Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kryształowy Gryf

Tłumaczenie: Elżbieta Krajewska
Cykl: High Hallack (tom 6) | Seria: Świat Czarownic
Wydawnictwo: Amber
6,46 (219 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
19
7
68
6
66
5
28
4
11
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Crystal Gryphon
data wydania
ISBN
8385079904
liczba stron
237
słowa kluczowe
fantastyka, świat czarownic
język
polski
dodał
Adam

"Kiedy dzięki Damie Math znaleźliśmy się sami w ustronnym zakątku zamku, posłaniec włożył mi w dłoń coś niewielkiego i krągłego. Szybko rozwinęłam miękką wełnianą chusteczkę i ujrzałam leżącą na mej dłoni kryształową kulę, a w jej wnętrzu gryfa - zupełnie takiego, jaki mi się zjawił w siedzibie Dam! Mało brakowało, a upuściłabym go na ziemię. Bowiem strach ogarnia człowieka, gdy jego życie...

"Kiedy dzięki Damie Math znaleźliśmy się sami w ustronnym zakątku zamku, posłaniec włożył mi w dłoń coś niewielkiego i krągłego. Szybko rozwinęłam miękką wełnianą chusteczkę i ujrzałam leżącą na mej dłoni kryształową kulę, a w jej wnętrzu gryfa - zupełnie takiego, jaki mi się zjawił w siedzibie Dam! Mało brakowało, a upuściłabym go na ziemię. Bowiem strach ogarnia człowieka, gdy jego życie muśnie rzecz pochodząca od Mocy.
Tuż nad łbem gryfa było umocowane w krysztale złote uszko, przez które przewleczono łańcuszek, aby można było nosić kulę jako naszyjnik.
- Rzecz cudowna! - Odzyskałam głos i miałam nadzieję, że nie zdradziłam się ze swoim lękiem. Bowiem nikomu nie potrafiłabym wyjaśnić, dlaczego w tamtej chwili ogarnęło mnie przerażenie. Im dłużej przypatrywałam się kuli, tym wyraźniej widziałam jej piękno, aż pomyślałam, że prawdziwie był to skarb wspanialszy niż wszystkie przesłane mi uroczyście w szkatułach dary.
- Pan mój błaga, byś to przyjęła i nosiła czasem, i abyś dzięki temu mogła być pewna, że myśli o tobie.
Zabrzmiało to jak przygotowana mowa, której wyuczył się na pamięć.
- Powiedz swojemu panu, że ogromnie raduje mnie jego podarunek. - Łatwiej przyszło mi znaleźć wyniosłe słowa teraz, innymi odpowiedziałabym chwilę wcześniej. - Będę ten dar mieć przy sobie we dnie i w nocy, abym mogła nań spoglądać, nie tylko dlatego, że chcę się cieszyć pięknem klejnotu, ale ponieważ jest wyrazem dbałości mojego pana o mnie."

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 102
Adam | 2010-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2009

Lekka książka fantasy. Bez rewelacji, ale dobry przerywnik w ambitniejszej literaturze. Tym bardziej, iż zawsze można wrócić do reszty książek tej serii (jesli ktoś lubi sagi).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobyć Rosie. Początek gry

Ciężko trafić na dobre romansidło. Jesień jest idealną porą na taką lekturę - kiedy za oknem zimno i szaro, a nam nic się nie chce. Ostatnio robiłam n...

zgłoś błąd zgłoś błąd