Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Córka Rembrandta

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Grzegorz Komerski
tytuł oryginału: I am Rembrandt's Daughter
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: maj 2008
ISBN: 978-83-60010-54-9
liczba stron: 384
słowa kluczowe: Rembrandt, Amsterdam
język: polski
typ: papier
dodał: Mahalaxmi
6.89 (96 ocen i 12 opinii)

Wzruszająca opowieść o nieślubnej córce jednego z najsławniejszych holenderskich malarzy, która po śmierci matki i ślubie brata, musi sama opiekować się coraz bardziej szalonym artystą. Losy Cornelii... Wzruszająca opowieść o nieślubnej córce jednego z najsławniejszych holenderskich malarzy, która po śmierci matki i ślubie brata, musi sama opiekować się coraz bardziej szalonym artystą. Losy Cornelii nieodłącznie splatają się z losami Rembrandta oraz z życiem siedemnastowiecznego Amsterdamu. To barwna panorama codzienności w pełnym pośpiechu oraz społecznych podziałów mieście, które nie znam miłosierdzia dla tych, którzy nie żyją zgodnie z ustalonymi zasadami. pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
2012-02-11
Przeczytana: 11 lutego, 2012

Jeśli powieść osadzona jest w interesującym okresie historycznym, a jej fabuła osnuta wokół losów intrygującej postaci kobiecej - sięgam po nią bez wahania przekonana, że czekają mnie niezwykłe wrażenia, które trwale zapiszą się w mojej pamięci.
W przypadku powieści Lynn Cullen zelektryzował mnie już sam tytuł; nie potrzebowałam większej zachęty, by przyjrzeć się bliżej losom młodziutkiej, nieślubnej córki Rembrandta van Rijn - Cornelii.

14 - letnia Cornelia, od kiedy zaraza zabrała jej matkę Hendrickje, mieszka pod jednym dachem z ukochanym przyrodnim bratem Titusem oraz starzejącym się, obdarzonym wybuchowym charakterem ojcem, który lata świetności ma już dawno za sobą. Kiedy Titus żeni się z bogatą córką kupca Magdaleną van Loo, ciężar opieki nad ojcem spada na barki młodziutkiej Cornelii. Ignorowana przez Rembrandta, osamotniona, spragniona czułości dziewczyna zakochuje się w zamożnym i przystojnym Carelu Bruyninghu. Irytują ją przy tym powłóczyste spojrzenia rzucane jej przez nieśmiałego i skromnego ucznia ojca, Cornelisa Suythofa.
Niespodziewanie Cornelia odkrywa, że wuj ukochanego, Nicolaes Bruyningh posiada informacje, które mogą rzucić światło na zagadkę jej pochodzenia oraz wyjaśnić przyczynę trudnych relacji z ojcem...

"Córka Rembrandta" wbrew moim oczekiwaniom nie powaliła mnie na kolana. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Lynn Cullen stworzyła całkiem przyzwoitą, ale jednak dość sentymentalną i banalną historię miłosną o prostej, nieskomplikowanej, przeciętnej fabule, która na szczęście zgrabnie łączy w sobie fakty z życia artysty ze swobodną wizją autorki idealnie uzupełniającą wątki biograficzne. To dzięki nim cała historia staje się mocno zajmująca - nie tylko ze względu na sylwetkę Rembrandta, ale też ciekawie przedstawione realia historyczno - obyczajowe XVII - wiecznego Amsterdamu oraz wątek psychologiczny w intrygujący sposób prezentujący skomplikowane relacje rodzinne van Rijnów, a zwłaszcza te łączące ojca i córkę.
Cornelia zabiega o jego uwagę, uczucie i uznanie, potrafi wprawnym okiem docenić wartość jego dzieł, a jednocześnie gardzi nim, nienawidzi go, obwinia o fatalną sytuację materialną, oskarża o złą reputację zmarłej matki.
Cornelia jest bystrą i wnikliwą obserwatorką amsterdamskiej rzeczywistości. To z jej perspektywy poznajemy ponure zaułki, malownicze kanały i tętniące życiem place tego miasta, jak również mentalność ludzi jej epoki. To jej oczami widzimy ostatnie lata życia wielkiego malarza - ubogiego, pogardzanego przez amsterdamską elitę, mającego opinię szaleńca Rembrandta; to dzięki niej mamy dostęp do sfery uczuć i emocji oraz natury łączących członków rodziny więzi. To wreszcie za jej sprawą poznajemy okoliczności powstania największych dzieł artysty.

"Córka Rembrandta" to powieść, którą pochłania się niemal w mgnieniu oka, jednym tchem. Duża w tym zasługa prostej fabuły i niezbyt zawiłej intrygi, która czyni lekturę lekką i przyjemną. Delikatnie rozczarowuje mało oryginalna historia miłosna, którą z kolei równoważy sugestywnie nakreślona, niemal namacalna mroczna atmosfera XVII - wiecznego Amsterdamu idealnie harmonizująca z ponurym klimatem dzieł Rembrandta, jego skomplikowaną osobowością oraz rodzinnymi tajemnicami.
Reasumując: nieco zawiodłam się na tej skądinąd interesującej powieści, napisanej przyzwoicie, ale bez rewelacji. Niemniej nie żałuję, że się na nią skusiłam, gdyż znacząco wzbogaciła moją wiedzę o Rembrandcie zarówno jako o człowieku, jak i artyście.
Serdecznie polecam!



[»] Pokaż wszystkie opinie o tej książce.