Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Terytorium Komanczów

Tłumaczenie: Joanna Karasek
Wydawnictwo: Muza
7,31 (237 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
35
8
48
7
87
6
33
5
16
4
2
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Territorio Comanche
data wydania
ISBN
9788374952712
liczba stron
130
słowa kluczowe
Reverte
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Krzysiek

Autor przeszło dwadzieścia lat był korespondentem wojennym. W tej książce porzuca fikcję i opowiada o prawdziwej wojnie. Bo wojna jest jedna, nieważne czy toczy się w Troi, Jerozolimie czy Sarajewie. Kreśli barwne postaci dziennikarzy, operatorów, tłumaczy i dźwiękowców, pracujących dla prasy i telewizji na frontach. Zmusza do refleksji nad etyką na granicy życia i śmierci, na terytorium...

Autor przeszło dwadzieścia lat był korespondentem wojennym. W tej książce porzuca fikcję i opowiada o prawdziwej wojnie. Bo wojna jest jedna, nieważne czy toczy się w Troi, Jerozolimie czy Sarajewie. Kreśli barwne postaci dziennikarzy, operatorów, tłumaczy i dźwiękowców, pracujących dla prasy i telewizji na frontach. Zmusza do refleksji nad etyką na granicy życia i śmierci, na terytorium Komanczów. To tam "gdzie instynkt każe zatrzymać samochód i zawrócić. Gdzie drogi są puste, a domy obrócone w ruiny, i zawsze wydaje się, że zaraz zapadnie zmrok; idziesz przyklejony do muru, w kierunku padających w oddali strzałów i słyszysz chrzęst swoich kroków na potłuczonym szkle. (...) i choć nikogo nie widzisz, wiesz, że jesteś obserwowany. To tam, gdzie nie widzisz luf, ale lufy widzą ciebie".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 346
Krzysiek | 2010-03-28
Na półkach: Reportaże, Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Żadna książka z którą miałem dotąd do czynienia nie przybliżyła mi bardziej tego jak wygląda współczesna wojna, taka która dzieje się niedaleko od nas. Wojna widziana jest tutaj oczami dziennikarzy, operatorów kamer - czyli de facto ludzi z zewnątrz. Stąd też oprócz sprawy wojny warta analizy jest kwestia postaw poszczególnych bohaterów historii wobec tego co się dzieje dookoła nich - ludzi, którzy są tam po to, by zdobyć jak najbardziej sugestywny, szokujący materiał filmowy.

Reverte opisuje tutaj własne wspomnienia, sam bowiem przez lata był reporterem wojennym. Opowieść warta lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
List w butelce

Pomimo tylu lat wciąż uważam, że jest to jedna z lepszych książek jakie czytałam. Zdecydowanie polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd