Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krzesło Eliasza

Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,61 (51 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
10
7
13
6
10
5
5
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elijahova stolica
data wydania
ISBN
978-83-7414-613-5
liczba stron
384
język
polski
dodała
Agnieszka

Wiosna 1992. Austriacki pisarz, pięćdziesięcioletni Richard Richter, po rozpadzie małżeństwa wraca z Paryża do rodzinnego Wiednia, gdzie znajduje ukryty w schowku list nieżyjącej już matki. Szokująca treść listu, napisanego w dramatycznych okolicznościach w 1941 roku, całkowicie zmienia życie Richtera. Pisarz postanawia odnaleźć swoje korzenie. Trafia do Sarajewa. Podczas krótkiego pobytu w...

Wiosna 1992. Austriacki pisarz, pięćdziesięcioletni Richard Richter, po rozpadzie małżeństwa wraca z Paryża do rodzinnego Wiednia, gdzie znajduje ukryty w schowku list nieżyjącej już matki. Szokująca treść listu, napisanego w dramatycznych okolicznościach w 1941 roku, całkowicie zmienia życie Richtera. Pisarz postanawia odnaleźć swoje korzenie. Trafia do Sarajewa. Podczas krótkiego pobytu w oblężonym mieście przeżywa swoje najlepsze chwile – namiętną miłość i szczerą przyjaźń. Jednakże jego los, podobnie jak los wszystkich postaci w tej powieści, jest przesądzony. Życiem Richtera, jak w tragedii greckiej, pokieruje przeznaczenie, którego nie da się uniknąć. Igor Štiks mistrzowsko łączy dramat jednostki z zagadnieniami uniwersalnymi, a poprzez los jednego człowieka i wielką opowieść miłosną ukazuje nie tylko tragedię osobistą, lecz także tragedię miasta, narodu, kontynentu...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (149)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 536
Vesna-Parun | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2014

Bałkańska europejskość czy europejski bałkanizm? Sama nie wiem, ale książka bardzo mi się podobała. Wielu z was zarzuciło tej powoeści, że "Wątek kryminalny nie udał się", że "od połowy wiedziałam jak się skończy". To nie jest kryminał, ta książka nie ma nas zaskakiwac zakończeniem. Richter niczym tragiczny bohater antyczny spotyka się z przeznaczeniem, od początku wiadomo jak to spoktanie się skończy, z przeznaczeniem wszak walczyć nie można. Targają nim konflikty tragiczne, nie może przeżyć katharsis, sumienie nie daje mu żyć. Jest bohaterem żywcem wyjetym z greckiej tragedii antycznej. Powieść napisana pięknym językiem, bogata i intertekstualna. Polecam, zwłaszcza bałkanofilom:)

książek: 1861
Szeptucha | 2015-06-13
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2015

Choć początkowo podczas lektury odczuwałam pewne zniechęcenie, spowodowane zbyt dużą egzaltacją bohatera/narratora, to wrażenie to stopniowo ustępowało, by w miarę rozwoju akcji (dość pretekstowo potraktowanej) w jego miejscu pojawił się podziw dla kunsztu narracyjnego młodego (w momencie powstawania książki) autora. Jak widać, można się wcielić w postać 50-letniego pisarza, będąc 20 lat młodszym. Najbardziej podobał mi się styl tej powieści - język bez przesadnej kwiecistości i niepotrzebnych stylizacji, ale czysto literacki, a nie - jak u większości współczesnych autorów - w pewnym stopniu zbliżony do mowy potocznej.

książek: 2
kotus | 2012-11-16
Na półkach: Przeczytane

Z całym szacunkiem, ale absolutnie nie zgadzam się z przeczytanymi opiniami o tej książce. Wydaje mi się, że nie została dobrze zrozumiana. Jest absolutnie genialnym studium psychiki człowieka, przewrotności losu i historii. Książka ta może poszczycić się znakomitym literacko językiem, na który przedmówcy nie zwrócili w ogóle uwagi. Na pochwałę zasługuje także konstrukcja powieści, świadcząca o wysokich zdolnościach pisarza. Współcześni czytelnicy oczekują książek łatwych,i takich, które można "połknąć na raz". Krzesłem Eliasza należy się delektować. Delektować językiem i odkrywać zakodowane treści, które odnajdzie w niej człowiek dobrze znający literaturę. Fabuła nie zawsze jest najważniejsza. Łączy jedynie pojedyncze elementy w całość. Krzesło Eliasza to znakomita lektura dla wymagających!

książek: 824
dziwnakacha | 2010-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2010

Właściwie moja ocena oscyluje pomiędzy średnią, a dobrą.
Początek książki trochę mnie zirytował. Miałam wrażenie, że bohater powtarza się, zwleka z rozpoczęciem opowieści i tak jakby upaja swoim bólem.
Nie wiem czy był to zabieg zamierzony i czy wszyscy czytający tę książkę tak maja, ale ja od połowy książki wiedziałam kto jest ojcem bohatera.
Może wiedziałam to za dużo powiedziane, ale domyślałam się tego.
Każdy człowiek jest wyjątkowy i ma swoją własną ścieżkę życia, a ta krzyżuje z inną i kolejną. Nie wiemy czy tak miało być, czy to przypadek i co by było, gdyby się to nie zdarzyło.
Polecam.

książek: 771
ouLIPOgram | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Fiu, fiu...w tym wieku taka książka... Niezła. Kubki kawy do ust i czytać.

książek: 167
agatka_the_witch | 2011-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2011

Zastanawialam sie czy oznaczyc opinie jako spoiler, w koncu zaznaczylam, ale mam wrazenie ze cala ta ksiazka jest sama w sobie spoilerem...

Nie wiem jakie bylo zamierzenie autora, ale jezeli chcial przez wieksza czesc ksiazki budowac napiecie zeby przy rozwiazaniu zagadki czytelnik powiedzial sobie "no tak, jak moglem na to nie wpasc, przeciez faktycznie tyle bylo wskazowek" to chyba nie wyszlo, bo wskazowki od samego poczatku sa zbyt czytelne i wiadomo o co chodzi. Jezeli natomiast autor nie chcial sie bawic z czytelnikiem w zagadke kryminalna to po co te przeciagania akcji??? Wywody nad wlasnym bolem i cale akapity powtarzajace w kolko cos typu "och, gdybym wtedy wiedzial, ale nie wiedzialem, i to zmierzalo do nieuchronnej katastrofy, ktorej mozna bylo zapobiec gdybym wiedzial, ale nie wiedzialem..." Gdyby wykroic te czesci z ksiazki to jej objetosc spadlaby conajmniej o polowe a tresc by specjalnie nie ucierpiala...

Autor nawiazuje tez wielokrotnie do mitologii i tragedii...

książek: 716
Redaktor_na_Tropie | 2013-11-05
Przeczytana: marzec 2013

Książka ta może i nie jest do końca dobrze napisana, może i jest sama sobie jednym wielkim spoilerem, jednak faktem jest, że historia w niej zawarta pozostanie ze mną na zawsze. Zachwyca, podnieca, niepokoi, uczy. Wyjątkowa lektura.

książek: 30
Marcin Cabaj | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane

Po wydawałoby się nudnym i na siłę przedłużanym początku, akcja w książce rozwija się w sposób niesamowity wciągająca. Piękne dzieło

książek: 602
Istas | 2012-02-08
Przeczytana: 15 sierpnia 2009

http://istas11.wordpress.com/2009/07/24/dzien-w-ktorym-umrzesz-i-urodzisz-sie/

książek: 1002
Wiesia | 2013-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2013

44/2013

zobacz kolejne z 139 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd