Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Labirynty

Seria: Fantastyka z Plusem
Wydawnictwo: Powergraph
5,76 (29 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
10
6
9
5
4
4
1
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187134
liczba stron
256
język
polski
dodał
Maeg

Jedenaście tekstów, jedenaście żyć, jedenaście tajemnic. Alternatywna historia trzeciej wojny światowej, która jednak wybuchła, kiedy świat dzielił jeszcze mur berliński. Wspinaczka na Szczyt Świata, na którym możesz spotkać Boga. Dzień w świecie zniszczonym przez obcych. Wędrówka w podziemiach Wieży Strażniczej. Labirynt. Wchodzisz i znajdujesz nić prowadzącą do złotowłosej pani i...

Jedenaście tekstów, jedenaście żyć, jedenaście tajemnic. Alternatywna historia trzeciej wojny światowej, która jednak wybuchła, kiedy świat dzielił jeszcze mur berliński. Wspinaczka na Szczyt Świata, na którym możesz spotkać Boga. Dzień w świecie zniszczonym przez obcych. Wędrówka w podziemiach Wieży Strażniczej. Labirynt.
Wchodzisz i znajdujesz nić prowadzącą do złotowłosej pani i rozświetlonego wyjścia. Albo wybierasz kierunek przeciwny – i jak po sznurku wędrujesz ścieżką, na której końcu czeka bestia o bawolich rogach i ciemność.
Labirynt jak życie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2236
hiliko | 2010-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2010

Michał Cetnarowski przed wydaniem zbioru opowiadań pod tytułem "Labirynty" znany był głównie z tekstów publicystycznych ukazywanych między innymi w "Creatio Fantastica" czy w "Czasie Fantastyki". Jako pisarz pokazuje, że nie zamierza płynąć z prądem, stara się wyróżniać z tłumu. I udaje mu się, przede wszystkim dzięki składającym się z jedenastu odrębnych historii zbiorze, którego teksty prezentują przeróżne odmiany fantastyki - SF, fantasy, postapokaliptykę, hard SF, a także inne, których gatunku nie da się określić, mają one bowiem swój własny rodzaj. Dzięki tym opowiadaniom spostrzegamy, iż ich autor jest dojrzałym twórcą, którego styl i podejście są tak charakterystyczne, że nie możliwym jest pomylić go z żadnym pisarzem.
Zbiór zatytułowany "Labirynty" składa się z jedenastu tekstów - zupełnie od siebie różnych, nie tylko pod względem tematyki, ale również poziomem. Uważam, że dwa pierwsze z nich - "Droga na zachód" i "Biel, tylko biel" - nie powinny otwierać zbioru, ponieważ przez bezosobową, pozbawioną uczuć narrację zamiast zachęcać, zniechęcają potencjalnego czytelnika. Kolejne natomiast, na przykład postapokaliptyczne opowiadanie "Ogień na ziemi", byłam oczarowana magią i specyficznym klimatem historii.
Dialogi występujące w opowiadaniach stanowią element marginalny, są jedynie dodatkiem. Autor skupia się na opisach - plastycznych, realnych, rozbudowanych, pełnych emocji. Ma przy tym rewelacyjne wyczucie rytmiki tekstu, dzięki czemu zdań nie czyta się ciężko - wręcz przeciwnie.
Kolejną zachwycającą rzeczą jest klimat - mroczny, duszny, niczym w zamkniętym, odizolowanym od reszty świata pokoju. Kiedy skończyłam czytać, spotkała mnie ulga, jednak nie taka, która następuje po skończeniu nieciekawego utworu. Ulga przypominająca wzięcie głębokiego wdechu świeżego powietrze po wyjściu z ów pokoju.
Tematycznie zbiór jest bardzo różnorodny. Raz akcja dzieje się w nierealnym, fantastycznym świecie, drugi w tym naszym, rzeczywistym. Mimo to jeden, wspólny element spaja historie Cetnarowskiego - skupia się on na losach bohatera, jednym wątku, niemal zaniedbując tło. Przyglądając się dokładnie, dochodzimy do wniosku, iż każda historia (trafniejszym jednak określeniem byłby epizod) są bardzo proste, jednowątkowe. W "Idąc w cieniu wieży" Błazen i Złodziej idą po zagmatwanym labiryncie, "Droga na zachód" przedstawia zaś po prostu drogę czołgów kierujących się prosto na zachód.
Strona techniczna pozostaje bez zarzutów. Okładka ciekawa, świetnie oddająca klimat książki, intryguje i zastanawia - grube, kamienne mury tworzące labirynt, oświetlone jedynie niewielkim światłem. Już samo patrzenie wprawia w duszny, mroczny nastrój;znaczenie labiryntu, symbolu, odczytujemy na podstawie kontekstu opowiadań. Błędów ortograficznych, literówek ani żadnych innych dziwnych przypadków nie znalazłam, przynajmniej niewiele. Litery sprzyjające oczom (od czasu lektury "Grajka" zwracam na to uwagę, bowiem tamta książka miała niebotycznie małą czcionkę, przez co ucierpiały moje ślepia). Jednym słowem - dobra robota.
Książka jest niewątpliwie warta przeczytania. Nie tylko mamy okazję zasmakować różnych gatunków fantastyki, ale także przez chwilę przebywać w dusznym labiryncie ludzkich (i nie tylko) myśli - myśli bohaterów. Myśli te są często niespójne, napawane lękiem i grozą, poczuciem winy. "Labirynty" to pozycja mocna, prowokująca do brudnych - i nie tylko - zastanowień, głębokich refleksji nad istnieniem, swoją egzystencją.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nawałnica mieczy #2: Krew i złoto

Lądujemy w miejscu, w którym zakończył się poprzedni tom, ale nie jest to jedynie dalszy ciąg historii, a przede wszystkim nowy początek wydarzeń, któ...

zgłoś błąd zgłoś błąd