Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamca 2. Bóg marnotrawny

Cykl: Kłamca (tom 2) | Seria: Kuźnia Fantastów
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,33 (4976 ocen i 203 opinie) Zobacz oceny
10
377
9
619
8
1 155
7
1 589
6
809
5
312
4
54
3
44
2
6
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505069
liczba stron
296
słowa kluczowe
Ćwiek, Kłamca
język
polski

Loki – dawniej bóg kłamstwa, obecnie najemnik na żołdzie aniołów – powraca, by znów na rozkaz Nieba tropić ukryte demony i niedobitki starych, pogańskich bóstw. Uzbrojony w izraelskie pistolety o jakże biblijnej nazwie Jericho oraz własną przebiegłość rusza do walki z siłami Zła.Ono jednak nie tylko nie śpi, ale staje się coraz groźniejsze niczym ranna, rozwścieczona bestia. W dodatku...

Loki – dawniej bóg kłamstwa, obecnie najemnik na żołdzie aniołów – powraca, by znów na rozkaz Nieba tropić ukryte demony i niedobitki starych, pogańskich bóstw. Uzbrojony w izraelskie pistolety o jakże biblijnej nazwie Jericho oraz własną przebiegłość rusza do walki z siłami Zła.Ono jednak nie tylko nie śpi, ale staje się coraz groźniejsze niczym ranna, rozwścieczona bestia. W dodatku archaniołowie też nie mają czystych intencji i w głowie Kłamcy zaczyna kiełkować myśl, czy stoi po właściwej stronie…

„Bóg marnotrawny” Jakuba Ćwieka to kolejne sześć przygód, które podobnie jak w „Kłamcy” zaczynają się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie – jakby powiedział Alfred Hitchcock.

Jeśli jesteś z tych dobrych, koniecznie sięgnij po „Boga marnotrawnego”!

Jeśli jesteś demonem, lepiej trzymaj się z daleka!

 

źródło opisu: Fabryka Słów. 2006

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 525

Tekst ukazał się na: www.recenzjum.pl

Wielce podekscytowany pierwszym tomem Ćwiekowego "Kłamcy", wreszcie musiałem sięgnąć również po kontynuację. Wszystkie cztery części serii już od dawien dawna chomikuję sobie na "honorowej półce", tylko jakoś sposobności na lekturę nie było, czego po przeczytaniu pierwszych przygód Lokiego od razu gorzko pożałowałem. Życie jednak nie jest fiołkami usiane i trochę sobie musiałem poczekać, by móc zabrać się za "Boga marnotrawnego". Oczekiwanie podsycało jednak mój apetyt i jakże zazdroszczę tym, którzy książkę mogli przeczytać zaraz po premierze.

Czy było warto sięgnąć po tom kolejny? No jasne, że tak! Możliwość powrotu do tego uniwersum jest wyjątkowym przeżyciem. Spotkanie wszystkich tych bóstw, aniołów i demonów w jednym miejscu... Miłośnik mitologii czuje się tu po prostu jak w domu. Tym bardziej w części drugiej, w której dochodzi jeszcze więcej ciekawych postaci.

"[...] nie zawsze trzeba wygrywać, żeby zostać zwycięzcą. Czasem wystarczy, że inni przegrają."

W "Bogu marnotrawnym" wprowadzono dość sporo zmian. Przede wszystkim w samych historiach, które z takich nieco błahych opowiastek stały się odrobinę poważniejsze i być może przez to jeszcze bardziej atrakcyjne. Sam tytułowy Kłamca, nordycki bóg, Loki również przechodzi pewien lifting. Z wesołka rzucającego żarty na prawo i lewo, staje się mroczniejszą i odrobinę poważniejszą postacią. Nie traci przez to jednak w żadnym stopniu, można powiedzieć, że główny bohater ewoluuje wraz z postępem fabuły. Przez to małe spiłowanie jego frywolnego charakteru, ironiczny humor Lokiego staje się bardziej dosadny. Mam wrażenie, że nie zauważyłem tego jedynie ja - jako czytelnik, ale także sami bohaterowie książki, którzy nieco inaczej podchodzą do boga kłamstwa.

Tak jak i w pierwszym tomie, tutaj również mamy do czynienia ze zbiorem opowiadań ukazujących poszczególne przygody Lokiego. Z tą zasadniczą różnicą, że do akcji wkraczają tu nowe postaci, czyli przede wszystkim bohaterowie z greckiego panteonu: Eros - bóg miłości oraz Bachus - bóg wina, znany także jako Dionizos. Loki w drugiej części swoich przygód będzie miał o wiele trudniejsze zadania do wykonania. Na szczęście teraz ma już swoich pomocników. Jednocześnie czytelnik może poznać nieco lepiej historię tytułowego Kłamcy, gdyż odkryte zostały tu poszczególne wątki z jego przeszłości. Co najważniejsze, fabuła zdecydowanie zmierza do czegoś poważniejszego. Napięcie rośnie, anioły kombinują, ale Loki nie jest im dłużny.

"-Powinieneś mieć na czole etykietę: Częste spożywanie wina grozi uszkodzeniem mózgu, wiesz? - stwierdził, po czym dodał: - Zatrudnij się w jakiejś cholernej kampanii Nie alkoholowi. Jako żywa przestroga."

Z jednej strony można powiedzieć, że "Bóg marnotrawny" wydaje się być lepszy od poprzedniej części. Wpływ ma na to zarówno nieco poważniejszy ton opowiadań, jak i sam główny bohater, który na naszych oczach przeobraża się w prawdziwego badassa. Drugoplanowe postacie też robią swoje i dzięki nim przedstawiona historia wydaje się o wiele ciekawsza, gdyż czytelnik może czasem odpocząć od Lokiego, a przez to poznać lepiej jego pomocników. Z drugiej jednak strony książka nie zwala już tak z nóg całą koncepcją i oryginalnym pomysłem, bo przecież jest to kontynuacja. Taki już los kolejnych tomów cyklu, że z reguły wydają się nieco słabsze od poprzedniczek. I tak też jest w tym przypadku, bo choć wszystko nabiera nieco surowszego charakteru, co jest zdecydowanie na plus, to nie wciągnąłem się już tak bardzo i nie czytałem książki z zapartym tchem.

W kwestiach technicznych nie ma tak naprawdę się do czego przyczepić, jak zwykle zresztą jeśli chodzi o książki Ćwieka i Fabrykę Słów. Druga część "Kłamcy" wydana jest bardzo porządnie zarówno jeśli chodzi o redakcję, jak i o oprawę. Ilustracja okładkowa, podobnie jak i poprzedniczka, jest świetna i cieszy oko.

Czy polecam? Oczywiście, że polecam! Choć książka nie wywarła na mnie już tak piorunującego wrażenia, jak tom pierwszy, to jednak świetnie się ją czytało i zaostrzyła mi apetyt na kontynuację. Małymi kroczkami, ale jestem pewien, że szykuje się coś wielkiego. Nic, jak tylko sięgać po tom trzeci, czyli "Ochłap sztandaru"!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka Robrojka

Bardzo przyjemna książka. Kolejna z tych "mądrych", z przesłaniem. Że warto pokonać demony z przeszłości, nawet gdyby miało zająć to wiele l...

zgłoś błąd zgłoś błąd