Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imiona Honoru

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,3 (20 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
3
6
8
5
6
4
0
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-105-5
liczba stron
416
słowa kluczowe
honor, wojna, dylemat
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wiosna 1939 roku. Ogrodem Saskim w Warszawie, jednym z piękniejszych wówczas parków Europy, idzie Wanda. Wraca z wykładów, jest studentką. Próbuje odpowiedzieć sobie na wątpliwości, które ją dręczą: "Kocham go? Jestem przez niego kochana?". Paweł Wagner, o którym myśli jest warszawskim architektem. W tym samym czasie na odległym Polesiu, na patrolującej graniczną Prypeć kanonierce należącej do...

Wiosna 1939 roku. Ogrodem Saskim w Warszawie, jednym z piękniejszych wówczas parków Europy, idzie Wanda. Wraca z wykładów, jest studentką. Próbuje odpowiedzieć sobie na wątpliwości, które ją dręczą: "Kocham go? Jestem przez niego kochana?". Paweł Wagner, o którym myśli jest warszawskim architektem. W tym samym czasie na odległym Polesiu, na patrolującej graniczną Prypeć kanonierce należącej do Flotylli Pińskiej, porucznik Tolski myśli jak wyplątać się z romansu z mężatką. Z kolei w Poznaniu profesor Kostecki wspomina z uniwersyteckim kolegą swoje studia w Heidelbergu. Zastanawia się czy może wybuchnąć wojna. A po zachodniej stronie granicy, na Pomorzu, gdzieś pod Koszalinem, oberlejtnant von Buchendorf dowiaduje się, że jego narzeczona jest pochodzenia żydowskiego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6247
allison | 2016-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2016

"Imiona honoru" to ciekawa powieść łącząca wątki obyczajowe, historyczne i romansowe.
Poznajemy w niej i postacie historyczne, i fikcyjne. Najbardziej interesujące są losy tych drugich, gdyż okazują się nieprzewidywalne i zaskakujące. W tej bogatej galerii mamy ludzi różniących się wiekiem, pochodzeniem, wykształceniem i miejscem zamieszkania. Początkowo każda historia wydaje się osobną opowieścią, z czasem jednak ścieżki niektórych bohaterów się krzyżują.

Autorowi udało się stworzyć w powieści rosnące napięcie. Dotyczy to zwłaszcza czasów przedwojennych, gdy poszczególne postacie zastanawiają się, czy wybuchnie wojna.
Jedni w to nie wierzą, inni są przekonani o nieuchronności napadu Hitlera na Polskę. W tej sytuacji tylko czytelnik ma pewność, co stanie się 1. i 17. września 1939 roku.

Interesujące są nie tylko pogmatwane losy fikcyjnych bohaterów. Przeplatają się one z historycznymi scenami zakulisowych działań Hitlera i Stalina oraz polskich polityków i dowódców.
Tło historyczne pokazane zostało rzetelnie i z dbałością o szczegóły, ale nie jest nużącym wykładem, lecz barwną narracją.

Całość układa się w trzymającą w napięciu, momentami wzruszającą opowieść o pogmatwanych losach ludzi uwikłanych wbrew własnej woli w wielką historię, która kładzie się cieniem na ich planach i marzeniach. Szczególnie wyraziście na tym tle wypadają fragmenty opisujące polskich oficerów uwięzionych w Kozielsku i innych obozach utworzonych przez sowietów. Żołnierze zastanawiają się nad czekającą ich przyszłością, snują różne domysły, przerzucają się hipotezami... I znów tylko czytelnik wie, jaki koniec ich czeka.

"Imiona honoru" to powieść wciągająca, barwna, pełna emocji, dlatego dziwi mnie jej niska ocena. Ja z czystym sumieniem daję 7 gwiazdek i zaraz zabieram się za czytanie drugiej części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
MMA Fighter. Szansa

Na fali MMA Fighter. Podpisuję się pod opinią, że "Szansa" jest zdecydowanie lepsza niż "Walka". Dotyczy to zarówno fabuły jak i w...

zgłoś błąd zgłoś błąd