C jak cisza

Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Cykl: Kinsey Millhone (tom 19) | Seria: Alfabet zbrodni
Wydawnictwo: Buchmann
6,29 (108 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
9
7
31
6
34
5
14
4
6
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
S is for Silence
data wydania
ISBN
9788376704302
liczba stron
480
słowa kluczowe
morderstwo, zagadka
język
polski
dodała
vivien

Gdy Violet, atrakcyjna rudowłosa piękność wzbudzająca zachwyt mężczyzn i zazdrość ich żon, nagle znika, wszyscy są przekonani, że postanowiła zacząć nowe życie u boku kochanka. W taki przebieg zdarzeń nie może uwierzyć jej córka, która po trzydziestu czterech latach od tego tajemniczego wydarzenia zleca wyjaśnienie zagadki prywatnej detektyw Kinsey Millhone. Śledztwo burzy spokój sennego...

Gdy Violet, atrakcyjna rudowłosa piękność wzbudzająca zachwyt mężczyzn i zazdrość ich żon, nagle znika, wszyscy są przekonani, że postanowiła zacząć nowe życie u boku kochanka. W taki przebieg zdarzeń nie może uwierzyć jej córka, która po trzydziestu czterech latach od tego tajemniczego wydarzenia zleca wyjaśnienie zagadki prywatnej detektyw Kinsey Millhone. Śledztwo burzy spokój sennego miasteczka, a jego wynik jest zaskakujący...

 

źródło opisu: http://www.buchmann.com.pl/

źródło okładki: http://www.buchmann.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 926

C jak całkiem przyjemny kryminał

Autorzy wieloczęściowych serii stają przed nie lada wyzwaniem: w jaki sposób zachować charakterystyczną dla siebie bazę, uchraniając przy tym czytelnika od nudy, a jednocześnie umiejętnie wprowadzić zupełnie nowe elementy tak, aby kolejna powieść jednak pozostała częścią pewnej całości. Jak poradziła sobie Sue Grafton? „C jak cisza” (ang. „S Is For Silence”) to już 19. spotkanie z prywatną detektyw Kinsey Millhone, bohaterką popularnych kryminałów oznaczonych literami alfabetu.

Tym razem wybieramy się nie tylko do fikcyjnego miasteczka Santa Teresa w Kalifornii lat 80. (‘teraźniejszość’, w której żyje Kinsey), ale także do roku 1953, czyli czasu popełnienia zbrodni, kiedy to tuż po Dniu Niepodległości w tajemniczych okolicznościach znika piękna i popularna rudowłosa Violet Sullivan. Kobieta odjeżdża swoim nowiutkim Chevroletem Bel Air i nikt nie wie, co się z nią stało. 35 lat później jej córka, Daisy, pragnie odkryć prawdę. Detektyw Millhone niezbyt chętnie zgadza się zająć tak starą sprawą. Postanawia poświęcić 5 dni na śledztwo. Tyle wystarcza, by stwierdzić, że zniknięcie Violet nie było zwykłą przeprowadzką. Staje się jasne, iż niektórzy z mieszkańców miasteczka Serena Station niezwykle skrzętnie dbają o trzymanie istotnych faktów w sekrecie… W kręgu podejrzanych jest i porywczy mąż, i sprzedawca feralnego samochodu, i nieznosząca Violet sąsiadka… A może Violet po prostu uciekła, z którymś z kochanków?

Sue Grafton, porzuciwszy tradycyjną narrację pierwszoosobową na...

Autorzy wieloczęściowych serii stają przed nie lada wyzwaniem: w jaki sposób zachować charakterystyczną dla siebie bazę, uchraniając przy tym czytelnika od nudy, a jednocześnie umiejętnie wprowadzić zupełnie nowe elementy tak, aby kolejna powieść jednak pozostała częścią pewnej całości. Jak poradziła sobie Sue Grafton? „C jak cisza” (ang. „S Is For Silence”) to już 19. spotkanie z prywatną detektyw Kinsey Millhone, bohaterką popularnych kryminałów oznaczonych literami alfabetu.

Tym razem wybieramy się nie tylko do fikcyjnego miasteczka Santa Teresa w Kalifornii lat 80. (‘teraźniejszość’, w której żyje Kinsey), ale także do roku 1953, czyli czasu popełnienia zbrodni, kiedy to tuż po Dniu Niepodległości w tajemniczych okolicznościach znika piękna i popularna rudowłosa Violet Sullivan. Kobieta odjeżdża swoim nowiutkim Chevroletem Bel Air i nikt nie wie, co się z nią stało. 35 lat później jej córka, Daisy, pragnie odkryć prawdę. Detektyw Millhone niezbyt chętnie zgadza się zająć tak starą sprawą. Postanawia poświęcić 5 dni na śledztwo. Tyle wystarcza, by stwierdzić, że zniknięcie Violet nie było zwykłą przeprowadzką. Staje się jasne, iż niektórzy z mieszkańców miasteczka Serena Station niezwykle skrzętnie dbają o trzymanie istotnych faktów w sekrecie… W kręgu podejrzanych jest i porywczy mąż, i sprzedawca feralnego samochodu, i nieznosząca Violet sąsiadka… A może Violet po prostu uciekła, z którymś z kochanków?

Sue Grafton, porzuciwszy tradycyjną narrację pierwszoosobową na rzecz trzecioosobowej, funduje nam przeplatankę retrospekcji. Dzięki temu patrzymy na historię z różnych punktów widzenia. Nasza perspektywa jest szersza niż perspektywa detektyw Millhone – przyznać się, który czytelnik nie lubi czasem czuć tej przyjemnej wyższości nad głównym bohaterem? Krok po kroku odkrywamy postać Violet oraz ludzi z jej otoczenia, niejednokrotnie mających wcale nieźle uargumentowane powody do tego, by chcieć jej śmierci. Jak u Christie – właściwie każdy ma motyw…

Rozwiązanie zagadki wcale nie jest oczywiste. I za to wielki plus. Ale ale! W dobrym kryminale nie chodzi tylko o k t o; równie ważne jest j a k oraz d l a c z e g o. Autorka i pod tym względem zadbała o szczegóły, obudowując główny wątek ciekawą otoczką. Na uwagę zasługuje trafność jej spostrzeżeń odnośnie różnic między latami 50. a 80. (vide: podejście do homoseksualizmu). Z drugiej strony te spostrzeżenia wiodą do przewrotnej konkluzji: że tak naprawdę zmieniło się niewiele. Stosunki międzyludzkie były, są i będą wciąż tak samo skomplikowane. Znajomości, zależności, nieszczerości… Jak dobrze wszyscy to znamy.

Za sprawą lekkiej narracji, humoru (często ozdobionego uroczym sarkazmem) oraz wyrazistych i żywych postaci, lektura sprawia czystą przyjemność. Sue Grafton doskonale wie, co zrobić, by zmusić czytelnika do przewracania kartek. Tych zaznajomionych z jej twórczością namawiać chyba nie muszę. Dla reszty mam cytat z Los Angeles Herald Examiner: “Przeczytaj jeden z cyklu alfabetycznych kryminałów Sue Grafton, a nie spoczniesz, dopóki nie poznasz wszystkich pozostałych”. Kto się skusi?

Marta Gęsigóra

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 297
Aldona | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Bardzo dobry kryminał, szybko i przyjemnie się czyta, cały czas coś się dzieje, więc ja osobiście się nie nudziłam. Myślę, że sięgnę jeszcze po książki z serii Alfabet zbrodni w przyszłości, bo ta książka jest dość zachęcająca. Być może widziałabym troszkę inne zakończenie, ale te było oryginalne, więc nie jest źle :)

książek: 26301

Kinsey Millhone to kobieta po przejściach. Bezdzietna rozwódka, ostrożna jeśli chodzi o związki emocjonalne. Kolejny raz mierzy się z zagadką, tym razem zaginięcia kobiety. Nie stroni od swoich ironicznych gadek i przemądrzałych odpowiedzi, ale właśnie za to ją uwielbiam!
To literatura raczej dla kobiet niż mężczyzn. Pisana przez kobietę, z punktu widzenia kobiety i z myślą o kobiecej wrażliwości. Głównymi postaciami są kobiety, większość mężczyzn jest ukazana w mało korzystnym świetle. Opisy są drobiazgowe, zdecydowanie odpowiednie dla tych, którzy lubią poczuć temperaturę każdego dnia w powieści, którzy chcą wiedzieć dokładnie, w co ubiera się bohaterka i jak często robi pranie.
Książkę czyta się lekko, przyjemnie. Cały czas z zapartym tchem śledzimy losy Pani Detektyw. Ona sama w sobie jest bohaterem, który nie budzi antypatii czytelnika, a wręcz przeciwnie - da się ją naprawdę lubić. W sam raz na jesienne i zimowe popołudnia.

książek: 356
gosiak | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2015

Rozwiązanie zbrodni trochę mnie zaskoczyło i czułam pewien niedosyt, że nie wszystko było wyjaśnione. Generalnie dobrze się czytało, choć ta część gorsza niż tą którą czytałam a jak alibi.

książek: 7013
allison | 2015-06-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 04 czerwca 2015

Bardzo dobrze skonstruowany kryminał, będący jednocześnie interesującą powieścią obyczajową - świetnie pokazane zostały realia życia w małym amerykańskim miasteczku, w latach 50. i 60. ubiegłego wieku.
Prowincjonalne plotki, zakłamanie, pruderia - to codzienność, której przeciwstawia się jedna z bohaterek. Za swoją niezależność zapłacić musi wysoką cenę. Jaką? Tego właśnie próbuje dowiedzieć się po latach sympatyczna i błyskotliwa pani detektyw.

Oba plany czasowe są ciekawe i trzymają w napięciu do ostatnich stron, zakończenie zaskakuje, a to przecież najważniejsze cechy kryminału.

Świetnie mi się przy tej powieści odpoczywało, chociaż jest to też książka dająca do myślenia, zwłaszcza na temat skomplikowanych relacji międzyludzkich i marzeń o niezależności.

książek: 29
Iwa | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane

Przyjemnie się czytało, polecam, chociaż przyznam że zakończenie mnie nie usatysfakcjonowało po tak niecierpliwym oczekiwaniu na wyjaśnienie sprawy spodziewałam się przynajmniej więcej szczegółów dlaczego wydarzenia potoczyły się właśnie w tym kierunku.

książek: 1539
malcem | 2014-05-10
Na półkach: Przeczytane

Lekki i przyjemny kryminał. Taki, który się wciąga nosem w jeden wieczór. Nie można powiedzieć, że jest nudny, a zawiłością akcji też nie grzeszy. Do samego końca nie wiadomo, co i kto się kryje za zagadką, a to lubię najbardziej.

książek: 3002
Liza | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2013

Kinsey jest licencjonowaną prywatną detektyw- zajmuje się głównie sprawdzaniem czyjejś przeszłości, oszustwami ubezpieczeniowymi, aż do spraw rozwodowych. Osobiście jest skryta, nie lubi mówić o swej przeszłości, bo „koniec jest w każdej wersji taki sam”, ale z drugiej strony jest towarzyska, umie rozmawiać z ludźmi, wyciągać z nich pewne rzeczy. W latach 80. w Kalifornii, nie ma do dyspozycji nowoczesnych technologii- z rozmów stara się zapamiętać jak najwięcej, a szczegóły zapisuje na karteczkach, wiadomości zostawiane są na automatycznych sekretarkach telefonów stacjonarnych, a narzędziem pracy jest tylko jej samochód i maszyna do pisania. Oraz same rozmowy z ludźmi dużo jej dają- czasem pozwala, by cisza się przedłużała i czeka ciekawa czym ją zapełnią. A przesłuchiwane osoby różnie reagują, też niektórzy przestrzegają Kinsey przed kłopotami. Przy takiej sprawie trzeba mieć i tupet, i cierpliwość świętego, ale nagrodą jest odkrycie nowych faktów. Większość kryminału skupia się...

książek: 1387

Jedna trzecia książki to akcja,a reszta- potwornie szczegółowe opisy miejsc, ludzi i czynności- nie mające z treścią wiele wspólnego. Dlatego znudziła mnie, przekartkowałam do końca, bo nie miałam już cierpliwości do dokładnego czytania! Jeśli wszystkie książki tej autorki są tak pisane, to chyba będę ją omijać.

książek: 1748
Ysabell | 2010-09-16
Przeczytana: 14 września 2010

Bardzo sympatyczny kryminał czerpiący pełnymi garściami zarówno od Chandlera (pierwszoosobowa narracja, klimat zagrożenia, sarkazm, zaangażowanie detektywa), jak i od Christie (angielska prowincja, zbrodnia z przeszłości, wszyscy mają motyw).
Mieszanka nieco zaskakująca, ale o dziwo bardzo strawna - więcej nawet, Sue Grafton ma swój własny styl, dobre pomysły i talent zarówno w budowaniu napięcia, jak i w opisywaniu szczegółów.
Naprawdę bardzo dobry kryminał. Polecam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd