Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Pożegnanie z Afryką

Pożegnanie z Afryką

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Józef Giebułtowicz, Jadwiga Piątkowska
tytuł oryginału
Out of Africa
wydawnictwo
MUZA
data wydania
ISBN
978-83-7495-604-8
liczba stron
424
słowa kluczowe
Kenia, Afryka, powieść duńska
język
polski
typ
papier
dodała
Dzieckokwiatu
6.9 (1536 ocen i 119 opinii)

Opis książki

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje stworzy...

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje stworzyli Meryl Streep i Robert Redford.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 7882
Perzka | 2013-06-23
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Afryka, drugi największy i najbardziej zaludniony kontynent świata. Piękny, hipnotyzujący nas swą tajemniczością, przyciągający naszą uwagę różnorodnością fauny i flory, a także przestronnością krajobrazów. Magiczny kontynent. Żaden inny nie może się równać z dzikim pięknem Afryki. To kraina pełna kontrastów, mająca do zaoferowania wszystko. Możemy ujrzeć ciszę malowniczych wydm, żeby następnie przenieść się na spękane z braku wody tereny, a na końcu ujrzeć tropikalną pełnię życia.

Góry Ngong, malownicze i tajemnicze, z których rozciąga się niesamowity widok, leżą na terenie Kenii. U ich stóp na wysokości 2000m. n.p.m. 20 kilometrów od Nairobi zaczyna się i toczy akcja książki „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen wyrusza w 1914r. wraz ze świeżo poślubionym mężem do Afryki, gdzie odnajduje swoje miejsce na ziemi, swój azyl w postaci farmy. Zakłada plantację kawy, pełni rolę lekarza dla tubylców, którymi są Kikujusi. Jej dom, farma stanowią dla wielu osób schronienie, a Ona dąży z pomoc...

książek: 1358
Renax | 2014-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Jedna z najpiękniejszych książek jakie w życiu czytałam. Na szczęście nie znam filmu, bo zawsze kojarzył mi się z romansem. A książka jest niezwykła, to opowieść o Afryce i o ludziach. Podzielona na 5 części tematycznych:
Kamante i Lulu
Wypadek z bronią
Goście na farmie
Z notatnika emigranta
Pożegnanie z farmą

Można wiele pisać o artyzmie narracji, czy o języku, który urzeka, ale chciałabym zaznaczyć inną rzecz. Mianowicie, w większości opowieści o Afryce mam wrażenie, że autor opisuje ludzi różniących się diametralnie od Europejczyków bodajże wszystkim, zaś w opowieści Karen Blixen jest tak, jakbyśmy słuchali opowieści o nas samych. Autorka miała niesamowity dar do ludzi, polegający na tym, że w każdym rozmówcy starała się dostrzec jego wnętrze, co jest - moim zdaniem - cechą rzadką. W rezultacie wykreowała obraz ludzi o bogatej i swoistej kulturze, którzy tak jak i my są osobami religijnymi, rodzinnymi, ceniącymi piękno otoczenia i szukającymi sensu życia.
Nie dziwię się, że Hemin...

książek: 771
Elina | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2010

Zamknij oczy. Pomyśl o Afryce. Co widzisz?

Ja... spacerujące z gracją żyrafy, machające uszami słonie, wylegujące się na słońcu lwy i tych, którzy są dopełnieniem, a zarazem najważniejszą częścią tego "kręgu życia" - Czarnych Ludzi.

Karen Blixen, duńska arystokratka a zarazem osoba o interesującym życiorysie czaruje nas opowieścią o niezwykłym kontynencie. Ziemi, która jak kochanka przyjmuje z otwartymi ramionami, aby w końcu porzucić. Mająca swoje humory, strzeżąca tajemnic przed Białymi, których uważa za intruzów.

"Miałam w Afryce farmę u stóp gór Ngong" - tak rozpoczyna się ta, dla nas Europejczyków egzotyczna książka, przedstawiająca Kenię w początkach wieku XX. Wieku, który przyniósł ogromne zmiany na całym świecie. Autorka pisząc wspomnienia ,wie o tym, że Afryka ,z którą miała do czynienia odchodzi nieodwołalne :

" W Kenii wszystko się zmienia i wiele zmieniło się od tego czasu, kiedy tam mieszkałam. Spisując teraz możliwie dokładnie swe wspomnienia z życia na farmi...

książek: 1354
Kalissa | 2014-05-01
Przeczytana: 01 maja 2014

Mało jest książek, których pierwszy akapit jest tak piękny - dosłownie przykuwa czytelnika i rysuje cudowny i magiczny obraz!

Nigdy tak bardzo nie delektowałam się samym językiem powieści - użyte przez autorkę słowa są mistrzowskie. Np. kiedy autorka opisuje monsun czyli Wschodni Wiatr - "Tutaj odczuwa się go tak, jakby był tylko oporem powietrza przy ruchu Ziemi w przestrzeni" - miałam wrażenie, że czuję na twarzy ten wiatr.

Powieść ma formę pamiętnika - zatem dominują opisy krajobrazów, zwierząt i ludzi - widzianych oczami głównej bohaterki i przez nią ocenianych.

Czytając te opisy i opinie autorki - czytelnikowi nagle tworzy się obraz samej Karen - kobiety inteligentnej i bardzo spostrzegawczej, a także pełnej sprzeczności. Z jednej strony była osobą towarzyską - lubiła bowiem mieć koło siebie ludzi, lubiła rozmowy, lubiła opowiadać innym ludziom swoje historie. Ale w sumie, jej życie w Afryce było bardzo samotne, jakby odizolowane od świata. Była świetnym myśliwym i za...

książek: 797
Catalina | 2011-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Nietypowo chciałabym zacząć od tego, że jestem absolutnie zakochana w tej książce. Oczarowała mnie w każdy możliwy sposób: stylem, językiem, treścią. Pochłonęła mnie do tego stopnia, że stałam się jej częścią. Z łatwością porzuciłam świat, w którym żyję, dla rozległych, gorących równin. Zamieniłam psy i koty na żyrafy, słonie i elandy, a wrony i wróble na flamingi, żurawie i papugi. Betonowe blokowiska zastąpiły słomiane i drewniane chatki Afrykańczyków, wyprawy na safari i polowanie na lwy stały się codzienną rozrywką, a czarnoskórzy Masaje i Kikujusi – najlepszymi przyjaciółmi.

„Pożegnanie z Afryką” to autobiograficzna powieść, opowiadająca historię młodej Dunki, mieszkającej w Kenii na farmie u stóp gór Ngong. Nie jest to książka przygodowa ani romans – to są wspomnienia – autentyczne i prawdziwe. Bo tylko coś, co przeżyliśmy i zobaczyliśmy naprawdę, i co prawdziwie pokochaliśmy, można opisać w tak niewiarygodnie piękny sposób, w jaki zrobiła to Karen Blixen.

Właśnie ten przep...

książek: 749
awiola | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2012

„Afryka uczy nas tego, że Bog i Szatan są jednym, majestat obu jest równie odwieczny, nie ma dwu nie mających początku, lecz jest jeden tylko….”

Od dawna byłam bardzo ciekawa tej książki. Książki, o której słyszałam od wielu lat a nigdy nie miałam okazji jej przeczytać. Książki, którą postrzegałam przez pryzmat filmu. I okazało się, że niesłusznie.

Karen Blixen, duńska arystokratka, wydała „Pożegnanie z Afryką” w 1937 r. pod pseudonimem Isak Dinesen. Po wielkim sukcesie książki, odkryto, że pod tym nazwiskiem kryje się kobieta. Dlaczego akurat taki pseudonim? "Dinesen to moje nazwisko panieńskie, a Isak znaczy – ten który się śmieje" – odpowiadała Karen. Pisarka wyszła za mąż za szwedzkiego barona w 1916 r. i wówczas właśnie przeprowadziła się do Kenii. Tam nastąpiła separacja i rozwód w wyniku czego baronowa sama prowadziła plantację kawy przez 10 lat. To właśnie z tego okresu pochodzą jej zapiski znane wszystkim jako „Pożegnanie z Afryką”. Jest to moim zdaniem po części powieść...

książek: 150
czytający | 2013-04-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

Niestety nie zauroczył mnie opis Afryki wyjęty spod pióra Karen Blixen. Być może dlatego że szukałem w jej książce bardzie wartkiej i dynamicznej akcji a przecież przeczytałem autobiograficzną powieść duńskiej farmerki która wiodła pracowite życie na swojej posiadłości. Pewnie spodziewałem się za dużo po tym jak miliony ludzi obejrzało ekranizację tej słynnej powieści. Mnie w każdym razie to nie przekonało. Moim zdaniem minusem książki jest skakanie z tematu na temat co wydaje się jak dla mnie nudne. Poza tym brakuje bardziej rozbudowanych opisów życia miejscowej ludności czy też zbyt pobieżne potraktowanie afrykańskiej przyrody.

książek: 1040
ira | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 03 października 2013

Jedna z najpiękniejszych książek o Afryce? Nie, raczej nie. Na pewno bardzo nostalgiczna, poetycka, idealizująca tę słynną farmę.
Raczej zbiór luźnych wspomnień niż powieść o zdecydowanym wątku, niewiele ma wspólnego z filmem o tym samym tytule.
Przyjemna, ale nie do wszystkich trafi. :)

książek: 1078
Ewa | 2012-07-03
Przeczytana: 14 lipca 2012

Są takie powieści, do których wracam po wielokroć. Ta do nich należy.
Piękna opowieść o należeniu do Afryki - wciąż dzikiego i urzekającego lądu. Jestem zachwycona narracją autorki i prawdopodobnie, gdybym sama doświadczała tego, co główna bohaterka, czułabym właśnie w taki sposób.
Kiedy po raz kolejny czytam: "miałam farmę w Afryce..." - łza w oku się kręci.

książek: 540
klara92 | 2014-05-24
Na półkach: Podróżnicze, Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2014

Autobiograficzna opowieść baronowej Karen Blixen o życiu na plantacji kawy w Kenii. Autorka jest nie tylko właścicielką plantacji i swego rodzaju przedwojenną businesswoman, ale także wyrocznią, przyjaciółką i opiekunką żyjących na farmie tubylców. Dzięki niezwykłej umiejętności obserwowania opisuje różne zdarzenia tak, że możemy spojrzeć na tubylców, innych właścicieli ziemskich i niesamowitą przyrodę Kenii jej własnymi oczami. Baronowa wczuwa się w rytm Afryki, odnosi się do lokalnych zwyczajów z szacunkiem i ciekawością. Czytając jej wspomnienia, poczułam, jak bije serce Kenii.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd