Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czyż nie dobija się koni?

Tłumaczenie: Zofia Zinserling
Wydawnictwo: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe
6,98 (385 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
36
8
63
7
146
6
72
5
35
4
7
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
They shoot horses, don't they?
data wydania
ISBN
8322103506
liczba stron
111
język
polski
dodała
espeja

Inne wydania

Powieść "Czyż nie dobija się koni?", napisana w latach 1932-1933 i opublikowana w dwa lata później, to pierwsza z pięciu powieści McCoya. Krytycy przyjęli ją entuzjastycznie, jednakże książka pozostała prawie nie znana w Ameryce. W Europie natomiast, a szczególnie we Francji wywołała kilka lat później wielkie zainteresowanie. Malraux, Gide, Sartre i inni uznali ją za pierwszą amerykańską...

Powieść "Czyż nie dobija się koni?", napisana w latach 1932-1933 i opublikowana w dwa lata później, to pierwsza z pięciu powieści McCoya. Krytycy przyjęli ją entuzjastycznie, jednakże książka pozostała prawie nie znana w Ameryce. W Europie natomiast, a szczególnie we Francji wywołała kilka lat później wielkie zainteresowanie. Malraux, Gide, Sartre i inni uznali ją za pierwszą amerykańską powieść egzystencjalną, a jej autora stawiali na równi z Hemingwayem i Faulknerem. Sukces powieści w Europie przyczynił się do ponownego jej wydania w Stanach Zjednoczonych w r. 1946. W r. 1969 Sydney Pollack dokonał ekranizacji tej powieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 49
Natalia Dziuba | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W trakcie lektury odnosiłam wrażenie, że obraz relacji damsko-męskiej jest bardzo zakrzywiony, groteskowy, a nawet ponury. Nie wiem. Fabuła została dobrze poprowadzona, jednak w tym wszystkim coś mnie irytowało. Postać kobiety, która usilnie- od początku lektury- pragnęła własnej śmierci i ciągle o niej prawiła wciągając w grę innych, była jak dla mnie mocno średnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Traktat o łuskaniu fasoli

I o czym tu pisać. O tym, ze rano wstałam, umyłam się, ubrałam, najadłam i drzwi mieszkania zatrzasnęłam za sobą? O każdym „dzień dobry” i „do widzen...

zgłoś błąd zgłoś błąd