Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Reporter wojenny

Wydawnictwo: Albatros
7,4 (105 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
26
7
31
6
22
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rapporteur De Guerre
data wydania
ISBN
83-7359-204-0
liczba stron
300
słowa kluczowe
reporter, wojenny, wojna
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Gosia

Patrick Chauvel to słynny francuski fotoreporter, który od trzydziestu kilku lat z ogromnym poświęceniem dokumentuje światowe konflikty. Z właściwą sobie ironią opisuje liczne wyprawy - od debiutu w 1967 roku w Izraelu, po wojnę czeczeńską w 1994 roku. Odwiedził m.in. Wietnam, Kambodżę, Irlandię, Liban, Angolę, Mozambik, Erytreę i Jugosławię. Wielokrotnie zaglądał śmierci w oczy, stał przed...

Patrick Chauvel to słynny francuski fotoreporter, który od trzydziestu kilku lat z ogromnym poświęceniem dokumentuje światowe konflikty. Z właściwą sobie ironią opisuje liczne wyprawy - od debiutu w 1967 roku w Izraelu, po wojnę czeczeńską w 1994 roku. Odwiedził m.in. Wietnam, Kambodżę, Irlandię, Liban, Angolę, Mozambik, Erytreę i Jugosławię. Wielokrotnie zaglądał śmierci w oczy, stał przed plutonem egzekucyjnym, był kilka razy ranny, omal nie utonął u wybrzeży Haiti, porwano go. Był świadkiem ludzkiej nędzy i ludzkiej wielkości, a także przejawów niewiarygodnego okrucieństwa. Jego zdjęcia ukazywały się w największych tytułach prasowych świata: Paris Match, Stern, Newsweek, Herald Tribune, Life, Time.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (254)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 495
Menandros | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane

Nie jest to reportaż, ale opowieść o życiu zawodowym -i uczuciowym-jednego z bardziej odważnych reporterów wojennych. Czyta się jednym tchem, autor zmienia wojny częściej nawet niż żony i kochanki (najciekawszy fragment dotyczy romansu z bojowniczką Hamasu). To też zapis powolnego wypalenia zawodowego i pożegnania z młodzieńczym entuzjazmem.
Mocna literatura.

książek: 370
Na półkach: Przeczytane, 2012 rok
Przeczytana: 20 sierpnia 2012

Pierwszy reportaż jaki czytałam! Książka wartka poświęconego czasu! Sama prawda, bez upiększania- a prawda piękna jest!

książek: 117
PaweŁ | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jedna z najlepszych książek jaką czytałem w swoim życiu. Wciągająca niczym narkotyk.Polecam każdemu.

książek: 233
UKmiś | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane

"Dziennikarstwo to wariacki zwód, a czasem wręcz robi z człowieka wariata." Patrick Chauvel

Słowa jeszcze brzmią mi w głowie. Odgłosy bombardowań, strzałów, krzyków... to wszystko wciąż ze mną jest. Zasypiam myśląc o tym, co mi powiedziałeś drogi reporterze podróżniku, świadku ludzkiego nieszczęścia..., budzę się z obrazami, jakie wykreowały moje sny na skutek kontaktu z tą książką.
Patrick był niemal moim kochankiem. Kładłam się przy jego pamiętniku i słuchałam jak do mnie mówi. Nauczył mnie tak wiele... dziękuję...
10/10
Z trudem odkładam na półkę... będę do Ciebie wracać.

książek: 585
Aleksandra | 2011-09-18
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2012 r.
Przeczytana: 18 września 2011

Jeśli kogoś interesuje praca reportera wojennego zrelacjonowana z odrobiną sarkazmu, ironii, absurdalnego humoru (momentami czarnego), to powinien do tej książki zajrzeć.

Patrick Chauvel zabrał mnie ze sobą do Panamy, Libanu, Izraela, Wietnamu, Kambodży, Irlandii i mimo ciężkich warunków, trupów, odciętych rąk, dziur w brzuchu to była niezapomniana, ekspresowa podróż.

O tym, że praca fotoreportera wojennego jest ciężka, wiedziałam z reportaży Jagielskiego. Ale dopiero Chauvel pokazał, jak dokładnie "walczy się" na wojnie aparatem, jakie ryzyko trzeba podejmować, żeby zrobić zdjęcie... które i tak potem nie trafia do gazety, bo jest za mocne.

Autorowi nie brakuje poczucia humoru, nawet w tak morderczych warunkach, więc książkę czyta się lekko... zdając sobie sprawę, że wcale do śmiechu tam nie było nikomu.

książek: 630
PiórkoAngeliki | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane, 2016
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Facet jakiś trefny,gdzie nie pojechał zaraz dostawał kulkę i zjazd na tyły.Przejrzałam jego portfolio :słabe te zdjęcia,co je zrobił.Lepiej mu wyszło pisanie,trochę rozterek etycznych i opis kilku dni wojny-ewidentnie faceta gnał głód adrenaliny.Paniczyk z bardzo dobrego domu bez pomysłu na życie zaczął fotografować.

książek: 432
Magdalena K | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2013

Patrick Chauvel to słynny francuski fotoreporter, który od trzydziestu kilku lat z ogromnym poświęceniem dokumentuje światowe konflikty. W „Reporterze wojennym” z ironią i szczerością opisuje liczne wyprawy – od debiutu reporterskiego w 1967 roku w Izraelu, po wojnę czeczeńską w 1994 roku.
W
swojej książce opisuje wyprawy z m.in. Panamy – 1989 r., Izraela – 1967 r., Wietnamu – 1969 r., Kambodży – 1972 r., Libanu – 1975, 1977, 1982 r., czy Haiti – 1991 r. Robi to w sposób bardzo dokładny, a miejscami po prostu ironiczny. Dopełnieniem wartości powieści są zdjęcia z pierwszych wyjazdów autora. Czytając „Reportera…” w wielu momentach czujesz się jak prawdziwy dziennikarz, który zostaje przeniesiony w samo serce okrutnej wojny. Niemal słyszysz strzały, wybuchy bomb nieopodal miejsca, w którym jesteś, czy rozkazy zawodowych żołnierzy, którzy osłaniają Cię swoim ciałem.

Jeżeli ktoś z Was interesuje się konfliktami zbrojnymi, znajdzie w tej książce coś dla siebie. Ale nie tylko...

książek: 520
Piotrek | 2012-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 września 2012

Rewelacyjna książka. Prosto i rzeczowo przekazany reportaż po konfliktach zbrojnych z ostatnich kilkudziesięciu lat. Przyznam interesuję się fotografią, ale nie znałem nazwiska tego francuskiego reportera, Może też dlatego, że takie książki nie maja "wzięcia". Ja swoją znalazłem przywaloną innymi książkami w znanej sieci sklepów spożywczych, która określiła ją jako "wyprzedaż". Jak widać można znaleźć perełkę literacką. I nie żałuję zakupu - jeśli nie chcecie mieć tej książki to chociaż ją pożyczcie i przeczytajcie. Warto.

książek: 405
Zbyszek | 2011-08-12

Po "Reportera" sięgnąłem jakiś czas po zawodzie doznanym czytając książkę "Capa. Szampan i krew." Nazwisko Chauvel'a obiło mi się o uszy, a że pasjonuję się fotografią, wziąłem książkę z półki.
I nie zawiodłem się jak poprzednio.
Opowieść napisana w ciekawy, dynamiczny sposób relacjonując w zasadzie walki w ogniu, których znalazł się fotoreporter. Śmiało można polecić do czytania.

książek: 676
Muinice | 2014-11-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 06 maja 2014

Od zawsze fascynował mnie temat wojny, dlatego byłam ciekawa "Reportera", kogoś kto jest właśnie tam, gdzie coś się dzieje. Mimo lekkiej zawiłości i dość sztywnego jak dla mnie stylu, jestem pod wrażeniem, bo dzięki autorowi w pownym stopniu mogłam być świadkiem toczących się wokół zamieszek.

zobacz kolejne z 244 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd