Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skrzynia na złoto

Tłumaczenie: Elżbieta Rawska
Cykl: Przygody magistra (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,55 (208 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
25
7
77
6
58
5
29
4
1
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Алтын-толобас
data wydania
ISBN
8373915036
liczba stron
368
słowa kluczowe
skrzynia, złoto, Rosja carska
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Evelyne

Założyciel rodu Fandorinów, Cornelius van Dorn, przybył do kraju Moskwitów w XVIII wieku i odnalazł bezcenną bibliotekę Iwana Groźnego. Trzysta lat później jego angielski potomek, sir Nicholas, pojawia się w Rosji, by szukać spadku po przodkach. Ścigany przez mafię i wciąż wpadający w tarapaty, trafia na ślad skarbu Cornelisua, ale to, co znajduje w tatarskiej skrzyni, całkowicie go...

Założyciel rodu Fandorinów, Cornelius van Dorn, przybył do kraju Moskwitów w XVIII wieku i odnalazł bezcenną bibliotekę Iwana Groźnego. Trzysta lat później jego angielski potomek, sir Nicholas, pojawia się w Rosji, by szukać spadku po przodkach. Ścigany przez mafię i wciąż wpadający w tarapaty, trafia na ślad skarbu Cornelisua, ale to, co znajduje w tatarskiej skrzyni, całkowicie go zaskakuje... Pomysłowe połączenie kryminału retro i współczesnej powieści sensacyjnej w "klasycznym", klimacie powieści Conan Doyle'a i Agaty Christie, czyli po prostu - nowy Akunin!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 51
Joanna | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Jest to pierwsza część z serii "Przygody magistra". Po książkę sięgnęłam bo była jedyną nieprzeczytaną pozycją w mojej skromnej biblioteczce i dlatego, że jakiś czas temu pewien Pan bardzo polecał tego autora.
Jest to kryminał, sensacja i przygodowka w jednym. Kryminał w stylu retro- bez rozlewu krwi, przygodowka ze wspaniałym wątkiem historycznym dotyczącym Rosji, do tego sensacja z typowym anglikiem w roli głównej. Wszystko razem wymieszane i ukształtowane w jedną całość. Czy wyszło z tego coś smacznego? Jak dla mnie to było dosyć dobre choć nie pozbawione kilku ale...
Po pierwsze książka toczy się dwutorowo. Przeplatają się w niej dwie połączone ze sobą, tajemniczą Liberią Ivana i wspólną krwią rodową, historie . Współczesna dotycząca angielskiego magistra nauk historycznych o pochodzeniu rosyjskim - sir Nicholasa Fendorine'a. I XVII wieczna opowiadająca losy jego przodka- niemieckiego muszkietera Corneliusa Von Dorna, który zapoczątkował ród Fandorinow. Obie historie są pełne przygód, humoru, ciekawostek i dobrej fabuły. Jednak moje serce skradla część o XVII wiecznej Rosji, a sam Cornelius strasznie mi się spodobał. Akunin przedstawił Rosję bardzo obrazowo. Świetne opisy Moskwy i rządzących nią praw, tla społecznego w tych czasach i bardzo plastycznie przedatawione przygody samego bohatera. Cornelius to postać świetnie skonstruowana. Bardzo życiowa o sztywnym kregoslupie moralnym. Jego wiara w honor i zasady nadaje postaci czegoś w rodzaju "hostorycznej otoczki". Jest inteligentny, zabawny, szczery ale i nie pozbawiony dystansu do siebie i życia. Jedna z lepszych postaci o jakich przyszło mi czytać. Ta część szalenie mnie ciekawila i muszę przyznać, że brała górę nad historią współczesnego bohatera. Jedynym ale był mój problem z nazwiskami rodowymi i rosyjskim nazewnictwem. Sprawiało mi to lekką trudność przy czytaniu. Pewnie to kwestia oswojenia się z literaturą Rosyjską ale ja ani nie znam rosyjskiego i ani nie czytałam za wiele literatury z tego kraju więc nie było najłatwiej. Zdarzyło mi się lekko pogubić kto jest kto ale chwila zastanowienia, krótki powrót kilka kartek wstecz i wszystko stawało sie jasne. Opowieść o Nicholasie była ok. Ale nie była już taka ciekawa. Pozbawiona została, przez Akunina, tych szczegółów i tej plastyczności które dodawały smaczku tamtej. Sam bohater nie przypadł mi do gustu. Taki trochę ślamazarny, angielski gentleman. Jak dla mnie za bardzo wyciągnięty z angielskich salonów, gdzie pija się herbatki o piątej po południu. Pewnie taki był zamysł autora bo postać ogólnie jest bardzo spójna ale ja go najzwyczajniej nie polubiłam. To jego zagubienie było nawet zabawne jednak w niektórych momentach mnie irytowało. Wolę konkretniejszych bohaterów.
Muszę przyznać się, że współczesne przygody czytałam jakby trochę w pośpiechu by jak najszybciej wrócić do Von Dorna. Ale była rosyjska mafia i typowe rosyjskie załatwianie spraw. Było kilka dobrych i zabawnych momentów, kilka zaskakujących (no może bez wielkiego WOW) zwrotów akcji. Słyszałam, że to co przedstawił Akunin to typowa Rosja i albo ją bierzesz w całości albo wcale. Wiec biorę i nie marudzę.
Książka jest bardzo przyjemna, a dla mnie osobiście okazała się szkatulką pełną historycznych ciekawostek.
Czy polecam? Z całą pewnością tak.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod Mocnym Aniołem

*23.11.2017. Posłuchałam jeszcze raz - nadal mi się podoba, dodaję 1* za język i styl. Swego czasu funkcjonowało pojęcie "szpan na negaty...

zgłoś błąd zgłoś błąd