Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Pożegnanie z Afryką

Pożegnanie z Afryką

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Józef Giebułtowicz, Jadwiga Piątkowska
tytuł oryginału
Out of Africa
wydawnictwo
MUZA
data wydania
ISBN
978-83-7495-604-8
liczba stron
424
słowa kluczowe
Kenia, Afryka, powieść duńska
język
polski
typ
papier
dodała
Dzieckokwiatu
6,89 (1608 ocen i 123 opinie)

Opis książki

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje stworzy...

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje stworzyli Meryl Streep i Robert Redford.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 8249
Perzka | 2013-06-23
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Afryka, drugi największy i najbardziej zaludniony kontynent świata. Piękny, hipnotyzujący nas swą tajemniczością, przyciągający naszą uwagę różnorodnością fauny i flory, a także przestronnością krajobrazów. Magiczny kontynent. Żaden inny nie może się równać z dzikim pięknem Afryki. To kraina pełna kontrastów, mająca do zaoferowania wszystko. Możemy ujrzeć ciszę malowniczych wydm, żeby następnie przenieść się na spękane z braku wody tereny, a na końcu ujrzeć tropikalną pełnię życia.

Góry Ngong, malownicze i tajemnicze, z których rozciąga się niesamowity widok, leżą na terenie Kenii. U ich stóp na wysokości 2000m. n.p.m. 20 kilometrów od Nairobi zaczyna się i toczy akcja książki „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen wyrusza w 1914r. wraz ze świeżo poślubionym mężem do Afryki, gdzie odnajduje swoje miejsce na ziemi, swój azyl w postaci farmy. Zakłada plantację kawy, pełni rolę lekarza dla tubylców, którymi są Kikujusi. Jej dom, farma stanowią dla wielu osób schronienie, a Ona dąży z pomoc...

książek: 1409
Renax | 2014-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Jedna z najpiękniejszych książek jakie w życiu czytałam. Na szczęście nie znam filmu, bo zawsze kojarzył mi się z romansem. A książka jest niezwykła, to opowieść o Afryce i o ludziach. Podzielona na 5 części tematycznych:
Kamante i Lulu
Wypadek z bronią
Goście na farmie
Z notatnika emigranta
Pożegnanie z farmą

Można wiele pisać o artyzmie narracji, czy o języku, który urzeka, ale chciałabym zaznaczyć inną rzecz. Mianowicie, w większości opowieści o Afryce mam wrażenie, że autor opisuje ludzi różniących się diametralnie od Europejczyków bodajże wszystkim, zaś w opowieści Karen Blixen jest tak, jakbyśmy słuchali opowieści o nas samych. Autorka miała niesamowity dar do ludzi, polegający na tym, że w każdym rozmówcy starała się dostrzec jego wnętrze, co jest - moim zdaniem - cechą rzadką. W rezultacie wykreowała obraz ludzi o bogatej i swoistej kulturze, którzy tak jak i my są osobami religijnymi, rodzinnymi, ceniącymi piękno otoczenia i szukającymi sensu życia.
Nie dziwię się, że Hemin...

książek: 2307
Kalissa | 2014-05-01
Przeczytana: 01 maja 2014

Mało jest książek, których pierwszy akapit jest tak piękny - dosłownie przykuwa czytelnika i rysuje cudowny i magiczny obraz!

Nigdy tak bardzo nie delektowałam się samym językiem powieści - użyte przez autorkę słowa są mistrzowskie. Np. kiedy autorka opisuje monsun czyli Wschodni Wiatr - "Tutaj odczuwa się go tak, jakby był tylko oporem powietrza przy ruchu Ziemi w przestrzeni" - miałam wrażenie, że czuję na twarzy ten wiatr.

Powieść ma formę pamiętnika - zatem dominują opisy krajobrazów, zwierząt i ludzi - widzianych oczami głównej bohaterki i przez nią ocenianych.

Czytając te opisy i opinie autorki - czytelnikowi nagle tworzy się obraz samej Karen - kobiety inteligentnej i bardzo spostrzegawczej, a także pełnej sprzeczności. Z jednej strony była osobą towarzyską - lubiła bowiem mieć koło siebie ludzi, lubiła rozmowy, lubiła opowiadać innym ludziom swoje historie. Ale w sumie, jej życie w Afryce było bardzo samotne, jakby odizolowane od świata. Była świetnym myśliwym i za...

książek: 782
Elina | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2010

Zamknij oczy. Pomyśl o Afryce. Co widzisz?

Ja... spacerujące z gracją żyrafy, machające uszami słonie, wylegujące się na słońcu lwy i tych, którzy są dopełnieniem, a zarazem najważniejszą częścią tego "kręgu życia" - Czarnych Ludzi.

Karen Blixen, duńska arystokratka a zarazem osoba o interesującym życiorysie czaruje nas opowieścią o niezwykłym kontynencie. Ziemi, która jak kochanka przyjmuje z otwartymi ramionami, aby w końcu porzucić. Mająca swoje humory, strzeżąca tajemnic przed Białymi, których uważa za intruzów.

"Miałam w Afryce farmę u stóp gór Ngong" - tak rozpoczyna się ta, dla nas Europejczyków egzotyczna książka, przedstawiająca Kenię w początkach wieku XX. Wieku, który przyniósł ogromne zmiany na całym świecie. Autorka pisząc wspomnienia ,wie o tym, że Afryka ,z którą miała do czynienia odchodzi nieodwołalne :

" W Kenii wszystko się zmienia i wiele zmieniło się od tego czasu, kiedy tam mieszkałam. Spisując teraz możliwie dokładnie swe wspomnienia z życia na farmi...

książek: 722
Catalina | 2011-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Nietypowo chciałabym zacząć od tego, że jestem absolutnie zakochana w tej książce. Oczarowała mnie w każdy możliwy sposób: stylem, językiem, treścią. Pochłonęła mnie do tego stopnia, że stałam się jej częścią. Z łatwością porzuciłam świat, w którym żyję, dla rozległych, gorących równin. Zamieniłam psy i koty na żyrafy, słonie i elandy, a wrony i wróble na flamingi, żurawie i papugi. Betonowe blokowiska zastąpiły słomiane i drewniane chatki Afrykańczyków, wyprawy na safari i polowanie na lwy stały się codzienną rozrywką, a czarnoskórzy Masaje i Kikujusi – najlepszymi przyjaciółmi.

„Pożegnanie z Afryką” to autobiograficzna powieść, opowiadająca historię młodej Dunki, mieszkającej w Kenii na farmie u stóp gór Ngong. Nie jest to książka przygodowa ani romans – to są wspomnienia – autentyczne i prawdziwe. Bo tylko coś, co przeżyliśmy i zobaczyliśmy naprawdę, i co prawdziwie pokochaliśmy, można opisać w tak niewiarygodnie piękny sposób, w jaki zrobiła to Karen Blixen.

Właśnie ten przep...

książek: 161
czytający | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

Niestety nie zauroczył mnie opis Afryki wyjęty spod pióra Karen Blixen. Być może dlatego że szukałem w jej książce bardzie wartkiej i dynamicznej akcji a przecież przeczytałem autobiograficzną powieść duńskiej farmerki która wiodła pracowite życie na swojej posiadłości. Pewnie spodziewałem się za dużo po tym jak miliony ludzi obejrzało ekranizację tej słynnej powieści. Mnie w każdym razie to nie przekonało. Moim zdaniem minusem książki jest skakanie z tematu na temat co wydaje się jak dla mnie nudne. Poza tym brakuje bardziej rozbudowanych opisów życia miejscowej ludności czy też zbyt pobieżne potraktowanie afrykańskiej przyrody.

książek: 787
awiola | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2012

„Afryka uczy nas tego, że Bog i Szatan są jednym, majestat obu jest równie odwieczny, nie ma dwu nie mających początku, lecz jest jeden tylko….”

Od dawna byłam bardzo ciekawa tej książki. Książki, o której słyszałam od wielu lat a nigdy nie miałam okazji jej przeczytać. Książki, którą postrzegałam przez pryzmat filmu. I okazało się, że niesłusznie.

Karen Blixen, duńska arystokratka, wydała „Pożegnanie z Afryką” w 1937 r. pod pseudonimem Isak Dinesen. Po wielkim sukcesie książki, odkryto, że pod tym nazwiskiem kryje się kobieta. Dlaczego akurat taki pseudonim? "Dinesen to moje nazwisko panieńskie, a Isak znaczy – ten który się śmieje" – odpowiadała Karen. Pisarka wyszła za mąż za szwedzkiego barona w 1916 r. i wówczas właśnie przeprowadziła się do Kenii. Tam nastąpiła separacja i rozwód w wyniku czego baronowa sama prowadziła plantację kawy przez 10 lat. To właśnie z tego okresu pochodzą jej zapiski znane wszystkim jako „Pożegnanie z Afryką”. Jest to moim zdaniem po części powieść...

książek: 1061
ira | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 03 października 2013

Jedna z najpiękniejszych książek o Afryce? Nie, raczej nie. Na pewno bardzo nostalgiczna, poetycka, idealizująca tę słynną farmę.
Raczej zbiór luźnych wspomnień niż powieść o zdecydowanym wątku, niewiele ma wspólnego z filmem o tym samym tytule.
Przyjemna, ale nie do wszystkich trafi. :)

książek: 1098
Ewa | 2012-07-03
Przeczytana: 14 lipca 2012

Są takie powieści, do których wracam po wielokroć. Ta do nich należy.
Piękna opowieść o należeniu do Afryki - wciąż dzikiego i urzekającego lądu. Jestem zachwycona narracją autorki i prawdopodobnie, gdybym sama doświadczała tego, co główna bohaterka, czułabym właśnie w taki sposób.
Kiedy po raz kolejny czytam: "miałam farmę w Afryce..." - łza w oku się kręci.

książek: 591
klara92 | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 24 maja 2014

Autobiograficzna opowieść baronowej Karen Blixen o życiu na plantacji kawy w Kenii. Autorka jest nie tylko właścicielką plantacji i swego rodzaju przedwojenną businesswoman, ale także wyrocznią, przyjaciółką i opiekunką żyjących na farmie tubylców. Dzięki niezwykłej umiejętności obserwowania opisuje różne zdarzenia tak, że możemy spojrzeć na tubylców, innych właścicieli ziemskich i niesamowitą przyrodę Kenii jej własnymi oczami. Baronowa wczuwa się w rytm Afryki, odnosi się do lokalnych zwyczajów z szacunkiem i ciekawością. Czytając jej wspomnienia, poczułam, jak bije serce Kenii.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd