Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiersze wybrane

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Wydawnictwo: Znak
8,02 (83 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
15
8
21
7
23
6
1
5
4
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370068049
liczba stron
285
słowa kluczowe
poezja amerykańska
kategoria
poezja
język
polski

Po śmierci Emily w roku 1886 jej młodsza siostra Lavinia ku swojemu kompletnemu zaskoczeniu odkryła w jej pokoju zamknięty na klucz kuferek, wypełniony połączonymi w schludne zszywki rękopisami 1775 wierszy. Nawet ci, co znali Emily za życia i wiedzieli, że pisze poezje, nie mieli pojęcia, że napisała aż tyle: przed jej zgonem ukazało się w czasopismach zaledwie siedem utworów (wszystkie...

Po śmierci Emily w roku 1886 jej młodsza siostra Lavinia ku swojemu kompletnemu zaskoczeniu odkryła w jej pokoju zamknięty na klucz kuferek, wypełniony połączonymi w schludne zszywki rękopisami 1775 wierszy. Nawet ci, co znali Emily za życia i wiedzieli, że pisze poezje, nie mieli pojęcia, że napisała aż tyle: przed jej zgonem ukazało się w czasopismach zaledwie siedem utworów (wszystkie zresztą anonimowo i bez jej zgody). (...)
Z przełamywania oporu bierze się jedna strona poetyki Emily Dickinson, jaką jest programowe stylistyczne ubóstwo: nieregularne i skąpy, oczyszczony z wszelkiej sylabicznej "waty" wiersz akcentowy, niezwykle jak na tę epokę arbitralne i niedokładne rymy, urywkowe, jakby w najwyższym napięciu wyjąkiwane zdania, pauzy rozdzierające tok mówienia chwilami nagłych zamilknięć i zarazem zabezpieczające wypowiedź przed popadnięciem w intonacyjną opływowość czy piosenkową śpiewność.
Ze wstępu Stanisława Barańczaka

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (257)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 296
czytający | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2017

Czytając listy do świata, oprawione w piękne, poetyckie ramy, nabieram przekonania, że poznałem niezastąpioną przewodniczkę w swojej wędrówce drogami istnienia. Gdy ją spotkałem na rozstajach wieczności, wyszła mi naprzeciw z pałacu pełnego możliwości jakie niesie ze sobą twórczość. Kiedy przysiadła na nagrobnym kamieniu, wyglądała jakby była spowita pospolitym cierpieniem. Jednak ból, który sama sobie bez znieczulenia zadała, wcale nie świadczył o rozkładzie jej pięknej osobowości. Wręcz przeciwnie, otwarta na wschody i zachody słońca oraz bezustanne zapadanie mroku wokół jej myśli, wielokrotnie udowadniała, że potrafi się pławić w agonii, raźno przez nią przechodząc. To była poezja Emily Dickinson, jedna z najbardziej skutecznych prób mojego odwrotu od świata. Nigdy nie będę żałować, że dzięki niej, mocniej zajrzałem w siebie samego.

Słynna samotniczka z Amherst wycofała się za swe własne i pilnie strzeżone granice. W pogoni za odszukiwaniem skomplikowanej samoświadomości...

książek: 299
eyesOFsoul | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane

Poeci mają w sobie coś mrocznego. To jak historia schowana pod łóżkiem. Wiesz, że jest… Ale kiedy pozostaje w ukryciu, jakoś lżej Ci na sercu. Jakoś cieplej, że wciąż jest tajemnicą. Że nikt o niej nie wie. Właśnie takie są dla mnie jej wiersze. Pełne lęku, niepokoju, mroczności. Pełne nieprzespanych nocy. Pełne jej.
Emily Dikinson była samotna. Do dzisiaj badacze dociekają, czy jej samotność wynikała z zawodu miłosnego, czy była jedną z masek, w które poetka wcieliła w życie. Mówi się, że jej ostatnie dwadzieścia lat życia spędziła w domu. Pisząc wiersze. Szukając w nich odpowiedzi, wskazówek, a może miłości? Może próbowała dociec, że istnieje taka miłość na zawsze, po której nie ma już więcej nic… i jest tylko ciemność? Może to właśnie o tej ciemności wciąż czytamy. Może to ta ciemność sprawiła, że Dickinson nazwana została pustelnicą z Amherst?
Zbiór wierszy wydanych przez Wydawnictwo Znak, a w przekładzie Stanisława Barańczaka… urzekają. Moje ostatnie zimowe wieczory spędziłam...

książek: 1193
biedronkax | 2013-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2013

Mieszkam w pałacu Możliwości —
Piękniejszy to dom od Prozy —
O wiele więcej Okien —
Drzwi można szerzej otworzyć —

Wnętrza — jak starych Cedrów —
Objąć Okiem się nie da —
A w górze Wieczny Pułap —
Kopuła Nieba —

Goście — najwyborniejsi —
A jedyne Zajęcie —
Zamykać w objęciu —wąskim
Obfite Raju naręcze —


Wyśmienite tłumaczenie Barańczaka.

książek: 200
Linda | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane

Emily Dickinson odeszła z tego świata w 1886 roku, pozostawiając za sobą 1775 wierszy, jedyne jej dziedzictwo, które trwale i mocno wpisało się w kanon poezji nie tylko amerykańskiej, ale także światowej. Jej nowatorskie, oryginalne i niedoceniane za życia dzieła stały się inspiracją dla wielu kolejnych pokoleń i źródłem zachwytu dla jej czytelników.

Tak naprawdę wiele o niej nie wiemy - do końca życia pozostała niezamężna i bezdzietna, prawie nie opuszczała rodzinnego miasteczka, a w ostatnich latach stała się prawdziwą samotnicą, dając powód do plotek i niepokojów znajomych, gdy nie wychodziła ze swojej sypialni i ograniczała kontakty towarzyskie. Co takiego więc wydarzyło się w jej życiu, że tak bardzo odseparowała się od innych ludzi i stworzyła te piękne, poruszające utwory?

Wydane przez Znak "Wiersze wybrane" to znakomicie przełożone przez Stanisława Barańczaka dzieła Emily Dickinson, przykłady jej niezwykłej spostrzegawczości, talentu i egzystencjalnych rozważań. Ujmują...

książek: 550
Dinnon | 2013-07-18
Na półkach: Przeczytane, Poezja
Przeczytana: 18 lipca 2013

Już od dłuższego czasu przymierzałam się do poczytania poezji samotniczki z Amherst. Dwujęzyczna wersja, którą udało mi się wygrzebać w bibliotece była zachwycająca. Emily pisze intrygująco, odsłania ciemne fragmenty swojej duszy poprzez swoją poezję. Trochę kojarzy mi się z Plath, jeśli chodzi o sposób ujmowania niektórych kwestii. Bardzo polecam.

książek: 301
Ula Wawrzynkowska | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Świetne tłumaczenie Stanisława Barańczaka
wiersz 613
Zatrzaskują mnie w Prozie-
Tak jak -gdy byłam mała-
Zamykali w komórce-
Abym "cicho siedziała-

To tylko pierwsza zwrotka zachęcam do przeczytania całego wiersza.

książek: 270
Kuba | 2017-01-03

Cóż można więcej napisać, jeśli poezja angielska to tylko Barańczak. A sama postać Dickinson owiana tajemnicą, nawet sam jej wizerunek nie jest do końca znany, gdyż wszystkie jej podobizny są wzorowane na dagerotypie z lat 40 XIX wieku. W jej wierszach można utonąć, najlepiej czytać wieczorem i porcjować po kilka - nie od razu wszystkie ;) "Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego - Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy"

książek: 1258
nina19 | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zakochałam się w wierszach Emily Dickinson od pierwszego przeczytania bardzo dawno temu. I choć nie polubiłam przekładów Szekspira autorstwa Stanisława Barańczaka, to jego tłumaczenia Dickinson są przepiękne.

książek: 498
Gra_ce | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane

Zuchwałe, zaskakujące, aroganckie. Poezja.

książek: 716
Aga | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
zobacz kolejne z 247 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd