Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieci Stalina: Trzy pokolenia miłości i wojny

Wydawnictwo: Albatros
6,63 (78 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
11
7
20
6
23
5
8
4
5
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stalin's Children
data wydania
ISBN
9788373599734
liczba stron
368
słowa kluczowe
ZSRR, miłość, komunizm
kategoria
historyczna
język
polski

W środku lata 1937 roku młody komisarz Boris Bibikow, wschodząca gwiazda partii komunistycznej, odznaczony Orderem Lenina, ucałował na pożegnanie swoją żonę i dwie córki i wsiadł do czekającego na niego czarnego urzędowego samochodu. Wtedy widziały go po raz ostatni. Aresztowany przez NKWD, ugiął się podczas przesłuchania i podpisał fałszywe zeznania, w których przyznał się do działalności...

W środku lata 1937 roku młody komisarz Boris Bibikow, wschodząca gwiazda partii komunistycznej, odznaczony Orderem Lenina, ucałował na pożegnanie swoją żonę i dwie córki i wsiadł do czekającego na niego czarnego urzędowego samochodu. Wtedy widziały go po raz ostatni. Aresztowany przez NKWD, ugiął się podczas przesłuchania i podpisał fałszywe zeznania, w których przyznał się do działalności kontrrewolucyjnej i zdrady stanu. Został rozstrzelany z rozkazu Stalina. Żona Bibikowa trafia do gułagu. Jego córki - Ludmiła i Lenina - musiały wychowywać się bez rodziców, z piętnem dzieci "wroga ludu". Po śmierci Stalina Ludmiła rozpoczyna studia na prestiżowym uniwersytecie moskiewskim, a po ich ukończeniu - zamieszkuje w Moskwie na stałe. Tam poznaje młodego, pochodzącego z ubogiej walijskiej rodziny Anglika, który przyjechał do Rosji w ramach wymiany akademickiej. Zaczyna się wielka miłość... Niestety Mervyn Matthews naraża się KGB i zostaje wydalony z ZSRR. Historię tego związku poznajemy z relacji syna Mervyna i Ludmiły - Owena.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5946
allison | 2013-06-28
Przeczytana: 27 czerwca 2013

Opowieść bardzo ciekawa i poruszająca, z wyjątkiem ostatnich stu stron, które bardziej przypominają szczegółową relację niż zbeletryzowaną historię o miłości, wojnie i totalitaryzmie.

Autorowi udało się w pasjonujący sposób odtworzyć przeszłość swoich rodziców i dziadków, których losy obfitowały w wiele dramatycznych zdarzeń.
"Dzieci Stalina" to także książka o życiu w Rosji radzieckiej - kraju terroru, wszechobecnego strachu i pogardy wobec człowieka.
Owen Matthews stara się dociec, jak to możliwe, by nawet ludzie skrzywdzeni przez system nadal pozostawali mu wierni i ślepo wierzyli w propagandowe hasła, czego przykładem był jego dziadek - najpierw oddany stalinizmowi agitator i działacz partyjny, potem ofiara czystek.

Całość, z wyjątkiem wspomnianej ostatniej części utworu, czyta się szybko i z emocjami, gdyż trudno pozostać obojętnym wobec tragedii, jaka spotykała nie tylko oskarżonych o absurdalne zbrodnie ludzi, ale także ich rodziny.

książek: 31
rewolucja | 2014-05-01
Na półkach: Przeczytane

Gorzka lekcja historii... Nie ukrywam, że mnie osobiście najbardziej chwycił za serce styl i elokwencja autora, nie zmienia to jednak faktu, jak ważna jest tego typu literatura w dzisiejszych czasach. Szczególnie dla nas-dzieci szczęśliwych lat, które rzeczywistość tej powieści zobaczą jako surrealistyczny koszmar. Dla nas, którzy jesteśmy absolutnie pewni, że komunizm to coś dziwnego, nienaturalnego, złego. Żyjemy w przeświadczeniu, że przeszłość to gablota w muzeum oddzielona grubym murem od tego co teraz. Wiemy, że po prostu była, wierzymy, że nie wróci. Często nawet nie rozumiemy, jaką cenę płacili niegdyś ludzie za sen o takim jutrze. W chwili, kiedy nasze losy niebezpiecznie zbliżą się do historii, ktoś musi pamiętać, jak straszne były jej żniwa. ,,Dzieci Stalina'' to bardzo dobra powieść historyczna i moim zdaniem każdy powinnien ją poznać.

książek: 582
Trinity | 2015-03-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2015

Tak się jakoś złożyło, że ostatnio trafiają do mnie książki w jakiś sposób, mniej lub bardziej, związane z Rosją i jej historią. Jako historyk bardziej cenię sobie tę wcześniejszą Rosję, carską, co nie znaczy jednak, że tylko nią się interesuję, wręcz przeciwnie, coś mnie zawsze w tym kraju przyciągało... Więc może to wcale nie przypadek, że właśnie takie książki wybieram ostatnimi czasy.

Dzieci Stalina też mówią o Rosji (pewnie, już sam tytuł na to wskazuje). Ale sam tytuł potrafi niekiedy zwieść. Z tą książką jest dwojako. Faktycznie jest to opowieść o trzech pokoleniach jednej rodziny - mianowicie rodziny autora - o jego dziadkach, rodzicach i w końcu o nim samym. Ale na równi z bohaterami-ludźmi stoi bohaterka-Rosja; począwszy od Rosji bolszewickiej, poprzez drugą wojnę światową, terror Stalina, Rosję powojenną Chruszczowa, kończąc na tej zupełnie współczesnej. I ZSRR jest tu tak samo ważnym bohaterem jak sam Owen, jego rodzice Mila i Mervyn, czy jego dziadkowie Marta i Boris...

książek: 32306
Muminka | 2013-12-23
Przeczytana: 22 grudnia 2013

Owen Matthews snuje opowieść o swojej rosyjsko-walijskiej rodzinie. Postanawia dotrzeć do rosyjskich korzeni, gdyż w Moskwie ojciec poznał jego matkę i sześć lat walczył by móc ją wywieźć z ZSRR.

Podróż Owena zaczyna się w archiwum KGB. Jego dziadek ze strony matki był ofiarą czystek w partii, za nieopatrzna krytykę Stalina ten zagorzały ideowiec socjalistyczny został osadzony w areszcie, dwa lata przebywał w więzieniu, aż w sierpniu 1937r. został rozstrzelany. Jego żona trafiła na kilkanaście lat do łagrów, a "sierotami", czyli tytułowymi dziećmi Stalina, Leniną i Ludmiłą zaopiekowało się państwo sowieckie. aa każdym kroku piętnowano dziewczynki jako córki wrogów systemu, potencjalne rewolucjonistki. Zostały odpowiednio wychowane w duchu miłości do Wodza i socjalistycznej ojczyzny.

Michael Matthews studiował rusycystykę w Oksfordzie i bardzo chciał wyjechać do Rosji by naocznie poznać ten kraj i jego kulturę. Równolegle zagłębiamy się w historię Bibikowa, któremu powierzono...

książek: 114
Piotr | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Dzieci Stalina", reklamowana jest jako opowieść o romansie brytyjskiego profesora , dyplomaty z Rosjanką która ma bagaż czystki stalinowskiej. Wzruszająca epopeja. Córka sieroty po zabitym w latach 30 aparatczyku, który wyraża się na zjeździe partii nie ostrożnie na temat towarzysza Stalina. Jednym zdaniem kończy nie tylko swoją karierę ale i życie. A rodzinę skazuje na gułag (żonę ) a córki - tytułowe dzieci Stalina na tułaczkę po sierocińcach, a później tułaczkę po ZSRR w latach Wojny Ojczyźnianej. Jest to zapis wspomnień o Wielkiej Czystce. i latach 50 przeplecione obrazami ze współczesnej Rosji widzianej oczyma autora syna wspomnianej niezwykłej pary. Opowieść o naiwności ale i niezwykłej sile charakteru postaci uwiecznionych na kartkach papieru. A także o tym że nic albo prawie nic się nie zmienia .... Warto przeczytać zwłaszcza że historia prawdziwa

książek: 426
Meszuge | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2010

Bajki dla grzecznych dzieci kończą się często słowami: „odtąd żyli długo i szczęśliwie”, albo podobnymi. Bajki dla dzieci niegrzecznych, oczywiście określenia „dzieci” nie należy rozumieć zbyt dosłownie, też zawierają podobny element, od którego słuchaczowi, czytelnikowi, czy widzowi, robi się ciepło na sercu i duszy. Natomiast problem bajek tego typu polega na tym, że się w tym miejscu nie kończą…
 
Jak może wyglądać zakończenie bajki dla dzieci niegrzecznych? Ano, na przykład tak: żyli odtąd długo i szczęśliwie aż do rozwodu, który był wielką sensacją w całej okolicy. Podczas kolejnych rozpraw płynął niekończący się potok złości, uraz, żalów i pretensji; powoływano dziesiątki świadków, coraz bardziej zniesmaczonych tym widowiskiem. Najbardziej traumatycznym przeżyciem było to jednak dla dzieci. Chłopak zaczął eksperymentować z narkotykami i od prawie roku umiera na AIDS w jakimś hospicjum, a dziewczynka popełniła samobójstwo, wieszając się na strychu cudzego domu, z kartką...

książek: 4
Pierunskie maszkety | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane

Niech was nie przeraża duża objętość tej książki, pierwszą połowę czyta się dosłownie "na jednym tchu" a drugą może ciut wolniej. I tym razem potwierdza się zasada, że to życie pisze najciekawsze historie, autor (będący trzecim pokoleniem rodu) próbuje zmierzyć się z trudnym tematem przeszłości rodzinnej począwszy od czasów swoich dziadków poprzez rodziców a na sobie samym kończąc, wszystko w tle przemian zachodzących w Rosji, które oczywiście mają bezpośredni wpływ na losy bohaterów.

książek: 493
jossie | 2013-05-23
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 23 maja 2013

Mam mieszane uczucia po przeczytani tej książki. Faktycznie przedstawia 3 pokolenia. Jednak czym pokolenie bliższe nam - tym nudniejsze.
Najbardziej zafascynowały mnie opowieści ciotki autora. Jak dla mnie to one są główny powodem, dla którego warto sięgnąć po tą książkę. Później historia walki ojca o miłość jest interesująca ale tylko początkowo. Potem po prostu nuży. A nieliczne przykłady z życia autora, próba przyrównania ich do ojcowskich wyczynów, jak dla mnie nieudana.
Mimo to wysoko ocena - za najstarsze pokolenie.

książek: 203
Anita | 2012-05-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 maja 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jeśli ktoś, tak jak ja lubi historię, polecam. Co prawda ksiażka pisana w formie pamiętnika momentami kilku bohaterów jednocześnie co utrudniało mi czytanie, generalnie dobra.

zobacz kolejne z 175 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd