Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemnica Rajskiego Wzgórza

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Bańkowska
tytuł oryginału
The Little White Horse
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
978-83-247-1191-8
liczba stron
224
język
polski
typ
papier
dodała
Justilla
6,55 (325 ocen i 50 opinii)

Opis książki

... to opowieść o starej, pięknej posiadłości i jej dziwnych mieszkańcach. gdy Marynia wyrusza w drogę do Księżycowego Dworu, gdzie ma zostać na zawsze, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Czy dziewczynce uda się zgłębić sekret dwóch wspaniałych rodów, tajemnicę różowych pelargonii, psa Wrolfa i białego konika?

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 3179
Danway | 2012-11-20
Na półkach: 2012, Przeczytane, @Blog
Przeczytana: 20 listopada 2012

Wiele osób pewnie będzie zaskoczone (podobnie jak ja), że przedstawiony tutaj tytuł ma 66 lat. Pierwsze wydanie angielskie miało miejsce w 1946 roku. Natomiast w Polsce pojawiło zaledwie 3 lata temu w związku z pojawiającym się filmem, który wówczas był w kinach.

Gdyby nie film kinowy historia mogłaby nie ujrzeć światła dziennego w polskim wydaniu. Byłaby to ogromna strata, bo historia jest tego warta. Czytając ją przypomniałem sobie "Kino młodego widza", które niegdyś leciało w telewizji, i w których można było poznać różne fantastyczne historie.

Książka opowiada o 13-letniej Maryni Merryweather, która po śmierci ojca trafia do Księżycowego Dworu pod opiekę swojego stryja Sir Benjamina Merryweathera. Dziewczynka od początku czuje się w nowym miejscu, jak u siebie w domu. Z czasem dziewczynka przekonuje się, że jej przyjazd nie był przypadkowy oraz że wszyscy wokół oczekują czegoś, czego nie udało się innym przez wiele, wiele lat. Jakie to zadanie przekonacie się po lekturze...

książek: 3490
Książkowo | 2012-10-18
Przeczytana: 17 października 2012

Książka ta utrzymana jest nieco w konwencji "Tajemniczego ogrodu"...

Opowiada historię Maryni, która po śmierci ojca wraz ze swoją guwernantką, a zarazem oddaną przyjaciółką, panną Heliotrop, a także ze swym pieskiem o wdzięcznym imieniu Bączek wyrusza w podróż do domu swojego stryja, który odtąd ma być także jej domem...

Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że stryj Beniamin jest bardzo sympatycznym człowiekiem, wszystko układa się dobrze, choć pod wieloma względami dziewczynka jest zaskoczona i coraz bardziej wzrasta w niej ciekawość...

Odkąd Marynia mieszka na Rajskim Wzgórzu dzieją się tam nietuzinkowe rzeczy... Nowa mieszkanka dworu poznaje tamtejszego pastora i mieszkańców wioski Sliverdrew, a także spotyka ponownie dawnego kompana zabaw, chłopca o imieniu Robin oraz jego matkę Lawendę...

Okazuje się, iż dwoje młodych przyjaciół ma do wykonania bardzo ważną i niebezpieczną misję, która ma na celu okiełznanie Czarnych Ludzi, a co za tym idzie przywrócenie ładu na Rajskim...

książek: 613

Książka jest po prostu prześliczna!
Dużo cieplejsza niż film, słodka, aż miło się robi na serduszku i świat od razu wydaje się taki bardziej przyjazny.
Po przeczytaniu miałam ochotę uśmiechać się do świata i jednać z przeszłością.

książek: 1122
Caroline | 2013-08-07
Przeczytana: 05 grudnia 2006

Książkę Elizabeth Goudge dostałam 'pod choinkę' od cioci.

Bardzo spodobała mi się ; ciekawe postaci, wartka akcja.
Przeniosła mnie do innego świata.

Szczerze polecam dla dzieci w wieku około 10-11 lat :)

książek: 110
LunaQ | 2014-04-05
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2014
książek: 578
Natalia | 2011-11-12
Przeczytana: sierpień 2011

Dość fajna książka. Niektórzy porównują ją do "Tajemniczego Ogrodu". Myślę że dobrze nadawałaby się na lekturę. Nie chce nikogo tym poprzednim zdaniem zniechęcać. Powieść naprawdę przyjemna. Dużo się dzieje.

książek: 1017
Juliette | 2012-03-23

Wiele książek zyskuje popularność dopiero po wyprodukowaniu filmu na ich temat. Zdobywają one wielbicieli oraz fankluby i nagle – ni stąd ni zowąd – któryś z miłośników danej produkcji dzieli się z przyjaciółmi wesołą wiadomością: Wiecie, że jest też książka? W taki też sposób ja dowiedziałam się o powieści „Tajemnica Rajskiego Wzgórza” autorstwa Elizabeth Goudge. Obejrzałam z młodszą siostrą w kinach ekranizację, która naprawdę mocno mi się spodobała. Pewnego razu przyszła ze szkoły z radosną nowiną, iż istnieje oryginał w wersji papierowej, którego oczywiście nie chciało jej się czytać (bo jakżeby inaczej?). Mnie natomiast zainteresowała i tą sympatyczną lekturę zakupiłam. Bo jakże tu nie wydać pieniędzy, kiedy okazuje się, iż była ona ulubioną historią Joanne Kathleen Rowling?

Główną bohaterką jest niepełnoletnia jeszcze Marynia Merryweather. Jej ojciec umiera i traci majątek, a ona wraz ze swoją opiekunką panną Heliotrop jest zmuszona przeprowadzić się do wuja mieszkającego w...

książek: 445
Susie | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

Usłyszałam o tej książce po tym jak rok temu pojawiła się w kinach jej ekranizacja. Specjalnie nie miałam wtedy ochoty jej czytać. Jedynym co mnie do niej ciągnęło było to, że wszędzie pisało iż jest to „ulubiona lektura autorki "Harry'ego Pottera"”. Przeczytałam ją dopiero jakiś miesiąc temu gdy wpadła mi w ręce kiedy byłam w bibliotece. Wzięłam z ciekawości. Przypuszczam, że gdyby nie to, że niby jest to ulubiona powieść J.K. Rowling (swoją drogą ciekawe czy to prawda czy tylko taki chwyt reklamowy?) pewnie nigdy bym jej nie przeczytała i powiem szczerze nie miałabym czego żałować. Od razu powiem, że filmu nie oglądałam więc nie mogę porównać czy jest lepszy od książki.

Zaczyna się w momencie gdy Marynia jedzie ze swoją opiekunką i psem do dworu stryja. Nic mnie w tym początku nie zaciekawiło,ale mówiłam sobie, że może jakoś się rozkręci. Niekoniecznie. Chociaż potem było już może troszeczkę ciekawiej, bo sama historia w sumie nie jest zła. Tyle że, główna bohaterka ciągle się...

książek: 519

Jedna z tych książek, które odznaczyły się w moim dzieciństwie tak mocno, że do tej pory, choć nie pamiętam już fabuły, potrafię sobie przypomnieć jakąś magię, którą we mnie zostawiły.
Pamiętam, że podobała mi się niesamowicie i zawsze pragnęłam przeczytać ją po raz kolejny. A teraz, kiedy przypadkiem natknęłam się na nią w antykwariacie, na to stare, urokliwe, niefilmowe wydanie - boje się ją otworzyć, żeby czar nie prysł:)

książek: 468
Katka | 2013-04-27

Książka wspaniała, napisana prostym językiem trafiającym do czytelnika. Historia ciekawa, długo po przeczytaniu myślałam o niej. Mimo to nie chciałabym obejrzeć filmu. Mam pewne wyobrażenie dotyczące wszystkich tych miejsc, oraz postaci i nie chciałabym, aby czar prysł.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś AGRAFKĘ
  •   grałaś na FORTEPIANIE
  •   słuchałaś GRAMOFONU
  •   jadłaś KIEŁBASĘ
  •   widziałeś LUSTRO
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd