Doktor Dolittle i jego zwierzęta

Tłumaczenie: Wanda Kragen
Cykl: Doktor Dolittle (tom 1)
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
6,36 (3308 ocen i 158 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
182
8
326
7
979
6
736
5
679
4
117
3
143
2
12
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Story of Doctor Dolittle
data wydania
ISBN
83-03-03389-1
liczba stron
79
język
polski
dodała
Honda

Bardzo dawno temu żył doktor, a nazywał się Dolittle, John Dolittle. Doktor bardzo lubił zwierzęta i posiadał ich sporą gromadkę. Poza złotą rybką, mieszkającą w stawie z tyłu ogrodu, trzymał króliki w spiżarni, białe myszki w fortepianie, wiewiórkę w bieliźniarce i jeża w piwnicy. Poza tym posiadał jeszcze: kurczaki, gołębie, dwie owieczki i wiele innych stworzeń. Do jego ulubieńców należeli:...

Bardzo dawno temu żył doktor, a nazywał się Dolittle, John Dolittle. Doktor bardzo lubił zwierzęta i posiadał ich sporą gromadkę. Poza złotą rybką, mieszkającą w stawie z tyłu ogrodu, trzymał króliki w spiżarni, białe myszki w fortepianie, wiewiórkę w bieliźniarce i jeża w piwnicy. Poza tym posiadał jeszcze: kurczaki, gołębie, dwie owieczki i wiele innych stworzeń. Do jego ulubieńców należeli: kaczka Dab-Dab, pies Jip, świnka Geb-Geb, papuga Polinezja i sowa imieniem Tu-Tu. Doktor był postacią doprawdy niezwykłą - potrafił rozmawiać ze zwierzętami! Pewnego dnia doktor otrzymał wiadomość z Afryki - małpy potrzebują jego pomocy. Natychmiast więc wraz ze swymi zwierzęcymi przyjaciółmi doktor wyrusza w podróż na Czarny Ląd, podczas której przyjaciele przeżywają mnóstwo zdumiewających przygód!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 159

Czytałam z wypiekami na policzkach :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabójczyni i Imperium Adarlanu

NIE, nie mogę się pogodzić z takim, a nie innym zakończeniem. Myślałam, że autorka sobie leci w kulki, a to wszystko naprawdę wydarzyło się w Rifthold...

zgłoś błąd zgłoś błąd