Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Post mortem

Tłumaczenie: Małgorzata Kicana
Cykl: Kay Scarpetta (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,05 (146 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
22
7
59
6
38
5
8
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Post mortem
data wydania
ISBN
8371803508
liczba stron
364
słowa kluczowe
Kay, Scarpetta, patolog, morderstwo, Pete, Marino
język
polski
dodała
Kara

Po Richmond krąży zabójca - w okrutny sposób morduje młode, mieszkające samotnie kobiety.
Na pozór ofiary nie mają ze sobą nic wspólnego. Doktor Kay Scarpeta, naczelny koroner stanu Wirginia, oraz Pete Marino, sierżant z wydziału zabójstw policji Richmond, muszą pokonać wzajemne animozje, by ująć zbrodniarza. Nie będzie to łatwe, tym bardziej że ktoś sabotuje dochodzenie od wewnątrz.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Post_mortem-p-904-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Post_mortem-p-904-.html

Brak materiałów.
książek: 1472
Mel | 2012-02-21
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobry kryminał. Zbrodnia, śledztwo...wciągające. Dobrze wszystko opisane. Mam na myśli kryminalistykę, portrety psychologiczne itd. Do samego końca trzyma w napięciu. Bohaterowie również ciekawi, bardzo charakterystyczni. Szczególnie Kay i Marino. Ta dwójka ma często "na pieńku", ale pomimo różnic są w stanie współpracować. ;) Po przeczytaniu pierwszej części z chęcią sięgam po kolejne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pięćdziesiąt twarzy Greya

Hm skąd moja opinia, trochę cięzka ta książka jak dla mnie. Pisarkę troche poniosła fantazja, może nie jest to niespełniona fantazja? Ktoż to wie :)....

zgłoś błąd zgłoś błąd