Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani mecenas ucieka

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Świat Książki
6,71 (536 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
50
8
70
7
150
6
119
5
72
4
12
3
23
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Undomestic Goddess
data wydania
ISBN
9788324702008
liczba stron
382
słowa kluczowe
komedia omyłek
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Irena

Inne wydania

Opowieść o dziewczynie, która musi zwolnić tempo, odnaleźć siebie, zakochać się, a przy okazji odkryć, do czego służy żelazko...

"Mam na imię Samantha. Mam dwadzieścia dziewięć lat i nigdy jeszcze nie ugotowałam sama obiadu. Nie potrafię też przyszyć guzika ani prasować, za to wiem, jak opracować kontrakt finansowy przedsiębiorstwa czy zaoszczędzić klientowi trzydzieści milionów.

 

Brak materiałów.
książek: 1136
Ewa | 2010-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2010

"Pani mecenas ucieka" to trzecia z rzędu książka autorstwa Sophie Kinselli, po którą sięgnęłam. Po raz kolejny autorka nie rozczarowała mnie.

Dwudziestodziewięcioletnia Samantha Sweeting jest prawnikiem. I to nie byle jakim, udało jej się bowiem dostać zatrudnienie w firmie, w której etat stanowi szczyt marzeń większości mecenasów. Co więcej - jest już o krok od tego, by stać wspólnikiem. Okazuje się jednak że popełniła błąd - czy może raczej niedopatrzenie - warte kilkadziesiąt milionów funtów. W odruchu paniki wsiada do pierwszego lepszego pociągu, ląduje na wsi i wskutek zbiegu okoliczności zostaje gospodynią domową. I tu pojawia się kolejne ale... bo mimo iż prawnikiem Samantha była znakomitym, tak żelazko, piekarnik czy też pralka to dla niej czarna magia. Pojawia się więc ktoś, kto pomaga jej w okiełzaniu sprzętów gospodarstwa domowego, i nie tylko. Jednak czy aby napewno ucieczka daleko od Londynu była dobrym pomysłem? i czy nasza bohaterka w ogóle popełniła jakikolwiek błąd?

Książka jest napisana łatwo zrozumiałym, przesympatycznym językiem. Akcja jest wartka, nie ma w niej nudzących momentów. Warto po nią sięgnąć, zwłaszcza teraz kiedy wieczory stały się długie i deszczowe :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Madame

To bardziej przedstawienie niż powieść. Uczestniczymy w spektaklu o życiu pięknym i szlachetnym. Libera stawia przed nami bohatera, w którego losach k...

zgłoś błąd zgłoś błąd