Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyna z sąsiedztwa

Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,82 (2189 ocen i 475 opinii) Zobacz oceny
10
301
9
458
8
576
7
514
6
201
5
81
4
25
3
20
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Next Door
data wydania
ISBN
9788361386018
liczba stron
301
słowa kluczowe
horror, thriller, dziewczyna, tortury
język
polski
dodał
Mike Draven

Inne wydania

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w...

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w końcu całą okolicę. Jedynie jeden, zatroskany chłopiec stanie niepewnie, pomiędzy Meg i Susan a ich okrutną, bolesną śmiercią. [opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 862
Agniecha | 2012-06-07
Przeczytana: 04 czerwca 2012

Jack Ketchum uznawany jest za jednego z lepszych twórców grozy we współczesnym świecie literatury. Potwierdza to nawet sam Stephen King, który wypowiada się o koledze w samych superlatywach. W jednej ze swoich pierwszych wydanych w Polsce powieści o tytule „Dziewczyna z sąsiedztwa” wykorzystuje historię, która wstrząsnęła światem w latach 60tch. Książka uznawana jest za czytelników za jedną z najbardziej przerażających tytułów ostatnich lat.

David mieszka na jednym z tych osiedli, gdzie sąsiedzi mają do siebie tak wielkie zaufanie, że nie zamykają drzwi wychodząc z domów. On sam ze swoimi przyjaciółmi, co jakiś czas, grają w tajemniczą Grę, która zdecydowanie odbiera od normalności. Gdy pewnego dnia, do ich sąsiadki i dwójki kolegów sprowadza się śliczna Meg i jej niepełnosprawna siostra- Susan, to właśnie ona staje się przedmiotem pragnień młodych chłopców. Jednakże to właśnie Davidowi najbardziej wpada w oko, dlatego też żadne z nich nie spodziewa się, że już wkrótce staną się uczestnikami nowej gry, gry prowadzonej przez ich stukniętą sąsiadkę, która całkowicie zniszczy ich niewinne dzieciństwo.

Kiedy rozpoczynamy lekturę „Dziewczyny z sąsiedztwa” przez większość czasu zastanawiamy się nad tym, jakim sposobem pozycja ta wbiła się w pamięć milionów czytelników i na zawsze wprowadziła w zamęt ich umysły. Wszystko przez to, że pierwsza połowa powieści to zwyczajnie nudne rozważania na temat młodych chłopców, na temat ich głupich zachowań i nużącej codzienności. Względnie nic nie odbiegającego od normy- no może oprócz gry. Wciąż mamy nadzieję, że a nuż widelec w końcu coś zacznie się dziać. I dzieje się, a i owszem. Zagrożenie zakrada się niepostrzeżenie, ale większość z pewnością dostrzeże zbliżające się nieszczęście. Zaczyna się prawdziwa gra, gra, która wymyka się spod kontroli każdego, kto bierze w niej udział. Gra, w której zabawką jest młoda dziewczyna. Gra, w której oprawcami stają się młodzi chłopcy, chłopcy, którzy nawet nie zdążyli wejść w okres dojrzewania, a którzy podjudzani byli przez nienormalną kobietę, nie mogąca sobie poradzić z samą sobą. Oprócz oczywistego i całkowicie niedorzecznego okrucieństwa dostrzec można także i drugie dno w tej opowieści. Ketchum bowiem prezentuje historię, w której nie tylko młodzi ludzie zostają brutalnie zepchnięci do rzeczywistości. Ukazuje tutaj rzeczywistość, w której domowa przemoc była na porządku dziennym, kiedy to uważano, że jeżeli dziecko zasłużyło to mogło zostać zbite bądź głodzone. W jakiś sposób społeczeństwo zawsze chce usprawiedliwiać bezwzględność tego pokroju. Wydaje się, że to jest właśnie główny kontrowersyjny punkt całej historii- ludzka ignorancja i zwyrodniała znieczulica na świat i to co dzieje się w pokoju obok, a nawet tuż przed naszymi oczami.

Faktem jest, że Jack Ketchum bez skrupułów bawi się ludzkimi emocjami. Z początku całkowicie nas zanudza przydłużonymi i nic nieznaczącymi opisami, aby w połowie rozpocząć stopniowanie napięcia, dając nam ostatecznie prawdziwie emocjonalne doznania. Z pewnością wśród czytelników znaleźliby się tacy, którzy wyznaliby, że nad drugą częścią historii wylali może łez. Nie ma się co dziwić. Nie ma też co mówić, że to jedynie fikcja literacka. Błąd! Ta historia wydarzyła się naprawdę. Wobec tego, czy możemy mówić, że „Dziewczyną z sąsiedztwa” Jack Ketchum wykazuje się ogromną wyobraźnią, kiedy to nie przebiera w słowa? Najwyraźniej nie, bowiem to co spisane na stronicach książki nie zrodziło się w jego głowie, a w umysłach młodych chłopców odpowiedzialnych za te przerażające czyny. Ketchum starał się jednak ułagodzić trochę opisy i wydarzenia. Czyni to, jak sam się przyznaje, poprzez wprowadzenie narracji pierwszoosobowej, w postaci Davida. Chłopca, który nie jest przy wszystkich wydarzeniach i jedynie musi oglądać efekty straszliwych i poniżających dziewczynę tortur. Tym samym darował nam licznych pełnych wymyślności opisów, które raz na zawsze mogłyby wbić się w naszą pamięć. Choć powieść jest dość nierówna, to jednak autorowi udało się zachować styl i sprawnie wykończyć wszystkie wątki. Czyni to w sposób bardzo lekki, a tym samym i chłonny.

Szczerzę muszę przyznać, że po „Dziewczynie z sąsiedztwa” spodziewałam się czegoś więcej. Zachęcona licznymi i jakże pozytywnymi recenzjami liczyłam na to, że w końcu udało mi się sięgnąć po thriller z prawdziwego zdarzenia. I może rzeczywiście, na pewnym etapie lektura spełnia oczekiwania, ale, aby dotrzeć do tego momentu trzeba przejść przez bardzo wyboistą drogę młodych umysłów. Choć nie tak szczęśliwie dla jej bohaterów, to jednak lektura kończy się w dość nietuzinkowy sposób. W sposób wstrząsający. W sposób, który nigdy nie pozwoli zapomnieć o sobie czytelnikom. W sposób, w który spowodował, że w 2007 roku doczekaliśmy się ekranizacji tej niezwykłej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Baby Clause 2.0

Krótkie(zaledwie cztery rozdziały) uzupełnienie historii Katty i Richarda. Jest znów zabawnie i słodko. Pomimo że nie znoszę lukru w książkach, tutaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd