Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dziewięć kochanek kawalera Dorna

Seria: Kornel Makuszyński Utwory wybrane
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (50 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
9
7
21
6
6
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308009700
liczba stron
317
słowa kluczowe
opowiadania polskie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
nunachopin

Jest to zbiór opowiadań : 1. Dziewięć kochanek kawalera Dorna 2. Jedno słowo kochającej kobiety 3. Adonis 4. Naczynie złości 5. Sprawa o pocałunek 6. Pan z kozią bródką 7. Takie czasy 8. Strach oczu 9. Komedia o człowieku który wygrał dolarówkę 10. Mój pierwszy zając 11. Niedźwiedź z Łysej Polany 12. Mieszkanie jako radość życia 13. Wstęp bardzo potrzebny 14. O sztuce rozmawiania 15. Pisane...

Jest to zbiór opowiadań :

1. Dziewięć kochanek kawalera Dorna
2. Jedno słowo kochającej kobiety
3. Adonis
4. Naczynie złości
5. Sprawa o pocałunek
6. Pan z kozią bródką
7. Takie czasy
8. Strach oczu
9. Komedia o człowieku który wygrał dolarówkę
10. Mój pierwszy zając
11. Niedźwiedź z Łysej Polany
12. Mieszkanie jako radość życia
13. Wstęp bardzo potrzebny
14. O sztuce rozmawiania
15. Pisane na śniegu

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2655
Katarzyna | 2013-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2013

"Niech ten tam i ów bredzi, co mu się żywnie podoba - a jednak najpiękniejszym stworzeniem na ziemi jest kobieta. Inni mówią, że koń, ale twierdzenie to po dłuższej rozwadze utrzymać się nie da. Toteż cokolwiek złego, albo jadowitego zostało kiedykolwiek powiedziane o kobiecie w powieści, noweli, poemacie lub komedii, ma swoje źródło w zawiści brzydkiego samca, zwalistego, o szerokich barach pitekantropusa, do rajskiego ptaka, w irytacji samozwańczego króla stworzenia, że musi patrzeć z zachwytem na wiotką, ongiś długowłosą istotę, dla której wszystko na świecie się dzieje, dla której on pracuje, buduje, tworzy, pisze i gra, z której czerpie natchnienie i dla której morduje się na wojnie. Mężczyzna dlatego nienawidzi kobiety, że musi ją wielbić."*


"Dziewięć kochanek kawalera Dorna" to zbiór szesnastu opowiadań, zebranych z dzieł Makuszyńskiego wydawanych w latach 1911-32, ale po roku 1932 nigdy więcej nie publikowanych. Nie mają wspólnego tematu, a wręcz tematykę tak różnorodną, że można tu odnaleźć i humoreski i opowiadania fantastyczne i hołd kobiecie, jak również nieco ironiczny, ale jednak oddany, hołd Zakopanemu. Pisane z typową dla Makuszyńskiego swadą, dowcipem i zabawnymi dialogami, w niektórych momentach doprowadzały mnie do łez. Ze śmiechu! Szczególnie te dwa, które poświęcone są kobiecej..logice. Ponieważ z lubością popastwię się nad własnym gatunkiem, dla równowagi i złagodzenia efektu, cytat wybrałam pochwalny. Choć jak się przyjrzeć bliżej to i tu przytyk znaleźć można.

Tytułowe opowiadanie, rozpoczynające tomik, opowiada o losach nieszczęsnego kawalera (który kawalerem pozostaje z racji braku żony) Dorna, szukającego bezskutecznie miłości. Tu warto odnotować, że słowo 'kochanka' oznacza kobietę ukochaną, a nie jak dziś się powszechnie stosuje to słowo, kobietę będącą w związku pozamałżeńskim, lub w związku z mężem innej kobiety. Stąd wbrew pierwszemu wrażeniu, nie jest to historia o swoistym haremie nieszczęsnego młodzieńca, a niestety jego nieustających i mocno obfitych w tragiczne zdarzenia, poszukiwań tej jednej jedynej. Co dokładnie spotkało kawalera Dorna nie będę wyłuszczać drobiazgowo, bowiem pozbawię przyszłego czytelnika elementu zaskoczenia. Proszę tylko uważać na swoje włosy, bowiem po całej historii można osiwieć! W każdym razie to spotkało wiernego druha samego Dorna, który historii raczył wysłuchać i dla potomności spisać.
Nie tylko Dorn poszukiwał bezskutecznie swojej miłości. Spotkało to również bohatera opowiadania zatytułowanego "Sprawa o pocałunek". Biedny ów człowiek spotkał piękną dziewczynę w pociągu relacji Warszawa - Kraków. Miłość poczuł jeszcze w Milanówku, a w Piotrkowie jego uwielbienie sięgnęło wrzenia. I tu się objawia kobieca logika! Szczerze mówiąc po lekturze tego opowiadania zaczynam rozumieć, czemu rodzaj męski traktuje rodzaj niewieści z odrobiną pogardy, krótkie "nie" traktując jako "tak", lub na odwrót, co udowodniła bohaterka opowiadania, odmawiając pocałunku, a potem nazywając naszego bohatera bałwanem, że do pocałunku nie dążył. I zrozum tu kobietę! Jednakże w tej materii niewątpliwie genialne jest opowiadanie "Jedno słowo kobiety", choć chronologicznie w tomie pojawia się przed "Sprawą o pocałunek", zdaje się, że jedno z drugim są dla siebie niemą kropką "nad i" kobiecego stylu myślenia. Spłakałam się ze śmiechu i w myślach posyłałam wszystki panom, znoszącym podobne męki rozmów z małżonkami, same ciepłe myśli. Panowie! Ja Was podziwiam. Sama bym dawno szanowną małżonką potrząsnęła, albo posłała do stu diabłów.
To wszystko nie oznacza jednak, że Makuszyński z kobiety tylko bezczelnie drwi i traktuje jak trzpiotkę. We "Wstępie bardzo potrzebnym" zostaje to mocno obalone, potwierdzone, zaprzeczone a następnie podsumowane. Innymi słowy Makuszyński kobietę szanuje bardzo, nie szanuje stwora udającego kobietę i tylko takiemu urąga. Każdej kobiecie, która jest ciekawa jaka kobieta udaje kobietę zalecam lekturę wymienionego "Wstępu".
W opowiadaniach fantastycznych można spotkać diabła, który ma wstęp wzbroniony do piekła, przez co cierpi okrutnie, wazon, który staje się niemalże przyczyną szaleństwa biednego człowieka, oraz demoniczny obraz, który staje się kochankiem nieszczęśliwej kobiety.. i również niemalże doprowadza ją do obłędu. Jest też kilka tekstów poświęconych tematyce codziennej, jak na przykład nieumiejętność rozmawiania, słuchania i zaprzestanie pisania listów.. Ech, biedny Makuszyński, nie odnalazłby się w dzisiejszych czasach w ogóle. Jest też prześmiewczy tekst o budowaniu domu i zachowaniu majstrów, który mam wrażenie, nie stracił w ogóle na aktualności..
Ogółem.. Kolejny przykład na to, że Makuszyński wielkim pisarzem był! Gorąco polecam!

*"Dziewięć kochanek kawalera Dorna", Kornel Makuszyński, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1983, str. 275

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z otchłani

Kolejna piękna, ciepła i mądra powieść od Martyny Senator, której jestem olbrzymią fanką. Uwielbiam jej delikatny, subtelny styl, normalnych bohater...

zgłoś błąd zgłoś błąd