Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu)

Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,35 (96 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
10
7
25
6
30
5
17
4
1
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361444893
liczba stron
304
słowa kluczowe
podróże, humor
język
polski
dodała
Inis

Czy gdyby Fileas Fogg, bohater powieści "W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne'a, żył w naszych czasach, mógłby odbyć swoją podróż bez opuszczania miasta? Jarek Sępek - przebojowy polski dziennikarz zafascynowany stoli-cą Wielkiej Brytanii - postanowił to sprawdzić. 136 lat później rusza bohatera tropem Verne'a... pozostając jednak w Londynie. Odwiedza festiwale filmowe i tatuażu. Sprawdza,...

Czy gdyby Fileas Fogg, bohater powieści "W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne'a, żył w naszych czasach, mógłby odbyć swoją podróż bez opuszczania miasta?
Jarek Sępek - przebojowy polski dziennikarz zafascynowany stoli-cą Wielkiej Brytanii - postanowił to sprawdzić. 136 lat później rusza bohatera tropem Verne'a... pozostając jednak w Londynie. Odwiedza festiwale filmowe i tatuażu. Sprawdza, gdzie można częściej usłyszeć "excusez-moi" niż "sorry", co brytyjscy Hindusi sądzą o Bollywood, jak smakuje chińska zupa idealna na przezię-bienie i czy w londyńskiej knajpie można spróbować australijskiego przysmaku - steku z kangura. I cały czas zastanawia się, czy każdy może poczuć się tu jak w domu. Jednocześnie zbiera próbki osiemdziesięciu języków, którymi mówi się w Londynie - w końcu także się założył, że jest to możliwe w osiemdziesiąt dni.

Czy się uda? Musi się udać!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 611
violabu Toczytam | 2013-06-16
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2013

Pierwsze moje spotkanie z Londynem to wrażenie przejmującego chłodu, deszczu, mocnego wiatru i wilgoci, w czasie kiedy w Polsce majowe ciepłe słońce wkurza uczących się maturzystów. Przemieszczanie się pomiędzy miejscami-które-trzeba-w-Londynie–zobaczyć odbywało się zatem metrem. Fakt, to „krwiobieg” metropolii, który warto zobaczyć, wziąć udział w tym pędzie tłumu i podziwiać piękno niektórych budynków stacji. Z okien wagonu jednak widać tylko ciemność. Najciekawsi do obserwowania w metrze są zatem ludzie różnych nacji, którzy na innych nie zwracają uwagi. Ogólnie czułam się nieswojo, w jakiś sposób przytłoczona tym wielkim miastem. Nie ogarniałam go. Aczkolwiek zabytki ciekawe, a niedaleki park rozrywki Adventure Island - ekstrrremalny.

Druga wizyta w Londynie była zatem już całkiem inna: podziwianie nowoczesności wkomponowanej w zabytkowe budynki (nie zniszczone podczas wojen światowych) z okien piętrowego czerwonego autobusu! To dopiero frajda! Okazało się, że to przepiękne...

książek: 777
kolmanka | 2012-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2012

Dlaczego ludzie jeżdżą do Londynu? Pewnie z tych samym powodów - Big Ben, Piccadilly Circus, Katedra św. Pawła czy Królowa Angielska. Każdy z nas potrafi w kilka sekund wymienić co najmniej kilka bardzo charakterystycznych obiektów Londynu, jak czerwone piętrowe autobusy czy London Eye. A co by się stało jakby założyć sobie, że w ciągu 80 dni zwiedzić cały świat, nie ruszając się z miejsca?

Z takiego założenia wyszedł Jarek Sępek. Postanowił, iż w ciągu 80 dni znajdzie w Londynie 80 języków,a zatem 80 odmiennych kultur i 80 krajów świata, ukrytych w zakamarkach stolicy Anglii. Jego plan miał poniekąd formę zakładu, który zakończył się dla autora pełnym sukcesem. Dziennikarz w maleńkich kawiarenkach, restauracjach, sklepach, dzielnicach i mało uczęszczanych zakamarkach rozsmakowuje się w całym świecie. Poznaje ludzi, ich zwyczaje, ich historię, odwiedza ciekawe eventy i z zaciekawieniem przygląda się ich życiu codziennemu. Dużą uwagę zwraca na sytuację emigrantów i procesu ich...

książek: 316
Łukasz Franciszek | 2011-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2011

lekkim piórem napisany reportaż z wyjątkowo ciekawej podróży dookoła świata, nie wyjeżdżając z Londynu.
potężna dawka, interesujących i przydatnych informacji na temat miasta. strumień faktografii nie przerywa jednak narracji podróżniczej.
gratka dla planujących podróż lub fascynujących się, tym jednym z największych miast Świata.

książek: 376
malakaja | 2016-01-15
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Książka bardzo przeciętna, urywana akcja, chociaż niektóre historie rzeczywiście ciekawe

książek: 128
pablo_p | 2012-10-13
Na półkach: Przeczytane

Zmarnowany potencjał. Chodzenie po ambasadach? Seriously?

książek: 21
Fruttidimare75 | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trzeba przyznać dość dobra książka. Kocham podróże i czytać o podróżach, dlatego przeczytałam. Jeśli ktoś wybiera się do Londynu i okolic radzę przeczytać tę książkę, która okazuje się o wiele lepsza od niektórych przewodników.Polecam ;)

książek: 152
Ming | 2012-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2012

Bardzo ciekawa ! Czyta sie dosyc szybko, poniewaz napisana jest prostym jezykiem; Zawiera bardzo duzo inforamcji i ciekawostek, ktore sprawiaja,iz ma sie wrazenie podrozy dookola swiata nie wstajac z fotela ;) Polecam

książek: 66
Marciocha | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2013

Jak zwykle, Carta Blanca zapewniła mi wyborną rozrywkę. Książka jest tak interesująca, że pochłonęłam ją w ciągu 8 godzin! (o jakże ja kocham moją niewymagającą pracę ;P). Kiedy po nią sięgałam, to w sumie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Sądziłam, że to coś w rodzaju spisu narodowości, które można znaleźć we współczesnym Londynie. Błąd! To fantastyczny przykład literatury podróżniczo-historyczno-socjologicznej. Nie wiem czy taka istnieje, ale ten opis najlepiej mi tutaj pasuje. Dowiedziałam się gdzie mogę znaleźć francuski klimat, gdzie zjem najlepszą tajską zupę na katar, gdzie zjem kangura, gdzie mogę zwiedzić meczet, gdzie nauczę się tańca brzucha i jeszcze wiele, wiele innych cudownych rzeczy. Nadziwić się nie mogłam, że Londyn jest tak ogromny i mieści w sobie cały świat! Książka jest "jajcarska", ale bez przesady. Sporo tutaj tematów poważnych i trudnych. Autor pisze wprost o problemie nietolerancji i dyskryminacji poszczególnych narodowości, o zaściankowości...

książek: 18
samson88 | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2013

świetne! Niesamowite podejście do... zesłania w Londynie. świetny dowcip. Polecam!

książek: 64
afrycia | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Czasami lekko naciągany bieg wydarzeń.

zobacz kolejne z 291 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd