Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z tego można zrobić kilka opowieści

Tłumaczenie: Renata Rusnak
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
6,82 (49 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
10
7
19
6
14
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Z č'ogo možna zrobiti kl'ka opovdan
data wydania
ISBN
9788375360028
liczba stron
99
język
polski
dodała
Raincloud

Czyste non fiction, wspomnienia z lat 80., w których nawet nie zmieniono imion i nazwisk bohaterów. Książka stylistycznie skupiona na opisie rzeczywistości poprzez codzienne szczegóły i najlżejsze odczucia, przekazuje wrażenie zastygłego czasu w trwaniu i tegoż zastygnięcia jednocześnie.

Natalka Śniadanko

[Wydawnictwo Czarne, 2007]

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (105)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1240
MariannaJ | 2014-01-26

Niecałe 100 stron, dwie części, i trudno mi było uwierzyć, że obie napisane przez tego samego autora. Pierwsza - "Z tego można zrobić kilka opowieści" - to istny roller coaster. Każda strona jest podzielona na trzy części-akapity, ale to nie znaczy, że każda jest o czymś innym, o nie. Na takiej jednej stronie jest i z dziesięć różnych historii. I tak przez 50 stron jedno zdarzenie czy osoba przywołują skojarzenia, które z kolei natychmiast przywołują inne itd. Roman Kurkiewicz napisał: "Z tego można zrobić kilkaset opowieści" i trudno się z nim nie zgodzić. Ja dostałam prawie oczopląsu od nagromadzenia historii przekomicznych i bardziej poważnych. I bardzo mi się to podobało. Kilka razy wybuchałam śmiechem, by sekundę później spoważnieć, westchnąć, pokręcić głową. Rewelacja.

Druga część jest przewrotnie zatytułowana "Jak przestałem być pisarzem". Jest to kilkanaście miniesejów, nie więcej niż 3 strony każdy. Atmosfera jest tym razem refleksyjna, liryczna, wręcz filozoficzna....

książek: 240
Jacek Rogiński | 2012-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2012

Piotr Huniewicz napisał o tej książce: „Wyrafinowana proza Tarasa Prochaśki, zbliżona formalnie do strumienia świadomości…”. Roman Kurkiewicz napisał zaś „Ja się w niej utopiłem. Jak rzadko można tak pięknie tonąć”.

A więc ja powiem, że też się utopiłem w tym strumieniu świadomości. Tak w pierwszej części zatytułowanej „Z tego można zrobić kilka opowieści”, jak i w drugiej, która nazywa się „Jak przestałem być pisarzem”. Ale powiem, że z zupełnie różnych powodów.
Kiedy czytałem pierwszą część utopiłem się morzem alkoholu, taka była dla mnie niezrozumiała, chaotyczna (a bardzo chciałem zrozumieć, więc imałem się różnych chwytów). Po prostu nie lubię, kiedy autor, prowadząc strumień świadomości, przechodzi od jednego wydarzenia do drugiego i nawet nie wiadomo, czy dalej mówi o dzieciństwie, czy już o dorosłości i zaraz potem o czasach młodości.

Jednak drugą częścią, która już tego strumienia świadomości nie przypominała, byłem zachwycony. I również się utopiłem. Ale już nie w...

książek: 150
bulgarka_pl | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2016

www.bulgarka.pl
Forma opowieści (najpierw szalony strumień świadomości, a potem minieseje) sprawiły, że odniosłam wrażenie, że poznałam autora osobiście i było to kolejne, po "Niezwykłych" wyśmienite spotkanie.
A do tego akcja w dużej mierze dzieje się w moich ukochanych Karpatach :)
Z tej książki można by wyciągnąć bardzo dużo smakowitych cytatów. Dla mnie te dwa są najważniejsze:

"Tato, którego życie (nie licząc więzienia, obozu, zesłania i bandyterki w Czycie) nie miało nic wspólnego z powieścią przygodową, potrafił potraktować je jak pisarz, który nie musi nawet pisać. Odbierając świat jak literaturę, mógł tworzyć własną, codzienną, dobrą prozę - spostrzegając, zapamiętując, rozkładając akcenty, kolekcjonując epizody, konstruując dialogi, robiąc odstępy, oszczędzając słowa i układając zdania, zmieniając fabułę i wybierając postaci. Udało mu się nie tylko żyć w środku swojej prozy, ale i szczodrze obdarzać nią widzów, słuchaczy i potencjalnych czytelników."

"Na...

książek: 496
demko | 2016-10-28
Na półkach: 2016 rok, Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2016
książek: 2138
Trithemius | 2016-07-27
książek: 44
atyde | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2016
książek: 317
Cynamonka | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2013
książek: 720
Horesz | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 437
Michele | 2015-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2015
książek: 234
RAFKOR | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015
zobacz kolejne z 95 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd