
Aktualności
4
Najpierw książka, później film: Westeros, medycyna, wielka miłość. Książki wciąż nie schodzą z ekranów
Książki wciąż rządzą wyobraźnią filmowców. Na ekranach zobaczymy długo wyczekiwaną przez fanów Coleen Hoover ekranizację...

Po Richmond krąży zabójca - w okrutny sposób morduje młode, mieszkające samotnie kobiety.
Na pozór ofiary nie mają ze sobą nic wspólnego. Doktor Kay Scarpeta, naczelny koroner stanu Wirginia, oraz Pete Marino, sierżant z wydziału zabójstw policji Richmond, muszą pokonać wzajemne animozje, by ująć zbrodniarza. Nie będzie to łatwe, tym bardziej że ktoś sabotuje dochodzenie od wewnątrz.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Post mortem
Jestem trochę rozczarowana. Przyznaję, do końca byłam ciekawa "kto to zrobił?" a to chyba najważniejsze w tego typu książkach. Z drugiej strony za dużo dla mnie było osobistych tematów, które odciągały od akcji i jednak nie byłam usatysfakcjonowana gdy wszystkie puzzle układanki ułożyły się i zamiast wyjaśnienia "dlaczego?" skupiono się znowu na osobistych wątkach.
Jestem trochę rozczarowana. Przyznaję, do końca byłam ciekawa "kto to zrobił?" a to chyba najważniejsze w tego typu książkach. Z drugiej strony za dużo dla mnie było osobistych tematów, które odciągały od akcji i jednak nie byłam usatysfakcjonowana gdy wszystkie puzzle układanki ułożyły się i zamiast wyjaśnienia "dlaczego?" skupiono się znowu na osobistych wątkach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWg mnie dość średnia. Tak jak kilka osób tutaj sięgnąłem po nią bo przeczytałem Patricii Cornwell w Trupiej farmie Bassa. Spodziewałem się więc przedstawienia dochodzenia od strony koronera. Tymczasem takich informacji nie bylo za wiele. Były przemyślenia i rozwazania nad ofiarami ale chodziło o emocje z tym związane a nie o policyjną/koronerską pracę. Ciekawszy od Kay Scarpetty wydał mi się Marino, wobec którego bohaterka jest z niezrozumialych dla mnie przyczyn uprzedzona. Aha nie wiem czy miałem jakąś dziwną wersję książki ale bardzo mnie zdziwiło że pani doktor Scarpetta częstowała zupełnie swobodnie dziesięcioletnią siostrzenicę winem (kilka stron wcześniej oburzając się na jej matkę że karmi ją mrożoną pizzą)... Generalnie książka nie jest zła, choć jak dla mnie mało tam typowego kryminału.
Wg mnie dość średnia. Tak jak kilka osób tutaj sięgnąłem po nią bo przeczytałem Patricii Cornwell w Trupiej farmie Bassa. Spodziewałem się więc przedstawienia dochodzenia od strony koronera. Tymczasem takich informacji nie bylo za wiele. Były przemyślenia i rozwazania nad ofiarami ale chodziło o emocje z tym związane a nie o policyjną/koronerską pracę. Ciekawszy od Kay...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze zapowiadająca się seria kryminalna. Ciekawa fabuła, interesujący bohaterowie, chociaż nazwisko pani koroner uwiera mnie cały czas. Ciekawa jestem, jak ułoży się dalsza współpraca pani doktor i Pete Marina.
Bardzo dobrze zapowiadająca się seria kryminalna. Ciekawa fabuła, interesujący bohaterowie, chociaż nazwisko pani koroner uwiera mnie cały czas. Ciekawa jestem, jak ułoży się dalsza współpraca pani doktor i Pete Marina.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy panią koroner Kay Scarpetta i detektywa Morino. Ich trudny początek współpracy owocuje sukcesem . Oboje nabierają do siebie szacunku i zaufania w pracy,to zapowiada zgrany choć niełatwy duet charakterów.
Poznajemy panią koroner Kay Scarpetta i detektywa Morino. Ich trudny początek współpracy owocuje sukcesem . Oboje nabierają do siebie szacunku i zaufania w pracy,to zapowiada zgrany choć niełatwy duet charakterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka, pewnie zapowiadająca dobrą serię, ale ja skończyłam na pierwszym tomie, bo nie mogłam wprost znieść, że główna postać nazywa się Skarpeta. Przerosło mnie to najwyraźniej ;)
Bardzo dobra książka, pewnie zapowiadająca dobrą serię, ale ja skończyłam na pierwszym tomie, bo nie mogłam wprost znieść, że główna postać nazywa się Skarpeta. Przerosło mnie to najwyraźniej ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkryłam serię dzięki znajomym. Ciekawy, dobrze pomyślany kryminał. Polecam
Okryłam serię dzięki znajomym. Ciekawy, dobrze pomyślany kryminał. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze czytało mi się książkę pani Cornwell. Fabuła przyzwoita, polubiłam głównych bohaterów Kay Scarpettę i burkliwego Peta Morino. Książka napisana tak jak lubię, dużo kryminału a mniej wątków obyczajowych z życia prywatnego pani koroner i sierżanta. Trochę mnie tylko zaskoczyła wiedza dziesięciolatki o hakowaniu komputerów. Tym bardziej , że książka ma już ponad dwadzieścia lat. Dzisiaj może by mnie to nie zdziwiło ale wówczas.... Niemal na każdej stronie coś się dzieje, nowe fakty, nowe ślady , nowe poszlaki i pomysły na rozwiązanie morderczej zagadki. Szukam kolejnej części cyklu.
Bardzo dobrze czytało mi się książkę pani Cornwell. Fabuła przyzwoita, polubiłam głównych bohaterów Kay Scarpettę i burkliwego Peta Morino. Książka napisana tak jak lubię, dużo kryminału a mniej wątków obyczajowych z życia prywatnego pani koroner i sierżanta. Trochę mnie tylko zaskoczyła wiedza dziesięciolatki o hakowaniu komputerów. Tym bardziej , że książka ma już ponad...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo udane pierwsze spotkanie z autorką. Seria kryminalna z patolog w roli głównej, detektyw bez problemów z piciem, szybka akcja i powiązanie sprawy kryminalnej z życiem osobistym głównej bohaterki (co mnie osobiście bardzo wciąga). Polecam.
Bardzo udane pierwsze spotkanie z autorką. Seria kryminalna z patolog w roli głównej, detektyw bez problemów z piciem, szybka akcja i powiązanie sprawy kryminalnej z życiem osobistym głównej bohaterki (co mnie osobiście bardzo wciąga). Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy pomysł. Bardzo mi zgrzytał wątek z 10-letnią siostrzenicą, specem od komputerów wszelakich. Denerwująca postać. Autorka mogła dać jej chociaż z 15 lat.
Ciekawy pomysł. Bardzo mi zgrzytał wątek z 10-letnią siostrzenicą, specem od komputerów wszelakich. Denerwująca postać. Autorka mogła dać jej chociaż z 15 lat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza cześć cyklu, mimo, że nie jest jakąś genialną powieścią daje wstęp ku ciekawej serii. Chętnie sięgnę po następne. W ów historii widać archaizm rozwiązywania kryminalnych spraw - w końcu powieść została napisana w 1990 roku - jednak można z czystej ciekawości, jak kiedyś działały trybiki maszyny rozwiązywania podobnych spraw. Od połowy książki tempo przyśpiesza, by dojść do finału, który trochę rozczarowuje - brak adrenaliny podczas czytania. Schematycznie rozwiązywana sprawa nie kłuje zbytnio w oczy. Ogromny minus za brak aspektu psychologicznego seryjnego mordercy - dlaczego zabijał? Jakie miał doświadczenia życiowe, które skłoniło go do czegoś takiego? Ogólnie książka dobra i zachęca czytelnika do zapoznania się z kolejnymi częściami cyklu.
Pierwsza cześć cyklu, mimo, że nie jest jakąś genialną powieścią daje wstęp ku ciekawej serii. Chętnie sięgnę po następne. W ów historii widać archaizm rozwiązywania kryminalnych spraw - w końcu powieść została napisana w 1990 roku - jednak można z czystej ciekawości, jak kiedyś działały trybiki maszyny rozwiązywania podobnych spraw. Od połowy książki tempo przyśpiesza, by...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to