna z najpiękniejszych książek jakie w życiu czytałam. Na szczęście nie znam filmu, bo zawsze kojarzył mi się z romansem. A książka jest niezwykła, to opowieść o Afryce i o ludziach. Podzielona na 5 części tematycznych:
Kamante i Lulu
Wypadek z bronią
Goście na farmie
Z notatnika emigranta
Pożegnanie z farmą

Można wiele pisać o artyzmie narracji, czy o języku, który urzeka, ale chciałabym zaznaczyć inną rzecz. Mianowicie, w większości opowieści o Afryce mam wrażenie, że autor opisuje ludzi różniących się diametralnie od Europejczyków bodajże wszystkim, zaś w opowieści Karen Blixen jest tak, jakbyśmy słuchali opowieści o nas samych. Autorka miała niesamowity dar do ludzi, polegający na tym, że w każdym rozmówcy starała się dostrzec jego wnętrze, co jest - moim zdaniem - cechą rzadką. W rezultacie wykreowała obraz ludzi o bogatej i swoistej kulturze, którzy tak jak i my są osobami religijnymi, rodzinnymi, ceniącymi piękno otoczenia i szukającymi sensu życia.
Nie dziwię się, że...

książek: 509
hanterkaa | 2016-10-10
Na półkach: Pożyczone, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2016

"Pożegnanie z Afryką" to zbiór refleksji i obserwacji pisarki na temat życia w Afryce,plemion,ich zwyczajów i nawyków.Powieść w zupełności autobiograficzna,w której autorka podkreśla w każdej chwili swoją fascynację Afryką,zarówno przyrodą jak i ludźmi.Książka ta na pewno nie będzie się wszystkim podobać.Mnie aż tak nie zachwyciła,ale miała swoje momenty.Przede wszystkim podobało mi się jak Karen Blixen pisze gawędziarskim,cudownym stylem.Stworzyła taki ciepły,przyjemny klimat.Sprawiła,że jej farma wydaje mi się rajem i czuję wiele sympatii do opisywanych tu ludzi.Nie przez przesłodzenie,ale właśnie dzięki ciepłu,jakie bije z "Pożegnania z Afryką" i miłości autorki do tego swojego utraconego skrawka Afryki.Ale zdarzały się również chwile,że powieściowe opisy mnie nużyły,a refleksje irytowały.

książek: 2917

Jeśli ktoś liczył, że jest to kolejna książka o miłości i romansie, tym razem z Afryką w tle (najpewniej oglądając najpierw ekranizację), to się mocno rozczaruje. ;) Nie ma tu absolutnie żadnego wątku miłosnego, żadnego zakochiwania się w myśliwym i dlatego nie rozumiem, jakim cudem niektórzy czytelnicy zakwalifikowali tę pozycję na swoich półkach jako "romantyczną", czy - o zgrozo - "babskie CZYTADŁA" (!).

Mnie się bardzo spodobała, żaden tandetny wątek miłosny nie byłby tu potrzebny. Jest idealnie i klimatycznie.

Filmu na szczęście jeszcze nie widziałam, ale wystarczył sam jego opis, aby się przekonać, jak BARDZO odbiega od książki i jak BARDZO był nastawiony na zysk. Może komuś się to nie spodoba, ale takie jest moje zdanie.

książek: 1484
Wojciech Gołębiewski | 2015-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2015

To bardzo stara historia i dlatego warto przytoczyć fakty. Życie Karen Blixen /1885-1962/ naznaczone było syfilisem, a ona z tym się dzielnie zmagała. Od dziecka patrzyła na rozwój choroby u ojca, który w końcu, w wyniku syfilitycznych depresji powiesił się, gdy ta, w przyszłości dobra pisarka, miała 10 lat. Daje to podstawy do przypuszczeń, że przyszła na świat obciążona tym paskudztwem. W 1915 roku, w wieku 30 lat wyszła za mąż za barona szwedzkiego, który już w pierwszym roku poczęstował ją syfilisem, co skutkowało separacją w 1921 i wreszcie rozwodem w 1925. Musiała opuścić Kenię, do której przybyła jako panna młoda, by podjąć leczenie. Szczęśliwie, po śmierci w 1915 Ehrlicha, leczenie związkami arsenu rozwijało się na Zachodzie Europy i tak w swojej rodzinnej Danii, a potem w Kenii, zaczęła się nimi faszerować. Wróciła do Kenii i prowadziła ...

książek: 743
Mollinka_90 | 2016-08-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

"Pożegnanie z Afryką" przeczytałam kilka lat temu po obejrzeniu filmu z Meryl Streep i Robertem Redfordem w rolach głównych. Spodziewałam się wówczas po powieści przede wszystkim romansu osadzonego w realiach Czarnego Lądu. Okazało się, że film nie oddaje wiernie literackiego pierwowzoru. Skupia się na wątku romantycznym, który w autobiograficznej powieści Karen Blixen jest ledwo widoczny, jeśli nie całkiem pominięty. "Pożegnanie z Afryką" to opowieść o kontynencie zamieszkanym przez ludzi o odmiennym kolorze skóry i podejściu do życia, egzotycznym, w porównaniu do tego, co znamy jako Europejczycy.

Wszystko, co inne wzbudza ciekawość, czasem lęk, który może przerodzić się w niechęć, wynikającą z braku zrozumienia. Te problemy w relacjach międzyludzkich ukazuje duńska pisarka. Biała kobieta, której przyszło żyć pośród czarnoskórych plemion, właścicielka plantacji kawy, której serce biło dla Afryki. Nie miała szczęścia w życiu i w miłości, ale stworzyła powieść, w której utrwaliła...

książek: 5960

Mało jest książek, których pierwszy akapit jest tak piękny - dosłownie przykuwa czytelnika i rysuje cudowny i magiczny obraz!

Nigdy tak bardzo nie delektowałam się samym językiem powieści - użyte przez autorkę słowa są mistrzowskie. Np. kiedy autorka opisuje monsun czyli Wschodni Wiatr - "Tutaj odczuwa się go tak, jakby był tylko oporem powietrza przy ruchu Ziemi w przestrzeni" - miałam wrażenie, że czuję na twarzy ten wiatr.

Powieść ma formę pamiętnika - zatem dominują opisy krajobrazów, zwierząt i ludzi - widzianych oczami głównej bohaterki i przez nią ocenianych.

Czytając te opisy i opinie autorki - czytelnikowi nagle tworzy się obraz samej Karen - kobiety inteligentnej i bardzo spostrzegawczej, a także pełnej sprzeczności. Z jednej strony była osobą towarzyską - lubiła bowiem mieć koło siebie ludzi, lubiła rozmowy, lubiła opowiadać innym ludziom swoje historie. Ale w sumie, jej życie w Afryce było bardzo samotne, jakby odizolowane od świata. Była świetnym myśliwym i zabijała...

książek: 615
Degamisz | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2017

To, że sięgnąłem po „Pożegnanie z Afryką” wynika z mojego dziwacznego charakteru. Albowiem jeśli wiem, że film jest ekranizacją jakiejś książki, to nie obejrzę go póki nie przeczytam najpierw książki. A adaptacja „Pożegnania z Afryką” marzy mi się bardzo dlatego, że jestem ogromnym fanem Meryl Streep i chcę obejrzeć całą jej filmografię.

Mam nadzieję, że film będzie ciekawszy. Książka była interesująca do pewnego momentu. Początkowo byłem nią oczarowany – tym klimatem Afryki, jaki wykreowała autorka, tą egzotyką, przepięknymi opisami przyrody, krajobrazów, ludzi i ich zwyczajów i mentalności. W tym przypadku Karen Blixen okazała się naprawdę znakomita.

Niestety, im dalej w książkę tym większe czułem znużenie. Pod koniec miałem wrażenie zbytniej monotonii i nawet przepiękne opisy nie potrafiły skupić mnie na snutych przez autorkę wspomnieniach. Owszem, były barwne, aczkolwiek nie zrobiły na mnie wstrząsającego wrażenia.

W notce przeczytałem, że książka ta przyczyniła się do...

książek: 864
Elina | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2010

Zamknij oczy. Pomyśl o Afryce. Co widzisz?

Ja... spacerujące z gracją żyrafy, machające uszami słonie, wylegujące się na słońcu lwy i tych, którzy są dopełnieniem, a zarazem najważniejszą częścią tego "kręgu życia" - Czarnych Ludzi.

Karen Blixen, duńska arystokratka a zarazem osoba o interesującym życiorysie czaruje nas opowieścią o niezwykłym kontynencie. Ziemi, która jak kochanka przyjmuje z otwartymi ramionami, aby w końcu porzucić. Mająca swoje humory, strzeżąca tajemnic przed Białymi, których uważa za intruzów.

"Miałam w Afryce farmę u stóp gór Ngong" - tak rozpoczyna się ta, dla nas Europejczyków egzotyczna książka, przedstawiająca Kenię w początkach wieku XX. Wieku, który przyniósł ogromne zmiany na całym świecie. Autorka pisząc wspomnienia ,wie o tym, że Afryka ,z którą miała do czynienia odchodzi nieodwołalne :

" W Kenii wszystko się zmienia i wiele zmieniło się od tego czasu, kiedy tam mieszkałam. Spisując teraz możliwie dokładnie swe wspomnienia z życia na...

książek: 132
Radek | 2016-09-03
Na półkach: Przeczytane

Świetna i zarazem bardzo ciekawa książka o Afryce oraz o plemieniach afrykańskich i ich zwyczajach.

zobacz kolejne z 5464 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Karen Blixen, Carson McCullers i Marilyn Monroe

Nieprawdopodobne spotkanie, do którego rzeczywiście doszło. Carson McCullers zaprosiła na lunch Karen Blixen i Marilyn Monroe. Panie bawiły się fantastycznie w swoim towarzystwie. Legenda (stworzona później przez McCullers) głosi, że imprezę zakończyły, tańcząc razem na stole.


więcej
Znalezione w Ninatece: Pożegnanie z Afryką

Chodźmy, zaryzykujmy niepotrzebne życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Dziś o Karen Blixen, duńskiej pisarce, która przez lata miała plantację kawy w Afryce, lecz była zmuszona ją pożegnać - tak jak my zmuszeni jesteśmy pożegnać się z wakacjami i latem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd