Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy?

Tłumaczenie: Sylwia Miłkowska
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,16 (117 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
11
7
31
6
41
5
18
4
8
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7705-190-0
liczba stron
240
słowa kluczowe
Rosja, reportaż, felietony
język
polski
dodał
Matacz

Kontynuacja bestsellerowego zbioru felietonów niemieckiego dziennikarza i publicysty przez wiele lat mieszkającego w Moskwie − Borisa Reischustera. Tak samo jak w entuzjastycznie przyjętym przez czytelników Ruskim ekstremie, autor opisuje tu realia życia w Rosji i mentalność jej mieszkańców. Podobnie jak w poprzedniej publikacji wypełnia opisy humorem i ironią. Jednak w tej części nie stara...

Kontynuacja bestsellerowego zbioru felietonów niemieckiego dziennikarza i publicysty przez wiele lat mieszkającego w Moskwie − Borisa Reischustera. Tak samo jak w entuzjastycznie przyjętym przez czytelników Ruskim ekstremie, autor opisuje tu realia życia w Rosji i mentalność jej mieszkańców. Podobnie jak w poprzedniej publikacji wypełnia opisy humorem i ironią. Jednak w tej części nie stara się rozśmieszać za wszelką cenę – bardziej koncentruje się na sytuacji społeczno-politycznej, oferuje nie tylko opisy jej absurdów, lecz także głębszą refl eksję, godną korespondenta zagranicznego i komentatora. Czytelnik znajdzie zatem w książce zabawne historie opisujące rzeczywistość z perspektywy pasażera komunikacji publicznej, a zwłaszcza niemiłosiernie zatłoczonego metra, sposoby na to, jak przeżyć w moskiewskich korkach i w czasie mocno zakrapianej alkoholem przerwy noworocznej, jak przygotować się do wyjątkowo skrupulatnej odprawy na rosyjskim lotnisku, a także jaki humor w sobie wyrobić, by przeżyć kryzys ekonomiczny. Równocześnie pozna od podszewki mechanizmy propagandy stosowane przez Putinowskie media, sytuację na Ukrainie i w Czeczenii czy sposoby, dzięki którym rosyjskie władze uprzykrzają życie własnym mieszkańcom. Felietony Borisa Reitschustera są nieprzecenionym źródłem wiedzy na temat Rosji. Jednak dzięki lekkiej formie czytelnik zdobywa ją mimochodem, czerpiąc przyjemność z dowcipnych i błyskotliwych komentarzy autora.

 

źródło opisu: http://www.cartablanca.pl

źródło okładki: http://www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 9
eltoro | 2019-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2019

"Felietony Borisa Reitschustera są nieprzecenionym źródłem wiedzy na temat Rosji."
"Nieprzecenione" źródło wiedzy? Czy te recenzje piszą jacyś analfabeci funkcjonalni?

książek: 510
Latające_książki | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Ruski ekstrem do kwadratu jest kolejnym zbiorem felietonów o Rosji i życiu w Moskwie niemieckiego dziennikarza Borisa Reitschustera. Spotkałam się z opiniami, że ta książka to taki trochę odgrzewany kotlet, że wszystko co ciekawe jest już w poprzedniej części. Jednak dla mnie ta książka była znaczenie ciekawsza. Autor pozbył się tej różowej otoczki, którą owinął swoje poprzednie felietony i w sposób znacznie bardziej krytyczny opisuje rosyjską rzeczywistość. W tym reportażu znalazło się więcej krytyki polityki, a ten cały rosyjski czy może raczej moskiewski folklor okazał się coraz bardziej irytujący. A wszystko za sprawą rozmowy z dziennikarzem z Polski, który sprawił, że autor zaczął się zastanawiać nad tym co pozostało z tej jego miłości do Rosji.

Autor jednak nie stracił nic ze swojego ironicznego i zabawnego stylu pisania, którym opisuje najbardziej absurdalne sytuacje. „Wiadomości z absurdystanu” są nawet jednym całym rozdziałem. Mnie strasznie ubawiła historia ekspedientki,...

książek: 26
Kostkapani | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane, Średnie

Niby śmieszne, a smutne.

książek: 160
Krokodyla | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Zbiór felietonów niemieckiego dziennikarza, który wiele lat mieszkał w Moskwie. Świetne pióro, teksty pisane z dużą dozą poczucia humoru i ironii, ale też empatii dla moskwian. Czyta się znakomicie, ale spod lekkiej formy wyłania się dość bolesny obraz funkcjonowania współczesnej Moskwy. W tym chyba tkwi siła tej książki. Bardzo polecam, szczególnie jako uzupełnienie do reportaży Kurczab-Redlich czy Hugo-Badera.

książek: 216
Gracjan | 2014-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2014

Część pierwsza była świetna, to było konkretnie wyłożone know-how, ogólne „jak przeżyć” w Moskwie – mieście-molochu, jak poruszać się w realiach „kraju wódki i białych niedźwiedzi” – jak nie dać się za bardzo obić, zwymyślać, uniknąć nadmiaru cierpień i daremnego trudu. Perełka. Zabawne krótkie tekściki tworzące większą całość, ciekawie napisane, choć niekiedy z niedociągnięciami, z grubsza jednak były to świetne felietony. Przenikliwa próba pokazania Niemcom (i reszcie czytelników, wertujących tłumaczenia) różnić kulturowych między Rosją a Europą, jej kuriozów – wad i zalet, oraz ludzi którzy w niej żyją, bo to przecież to oni tworzą te realia. Rysuje się przed nami obraz post-sowieckiego dziedzictwa, pseudo-demokracji, świata wielkich pieniędzy, pośpiechu, szarzyzny zwykłych zaganianych ludzi, dzikiego kapitalizmu; swoistego sub-świata kontrastów: bo Rosja to nie tylko kraj, to ogromne zjawisko kulturowo-historyczne, które time to time rozlewa się na sąsiadujące obszary, niekiedy...

książek: 124
karusia | 2014-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2014

kochałam Rosję, historie, opowiesci o niej. Kultura i wszystko co z nią związane wydawało mi się niezwykłe. Po przeczytaniu tej książki wszystko się zmieniło..To raczej nie opis codzienności w krzywym zwierciadle..to prawda. czasem śmieszna i zabawna a czasem naprawdę żałosna;// Ale książka jak najbardziej godna przeczytania dla "rosjanofobów" ;)

książek: 1571
almos | 2014-01-27
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Felietony niemieckiego dziennikarza który mieszkał w Moskwie przez 15 lat ale zdecydował się opuśćić Rosję w roku 2012, miał już dość tamtejszych absurdów i codziennych trudności. To kolejna książka prezentująca zdumienia przybysza z zachodu tym co się dzieje w Rosji. Tak jak gdyby biały człowiek przybył do dżungli amazońskiej i nie mógł się nadziwić życiu tamtejszych plemion. Mamy więc opisane różne absurdy życia w Rosji: specjalna sala dla VIPów w restauracji, potworny tłok w metrze: dojście do ruchomych schodów może zająć i pół godziny, okropne urzędy tamtejsze gdzie załatwienie czegokolwiek jest prawdziwą męką, wszechobecne ‘propuski’ czyli przepustki, łamanie przepisów drogowych przez nowych ruskich, powszechne pijaństwo, brud, niepunktualność szczegółnie irytującą dla porządnego Niemca, itd. Po pewnym czasie staje się to nudne, chociaż czyta się z przyjemnością, bo upewnia nas w przekonaniu, że Rosja to dziki kraj, a my lepsi, leczymy w ten sposób swoje kompleksy. Jakbym...

książek: 1835

Świetna książka. Co prawda nie tak dobra jak pierwsza część ale pełna ciekawych spostrzeżeń dotyczących współczesnej Rosji i Rosjan. Każdy kolejny felieton dowodzi, że Rosja to kraj niezwykły, pełen sprzeczności ale dzięki temu niezwykle fascynujący.

książek: 448
Smiejka | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 25 kwietnia 2013

Czy naprawdę tak da się życ? Zadawałam sobie to pytanie w czasie czytania tego zbioru reportaży. Jak można trwać w takim bagnie. To nie jest normalne. Tylko co jest normalne? Jaka jest norma dla Polaka , Rosjanina czy Niemca? To co nam wydaje się absurdalne jest często zupełnie zwyczajne dla mieszkańca Moskwy. Niektóre reportaże czyta sie jak sci-fi i chociaż wzbudzają śmiech to jednak realia są naprawdę smutne. To dobra pozycja dla nas wszystkich tak narzekających na to co się dzieje w naszym kraju. Chociaż przez chwile mamy możliwość pomyśleć " u nas nie jest wcale tak zle". Ciekawy zbiór reportaży i wspomnień.

książek: 174
KoRnelkA | 2013-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2013

Zbiór felietonów niemieckiego korespondenta mieszkającego na stałe w Moskwie. Ciekawe, czasem zabawne, czasem poważniejsze, sytuacje z życia wzięte. Niektóre rzeczy pewnie bardziej szokowały by Niemców, a nam są całkiem bliskie i naturalne (opieszałość urzędników, nadużywanie alkoholu, chamstwo kierowców, skorumpowani politycy, korki w centrum, zamykanie ulic na czas przejazdu aut rządowych, kostiumy kąpielowe w saunie itp.) Mimo to warto przeczytać, szczególnie polecam wielbicielom "wschodu".

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd