Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szepty

Wydawnictwo: Oficynka
5,81 (21 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
9
6
4
5
4
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62465-00-2
liczba stron
176
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
Marcin Szajda

Weteran wojen o kolonie w Afryce, którego spokojną starość zakłócają wspomnienia przerażających wydarzeń z przeszłości, piękna uwodzicielka ściągająca nieszczęście na przygodnych turystów wypoczywających nad Zatoką Gdańską, Żyd zmuszony do ucieczki za ocean, mały chłopiec, który staje naprzeciw okropieństw wojny, kobiety, którym wojna odebrała nie tylko ukochanych, ale również sens życia, nowi...

Weteran wojen o kolonie w Afryce, którego spokojną starość zakłócają wspomnienia przerażających wydarzeń z przeszłości, piękna uwodzicielka ściągająca nieszczęście na przygodnych turystów wypoczywających nad Zatoką Gdańską, Żyd zmuszony do ucieczki za ocean, mały chłopiec, który staje naprzeciw okropieństw wojny, kobiety, którym wojna odebrała nie tylko ukochanych, ale również sens życia, nowi mieszkańcy miasta niemogący uwolnić się od śladów dawnych emocji i uczuć...

Wszyscy ci ludzie tworzą wzruszająco prosty i dramatyczny świat opowiadań Marka Adamkowicza rozgrywających się w wielokulturowej scenerii Gdańska i okolic na przestrzeni niemalże wieku.

Szepty to wspaniała nostalgiczna opowieść o życiu, napisana w sposób oszczędny i niepokojący jednocześnie. Opowieść o nas wszystkich...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1152
enga | 2010-08-01
Przeczytana: 31 lipca 2010

„Szepty”, coż ja mogę napisać? Dawno nie zdażył mi się taki brak problem przy pisaniu recenzji! Jest we mnie tyle różnych myśli i emocji, że trudno je w jakiś sensowny sposób opisać.

„Szepty” to zbiór opowiadań, debiut autora. Jednakże część opowiadań była wcześniej drukowana w prasie.

Opowiadania są ułożone chronologicznie – zaczynają się od wspomnień wojen o kolonie w Afryce, a kończą na pożarze kościoła św. Katarzyny przed kilkoma laty. Jest to ciekawie zaaranżowana konstrukcja, celowy zabieg autora. Każde opowiadanie jednakże to zamknięta całość, można je więc czytać samodzielnie, jednakże czytanie ich po kolei dodaje dodatkowego „smaczku” wynikającego właśnie z ich chronologii. Opowieści przenoszą nas w świat zwykłych ludzi, jakich wiele było i jest dookoła nas. Jednakże każda z tych osób jest w swej zwykłości wyjątkowa, z różnych powodów.

Każda z opowieści związana jest w pewien sposób z bólem – bólem po utracie ukochanej osoby, ukochanego miejsca, czasu, wolności wyboru, samotności... Mimo tego, że opowiadania napisane są prostym, opanowanym językiem, to mimo tego wręcz kipią od emocji! Historie opowiedziane przez autora ukazują różnorakie koleje losu i niepewność naszych planów i szczęścia. Ludzie borykają się ze swoim zwykłym życiem oraz z olbrzymimi tragediami, które mimo upływu lat tkwią ciągle w ich sercach i myślach.

Ważnym elementem opowiadań jest Gdańsk oraz jego okolice. Można by się połasić o stwierdzenie, że ludzie ukazani są przez pespektywę Gdańska, a Gdańsk przez pespektywę losów ludzkich. Ukazany jest jako miejsce wręcz mityczne, do którego ludzie wracają, ciągną z różnych stron Polski, które kochają i szanują.

A na dodatek losy ludzi ukazane są również w świetle wydarzeń ważnych dla całej Polski czy wręcz całego świata. Możemy uczestniczyć w wydarzeniach dziejących się na przykład w czasie I i II Wojny Światowej, strajków w gdańskiej stoczni, śmierci Jana Pawła II.

Mimo na pozór suchego języka opowiadania czyta się wręcz jednym tchem, wciągają tak, jak te opowiadane w dzieciństwie przez naszych dziadków, czy wujków siedzących przy ognisku. Ma się wręcz wrażenie, że jest się cieniem bohaterów, przeżywa się opowiadane historie razem z nimi, odczuwa się takie same emocje.

Język, chociaż prosty i surowy, to jednak nie pozbawiony uroku i mimo wszystko pewnej dozy poetyckości. A na dodatek jest to język bardzo plastyczny, pomagający zobaczyć światy, które autor chce nam przedstawić. Styl, w jakim autor go używa pozwala na jeszcze pełniejsze delektowanie się opowieściami.

Przyznam, że w trakcie czytania pierwszego, czy dwóch pierwszych opowiadań pomyślałam, że są one „w porządku”, ale nic więcej. Potem jednak zostałam podbita i uważam, że mimo tego, że mała część opowiadań jest odrobinę słabsza (nie ma się czemu dziwić, jeżeli powstawały one w różnym czasie!), to zdecydowanie całość jest warta poznania. I przyznam również, że zmieniłam ocenę ostateczną – najpierw (na początku czytania) chciałam dać książce 4, po przeczytaniu dałam 4,5, a ostatecznie – po różnorakich przemyśleniach – dałam 5. Uważam, że warto!

Ludzkie losy, słabości, nadzieje, zasługi, szczęście, tragedie, a w tle Gdańsk i jego dzieje. Książka ciekawa, napisana w pięknym stylu, wszystkim miłośnikom ludzkich losów, Gdańska, historii – polecam!

PS. Skala ocen wynika ze skali Biblionetkowej, gdzie można też np. dawać 0,5, nie tylko całe punkty. 5 oznacza tam bardzo dobrą książkę - tak, jak tutaj 4 gwiazdki. Taką skalę przyjęłam też na moim blogu i dlatego użyłam jej również i tutaj.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór skrzydeł i zguby

Pierwsza część serii jest przeurocza i ujmująca niczym dobra bajka na dobranoc, czytało się ją szybko i przyjemnie. Druga część porywa niczym tajfun,...

zgłoś błąd zgłoś błąd