Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panienki Madame Cleo

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Da Capo
6,72 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
4
6
8
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Madame Cleo girls
data wydania
ISBN
83-86611-55-3
liczba stron
510
słowa kluczowe
powieść, współczesna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
dzinka

Madame Cleo, prowadząca ekskluzywny przybytek męskich rozkoszy w Paryżu, zmuszona jest ujawnić tajemnice alkowy swoich klientów. Najbardziej skandaliczne tajemnice stulecia zaczynają wypływać na światło dzienne; kiedy jednak kula z pistoletu trafia w szybę limuzyny madame Cleo, robi się gorąco. Ktoś najwyraźniej próbuje zamknąć usta legendarnej królowej rozkoszy...

 

Brak materiałów.
książek: 124
antenka | 2015-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2015

Książka przeleżała u mnie chyba z rok nieruszona, trochę obawiałam się wulgarnych opisów, i takiej trochę tandety. Zastanawiałam się cóż można napisać w dobrym stylu o ,,kobietach lekkich obyczajów". O jakże się pomyliłam. Książka napisana genialnie, żadnych wulgarnych opisów, bez wchodzenia w szczegóły. Postacie kobiet ukazanych w książce, bardzo ciekawie. Dzięki Lucianne Goldberg, na prostytucje można spojrzeć w zupełnie inny sposób. Bardzo oryginalna, przyjemnie się czyta.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Międzywojnie 1. Start ; 2. Collegium Novum.

Rzecz marna, bowiem autor powtórzył swoje wspomnienia ("W Krakowie i w Paryżu") fabularyzując je trochę. Ja lubię tych ludzi (w tym Jana Brz...

zgłoś błąd zgłoś błąd