Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konrad Prószyński (Kazimierz Promyk)

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-86669-26-8
liczba stron
292
język
polski
dodała
Pistacia

O tym, że mój dziadek - Konrad Prószyński, znany także jako Kazimierz Promyk (takim pseudonimem literackim opatrywał swoje książki) - stworzył elementarz obrazkowy, wiedziałem z opowieści rodzinnych. Wiedziałem też, że założył, redagował i wydawał "Gazetę Świąteczną". Pamiętam z dzieciństwa opowieści o tym, jak walczył z carską cenzurą, aby wolno mu było pisać o Polsce i jej historii zarówno w...

O tym, że mój dziadek - Konrad Prószyński, znany także jako Kazimierz Promyk (takim pseudonimem literackim opatrywał swoje książki) - stworzył elementarz obrazkowy, wiedziałem z opowieści rodzinnych. Wiedziałem też, że założył, redagował i wydawał "Gazetę Świąteczną". Pamiętam z dzieciństwa opowieści o tym, jak walczył z carską cenzurą, aby wolno mu było pisać o Polsce i jej historii zarówno w gazecie, jak i w corocznie wydawanym kalendarzu "Gość".
Gdy biorę do ręki ulotkę z 1880 roku informującą o tym, że wkrótce ukaże się pierwszy numer "Gazety Świątecznej", gdy przeglądam jej pierwsze numery, gdy widzę apele do czytelników, by zaprenumerowali gazetę, gdy czytam ogłoszenia księgarni wysyłkowej drukowane na ostatniej stronie egzemplarzy i innych książeczek - coś mnie łapie za serce i łza się w oku kręci. To, co przed kilkoma laty wydawało mi się nowe i odkrywcze, Promyk robił w tym samym celu i z wielkim powodzeniem ponad sto lat temu. Kiedy w 1878 roku Księgarnia Krajowa zaczęła działać jako wydawnictwo, zwykła księgarnia i księgarnia wysyłkowa, a na początku 1881 roku ukazał się drukiem pierwszy numer "Gazety Świątecznej", Promyk docierał do swoich czytelników tak samo jak my dzisiaj. Prenumerator był wówczas "przedpłatnikiem", redaktor naczelny - "pisarzem gazety", wydawnictwo książkowe - "księgarnią nakładową", księgarnia - "składem księgarskim", i tylko wydawca - wydawcą.
Gorąco polecam książkę o Konradzie Prószyńskim tym wszystkim, którzy lubią opowieści o ciekawych ludziach i o ich wielkich dziełach.
Mieczysław Prószyński

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-07-08
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd