Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbudź się, kochanie

Tłumaczenie: Rafał Lisiński
Wydawnictwo: Świat Książki
6,65 (186 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
18
8
23
7
57
6
37
5
22
4
11
3
3
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Awaken, my love
data wydania
ISBN
9788373911215
liczba stron
348
słowa kluczowe
erotyka, seks, romans historyczny
język
polski

Trzydziestodziewięcioletnia Elaine Metcliffe budzi się pewnego ranka sto lat wcześniej w innym łóżku, w innym kobiecym ciele i u boku innego małżonka. Charles Mortimer, dziewiętnastowieczny lord, w niczym nie przypomina jej prawdziwego męża Matthew. Obdarzony temperamentem i fantazją Charles wprowadza Elaine w tajniki wyrafinowanego seksu, o którym dotąd nawet nie śniła. Kobieta, rozdarta...

Trzydziestodziewięcioletnia Elaine Metcliffe budzi się pewnego ranka sto lat wcześniej w innym łóżku, w innym kobiecym ciele i u boku innego małżonka. Charles Mortimer, dziewiętnastowieczny lord, w niczym nie przypomina jej prawdziwego męża Matthew. Obdarzony temperamentem i fantazją Charles wprowadza Elaine w tajniki wyrafinowanego seksu, o którym dotąd nawet nie śniła. Kobieta, rozdarta między wiernością wobec Matthew a namiętnością do Charlesa, początkowo się opiera, ale w końcu niezwykła pokusa zwycięża. Tymczasem prawdziwa żona lorda w zagadkowy sposób nawiązuje kontakt z Elaine, a jej list daje początek serii dramatycznych wydarzeń i ujawnia mroczne tajemnice.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (481)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 199
Kasia1101998 | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane

Jestem zaskoczona i to pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewałam się tak dobrej fabuły.
Pomysł bardzo ciekawy a zrealizowany został rewelacyjnie. Jest to niespotykane dla powieści erotycznym. A najlepsze jest to, że uniesienia miłosne schodzą na drugi plan i nie ma tylko opisów łóżkowych. Za to jest tajemnica do rozwikłania.
Ale trzeba pamiętać jaka tajemnica.
Co byście zrobili, gdybyście obudzili się w poprzednim wieku i w innym ciele, ale za to młodszym ciele. Jednakowoż nie zmienia to wcale sytuacji w jakiej się znaleźliście. Obca epoka, bez toalety, obce ciało i nie wiesz nic, dosłownie nic. Ani który jest rok, a w szczególności nie wiesz w czyje ciało się wcieliłeś.
Brzmi przerażającą, co nie?
Jednak takie nie jest, w szczególności dla Elaine. Jakby to ująć, zachowuje zimną krew, jak na panią domu przystało i wszystkiego spokojnie próbuje się dowiedzieć.
Na początku zagadka nie wydaje się tak pogmatwana jak pod koniec, gdyż wtedy wychodzą na jaw wszystkie ukrywane tajemnice....

książek: 3526
BagatElka | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane

Pisałam już kilkakrotnie,że wszelkie romanse z domieszką erotyki to nie dla mnie.Nudzą mnie albo śmieszą i nie wiem już czy jestem zbyt wiekowa czy też "kurwiki" mi wyzdychały bo je wycięły w pień wolne rodniki.A jak wiadomo te wredne mikrusy potrafią zrobić niezłą demolkę.
Historyjka rodem ze snu znudzonej,zaniedbanej,pulchnej pani z urzędu miasta,która zaznaje rozkoszy w ciele młodej dziewczyny.A wszystko to za sprawą magii rzecz jasna.
To coś dla wielbicielek "Zmierzchu",które muszą troszkę dorosnąć i gdy je już ten zmierzch dopadnie znienacka miło będzie pomarzyć o takiej opcji spełnienia marzeń,nie tylko erotycznych.

książek: 171
Ryjek | 2015-12-27

Czytałam ją dwa razy i nie zgadzam się z opiniami, że jest to podobne romansidło do 50 twarzy Greya a Robin Schone pisze w takim sam idiotyczny sposób jak E.L. James.
Każda scena intymna między bohaterami jest absolutną perełką jeśli chodzi o opis przeżyć, uczuć czy doznań fizycznych. Autorka sprawia, że świat przez nią wymyślony my- czytelnicy widzimy przed oczami. I tak koniec końców to jej książki można by śmiało nazwać erotykami ale z tej wyższej półki.
Historia nietuzinkowa, ponieważ pewnego ranka Elaine budzi się w ciele dziewiętnastoletniej dziewczyny w XIX wiecznej Anglii.
Wraz z rozwojem akcji dowiaduje się, że w obecnym wcieleniu jej mężem jest lord Arlcotte. To właśnie on spełnia jej wyrafinowane seksualne fantazje, a ją uczy jak stać się kochanką doskonałą.
Elaine czuje się spełniona i powoli zakochuje się w Charlsie bojąc się tym samym, że kiedyś nadejdzie moment rozstania (przybyła wszak w niewyjaśnionych okolicznościach i lęka się, że w równie niewyjaśnionych...

książek: 630
sola255 | 2015-01-19

Przyznaję ,ze nie lubie nagromadzenia w książkach zbyt dużo magii, ale u Schone w klimacie tej książki łyknęłam każdą magię nawet druidów.Jestem wiekowa :-) ale czasem lubię sobie pobujać w obłokach .Nic w tym złego .Od książki oczekuję ,zeby była odskocznią od realnego życia. Czytuję tez poważna literature ,ale zycie jest wystarczająco trudno i czasem wymaga przerywnika .Nawet jeśli miałoby to byc w ramach podróży w czasie prosto w ramiona namietnego rycerza.Bajka dla duzych dziewczynek o nietypowym Kopciuszku :-)

książek: 480
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lutego 2014

Jest to trzecia powieść tej samej autorki, którą miałam okazje przeczytać. Muszę przyznać, że pomysł powieści mnie zaskoczył ale w sposób pozytywny. Książka ta nie przypomina prawie niczym powieści poprzednich tj. "Kochanka" i "Kobiety Gabriela", akcja dzieje się w XIX wieku, jest sex i pragnienie miłości ale pomysł i wykonanie jest zupełnie inne. Przez długi czas miałam wrażenie, że jest to sen i główna bohaterka zaraz się obudzi ale to nic bardziej mylnego. Polecam tym, którzy wierzą w rzeczy niemożliwe i tym, którzy wierzą, że miłość pokona wszystko.

książek: 2970
gosiurka | 2015-05-08
Przeczytana: 02 maja 2015

Książka z fajnym pomysłem ,ale słabo rozpisany romans, nie wiem jak mogli się zakochać skoro się w zasadzie nie poznali, znacznie lepiej ten motyw rozpisała K.M. Moning w Beyound the Highland the Mist. Tutaj romans zostawia niedosyt, a naprawdę dużo nie brakowało.

książek: 487

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka mi się podobała, ale jednocześnie - trochę mnie zdenerwowała. Nie podobała mi się zmiana głównej bohaterki – doskonale rozumiem, że przyjemniej czyta się o młodziutkich, ślicznych dziewczynach, kiedy jednak na wstępie poznajemy 39-letnią „pulchną” kobietę, która swoje szczęście odnajduje dopiero w o połowę młodszym, szczupłym ciele… to na mnie działa to raczej zniechęcająco. Nie, żebym nigdy nie fantazjowała o wiecznej młodości ;) Trochę to było jednak takim… zaprzeczeniem zasadom kobiecej solidarności. Drugie moje „ale” dotyczy otoczki, wyjaśnienia zagadek – a właściwie braku tego wyjaśnienia. Uwielbiam sekrety, tajemniczy nastrój i zamykające się bez niczyjej pomocy drzwi. Nie mam nic przeciwko takim zdarzeniom, jak przeniesienie się w czasie. Czasem jednak granica między tym wytłumaczalnym a tym pozostawionym bez odpowiedzi jest przesunięta zbyt daleko. Tu było sporo wzmianek (ten taniec w lesie i magia druidów, tragedia rodziny), ale jak dla mnie autorka pozostawiła to...

książek: 169
Amoretta | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2015

Dałam ocenę przeciętna dlatego, że nie jest w moim typie, choć od początku do końca czytałam z wypiekami. Nie znam absolutnie tej autorki, zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać. 39 - letnia kobieta, od lat niezaspokojona seksualnie, budzi się w XIX w. jako młodziutka dziewczyna po utracie dziewictwa ze swym mężem. To wątek erotyczny. Drugi wątek to sensacyjny - tajemnicze listy, rozpacz Elaine, gdy jej 39-letnie ciało ginie, świadomość, że nie ma powrotu, druickie czary...całość tworzy niezłą mieszankę.

książek: 4236

Książki Robin Schone mają w sobie coś takiego, że nie potrafię się im oprzeć. Przestałam już nawet próbować ;)
Za każdym kolejnym razem czytam je z równym zaangażowaniem i z ogromną przyjemnością. Nie inaczej było i tym razem!

książek: 352
Klaudia95 | 2015-11-20
Na półkach: Ksiazki, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2015

Ostatnia książka Robin Schone w mojej kolekcji.
39- letnia Elaine przez pewien przypadek trafia w czasy dziewiętnastoletniej Anglii, gdzie nie ma podpasek, kanalizacji i innych podobnych rzeczy.
Zostaje rzucona do świata Morrigan Goyle, która podobnie jak Elaine jest mężatką. Nasza bohaterka próbuje się wydostać z tego świata w którym została uwięziona, z pewnością nie na własne życzenie.
Elaine zaczyna żyć życiem Morrigan; spotyka jej męża, który podbija jej serce. Wkrótce okazuje się, że Charles wprowadza ją w tajniki wyrafinowanego seksu...
Jeśli chodzi o tę książkę, to szczerze mówiąc - moje uczucia są mieszane. Z jednej strony pomysł ciekawy ( uwielbiam motyw cofania się w czasie i czarów) z drugiej jednak... są rzeczy, które średnio mi się podobały. Na przykład używanie siły wobec Morrigan (tak wiem, że być może była zła, bo taką się okazała) ale tak się nie robi.Po drugie Charles był zbyt pewny siebie, a tu nagle przychodzi do Elaine i wręcz prosi ją by się z nim kochała!...

zobacz kolejne z 471 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd