Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pochwała macochy

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Znak
6,33 (1603 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
93
8
199
7
479
6
401
5
201
4
69
3
77
2
26
1
20
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elegio de la madrastra
data wydania
ISBN
9788324012114
liczba stron
200
słowa kluczowe
Llosa
język
polski
dodała
malinowy_rum

Inne wydania

Mario Vargas Llosa musiał pisać tę książkę z uśmieszkiem wyrafinowanego oszusta, którego nic tak nie cieszy, jak naciąganie czytelnika. W samym środku gęstego od namiętnych uniesień małżeńskiego życia don Rigoberta i doňi Lukrecji, tkwi niewinne pacholę. Mały Fonsito, syn z pierwszego małżeństwa don Rigoberta, nie ma co konkurować o względy ojca z piękną kobietą o ponętnych kształtach, jakimi...

Mario Vargas Llosa musiał pisać tę książkę z uśmieszkiem wyrafinowanego oszusta, którego nic tak nie cieszy, jak naciąganie czytelnika. W samym środku gęstego od namiętnych uniesień małżeńskiego życia don Rigoberta i doňi Lukrecji, tkwi niewinne pacholę. Mały Fonsito, syn z pierwszego małżeństwa don Rigoberta, nie ma co konkurować o względy ojca z piękną kobietą o ponętnych kształtach, jakimi natura hojnie obdarzyła szczęśliwą pannę młodą. Niewinność dziecka tłamszona jest przez moralną rozwiązłość rodziców.

A może dziecko wcale nie jest dzieckiem, a niewinność ma zbyt wiele wspólnego z rozwiązłością?

Kto tu właściwie jest krętaczem…

Foncito, Rigoberto, Lukrecja czy Mario Vargas Llosa?

A może jednak czytelnik, skoro sięga po powieść, której nie powinien czytać?

„Ciotka Julia i skryba” to czysta rozpusta, ale „Pochwała macochy”… Nie, nie czytaj tej książki!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2924,Pochwa%C5%82a%20macochy

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 10
Doris | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2013

Jako absolwenta filologii polskiej postawiłam sobie za cel przeczytać książki noblistów, niestety plan spalił się na panewce, aczkolwiek książki tego Pana udało mi się przeczytać.
Strasznie się dręczyłam przez całą treść jak skończy się ta książka obławiałam się, że pozostanie bez słowa , że nie zostaną wyjaśnione żadne fakty, że nic nie będzie jasne i po części tak było. Ale to co dręczy czytelnika przez całą powieść jest powiedziane wprost. Ta szczerość autora mnie powaliła na kolana. Niesamowicie skomponowana powieść, która wciąga nas w świat z perspektywy trzech osób: macochy męża i po części dziecka i co najważniejsze nie wiadomo kto posiada ten zły pierwiastek a kto jest ofiarą emocji, napięcia seksualnego po między nimi. W sposób specyficzny dla siebie autor buduje napięcie. Sięgnę po nie jedną jeszcze jego książkę tą serdecznie polecam dla kogoś kto niekoniecznie wierzy w to, że są ciekawi i naprawdę spoko nobliści na świecie:).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rok 1984

Przerażająca wizja świata. Bardzo dobra książka. Jest to bardzo dobre ostrzeżenie, do czego może prowadzić ustrój totalitarny. Problem jest jednak tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd