Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cmentarne hieny

Tłumaczenie: Katarzyna Jarosiewicz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Sabat". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Phantom Press
5,12 (138 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
8
7
12
6
26
5
36
4
14
3
20
2
8
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Graveyard Vultures
data wydania
ISBN
8385276130
liczba stron
180
słowa kluczowe
Sabat
kategoria
horror
język
polski

Jedynym sposobem, aby zniszczyć złego Quetnina, brata Marka Sabata uwięzionego w jego własnym ciele za sprawą mocy piekielnych jest droga śmierci, na której czyha na bohatera wiele niebezpieczeństw, musi on podróżować przez wiele krajów i egzorcyzmować różnego rodzaju istoty, nawiedzone, przesiąknięte złem miejsca. Pierwszym etapem jego wędrówki jest zniszczenie zła gnieżdżącego się na starym...

Jedynym sposobem, aby zniszczyć złego Quetnina, brata Marka Sabata uwięzionego w jego własnym ciele za sprawą mocy piekielnych jest droga śmierci, na której czyha na bohatera wiele niebezpieczeństw, musi on podróżować przez wiele krajów i egzorcyzmować różnego rodzaju istoty, nawiedzone, przesiąknięte złem miejsca. Pierwszym etapem jego wędrówki jest zniszczenie zła gnieżdżącego się na starym cmentarzu w małej angielskiej wiosce. Z pozoru łatwe zadanie, szybko okazuje się ciężką próbą sił dla Sabata. Nie zniechęca go to jednak. W trakcie śledztwa odkrywa, iż za tajemniczymi, krwawymi zabójstwami, które niedawno wstrząsnęły wioską kryje się tajemnicze bractwo zwane Ścieżką Lewej Ręki. Słudzy szatana próbują wskrzesić nieżyjącego od ponad 100 lat, jednego z najwybitniejszych czarnych magów Gardinera Williama. W tym celu bezczeszczą groby na pobliskim cmentarzu i składają krwawe ofiary (Sheila Dowson) ku czci swojego plugawego pana. Zło panoszy się nie zwracając uwagi nawet na policję, członkowie stowarzyszenia kpią z duchownych i kościoła. Kres temu musi położyć nie kto inny jak niepokonany i nieustraszony Mark Sabat, uzurpatorzy będą musieli zapłacić najwyższą cenę, a swe występki przypłacą życiem. Gdy jednak na czele sekty staje potężny Royston (nowy samozwańczy przywódca) sytuacja diametralnie zmienia się, a szala powoli zaczyna przechylać się na stronę zła. Taki stan rzeczy nie pozostawia Sabatowi innego wyboru, jak doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (247)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 364
Galfryd | 2017-03-14
Przeczytana: 13 marca 2017

Guy N. Smith nie ma dobrej prasy - na pierwszy rzut oka słusznie. Jego książki mają lichą, kiepsko splecioną fabułę, papierowe postaci, niezamierzenie śmieszne patenty, prostacki styl. Ktoś, kto szuka Dobrej Literatury, Wyrafinowania, Eleganckiej Prozy, szalonych twistów akcji, nie powinien w ogóle siadać do jego książek.
Ale też nie takie przed sobą zadanie stawia Smith. On świadomie tworzy tzw. pulp horror (sam swe książki klasyfikuje jako "nasties"), eskapistyczną zabawę grozą w stylu Grand Guignol, pełną przemocy, flaków, krwi, tanich efektów i brutalnego seksu. Jeśli ktoś świadomy takich założeń wejdzie w świat Smitha, czego go wiele radochy i ubawu.

Oto na początek "Hieny Cmentarne" pierwszy tom cyklu o egzorcyście Marku Sabacie.
Co to za postać, ten Sabat ! A niech mnie :-) Po młodzieńczych doświadczeniach homoseksualnych (!!!) zostaje księdzem (!!!), jednak zniesmaczony hipokryzją kleru porzuca kapłaństwo i wstępuje do SAS (!!!), skąd z kolei odchodzi po części na skutek...

książek: 60
Xaravald | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Znalazłem tą książkę podczas przeszukiwania biblioteczki pradziadka. Była to jedyna książka spod gatunku horroru jaka tam była, a ponieważ właśnie jakiegoś horroru szukałem, od razy zabrałem się za jej czytanie.

Na początku mnie jakoś nie zachwycała, pisana dziwnym stylem, ale wraz z postępem fabuły było coraz lepiej i lepiej, aż do momentu, kiedy stwierdziłem że jest po prostu świetna. Tak naprawdę nie chodziło o samą historię, ale Marka Sabata, głównego bohatera historii, który okazał się dla mnie całkowitym, ale też i pozytywnym zaskoczeniem. Nie spodziewałem się natrafić na postać o takim niezwykłym charakterze.

Dla wielu ludzi Sabat wydałby się po prostu... sam nie wiem, zboczeńcem? Satanistą? Szaleńcem? Mnie natomiast bardzo się spodobał, szukałem właśnie takiej postaci, która nie byłaby "świętoszkowata", że tylko dobro się liczy w życiu a zło jest BE. Sabat jest postacią o wielu słabościach i negatywnych cechach ale to czyni go właśnie ciekawą, nietypową i przede...

książek: 274
CubeX | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Chcąc być łaskawym dla Guy`a N. Smitha wmawiam sobie, że na pewno tłumacz „Hien” dołożył swoją cegiełkę do tego, że ta książeczka jest taka kiepska. Zdaję sobie jednocześnie sprawę z tego, iż może w tym w ogóle prawdy nie być, a moją postawę kreuje wyłącznie sympatia do tanich horrorów z najniższej księgarnianej półki.

Myślę, że gdyby zostawić z tej książki tylko główną oś fabularną, to można by zrobić z tego strawny horror klasy „B”. Opisane jednym, krótkim akapitem, czy czasem wręcz – jednym zdaniem sceny zyskałyby dzięki obrazowi trochę barw, ruchu, szczegółów po prostu. Wyszłoby to historii na pewno na dobre, bo zamknięcie w równoważniku zdań sceny morderstwa, dobre dla książkowego horroru nie jest. Oprócz ascetycznej maniery, kolejną rzeczą, która mnie irytuje są fabularne wycieczki autora w bok, zupełnie ni z gruchy, ni z pietruchy. Chyba są po to, żeby pokazać trochę latających wnętrzności, albo seksu. Niestety obrazki są marne i zupełnie nie spełniają współczesnych...

książek: 492
Betoniarka | 2014-09-28
Przeczytana: wrzesień 2014

Pierwsza część cyklu o Marku Sabacie niekoniecznie zachęca do przeczytania kolejnych. A to z prostego powodu: nasz bohater jest człowiekiem z problemami. Połowicznie opętany przez złego brata bliźniaka, do tego egzorcysta, były żołnierz SAS, podróżujący w świecie astralnym człowiek o nieokiełznanym apetycie seksualnym i kłopotliwej erekcji, pojawiającej się w najbardziej zaskakujących momentach - to po prostu nie jest bohater, który wzbudza sympatię. Raczej lekkie zdziwienie. Może momentami zmieszanie. I niedowierzanie.

A w samej książce jest wszystko: satanizm, voodoo, kanibalizm - do wyboru do koloru. I ponieważ każdy znajdzie tu coś dla siebie, ocenę daję wysoką. Bo uwielbiam proste schematy myślowe w książkach Smitha.

książek: 4182
Morgoth | 2012-10-03
Na półkach: Przeczytane, Audiobook, Horror
Przeczytana: 03 października 2012

Da się przeczytac i to nawet do końca co jest dla mnie nowością w przypadku tego autora :) Niestety po oczach bije prymitywny schemat Dobre chrześcijaństwo - złe pogaństwo. Aż by się chciało zadac autorowi pytanie kto wg. niego przeganiał diabły przed naszą erą :). No i infantylne środki walki ze złem typu święcona woda i ... czosnek :) Niemniej mimo tych wad pozycja strawna, zwłaszcza w porównaniu z "Krabami".

książek: 322
Fasoletti | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane, Horror
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Nie wiem, co Smith ćpał tworząc postać Marka Sabata, ale musiało to być mocne. Były żołnierz SAS, były ksiądz, człowiek z doświadczeniami homoseksualnymi i problemami z erekcją, nękany przez ataki pożądania i opętany przez brata bliźniaka. Kosmos.
Ów bohater uwikłany zostaje w walkę z demonami, której stawką, jakże by inaczej, jest los całego świata oraz dusza samego Marka Sabata.
Guy N. Smith serwuje nam standardowy horror, w którym pełno jest zabijania i komicznych scen seksu. Fabuła nie rzuca na kolana i czasami nie bardzo wiadomo o co chodzi, ale generalnie nie czyta się tego źle.
Nota jest nieco wyższa niż w przypadku "Lasu", bo przy scenach erotycznych zdrowo się uśmiałem.

książek: 391
ZadokAllen | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kawał porządnej literatury. Żartowałem. Tą książką Smith rozwalił mnie na łopatki, a szczególnie opisem tytułowego bohatera Sabata, który jest byłym księdzem, i byłym członkiem SAS a w młodości miał problemy ze swoją orientacją seksualną. Ponadto dzieli swoje ciało z duchem swojego demonicznego brata. Niezły zarys postaci. :smile:
Sabat w wolnych chwilach albo się masturbuje albo myśli o tym. Ogólnie śmiechowa książka. Dlatego lubię Guya za jego porąbane pomysły.

książek: 1140
Ciacho | 2011-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

To, co najlepsze z całej tej książki to osobliwa główna postać Marka Sabata (momentami przypominający postać Constantine'a), wątek nienawiści i walki między braćmi- Sabat i Quentin- bo to dobro i zło, oraz rytuały odprawiane przez sektę. Cała reszta jest jaka jest i raczej nie pozwoli o sobie zbyt długo pamiętać.

książek: 6
Piotrek | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2016

Zdecydowanie polecam. Książka wciąga od pierwszych stron. Moim zdaniem walka dobra z złem jest w tej książce bardzo dobrze ukazana. Odwieczna walka która nigdy nie ma końca.

książek: 46
raude | 2013-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

dobra stara szkoła lubię takie klimaty

zobacz kolejne z 237 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd