Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Isola

Tłumaczenie: Anna Wziątek
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,97 (367 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
55
8
62
7
100
6
61
5
40
4
12
3
11
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Isola
data wydania
ISBN
978-83-10-11497-6
liczba stron
280
słowa kluczowe
thriller, młodzieżowa
język
polski
dodała
sujeczka

Zajmująca historia miłosna, zapierający dech w piersiach thriller i psychologiczny majstersztyk. Dwanaścioro młodych ludzi. Bezludna wyspa. Trzy rzeczy, które mogą na nią zabrać. I niezliczone kamery, które ich obserwują... Co kryje melancholijny Solo, który w tak niesamowity sposób działa na uczucia Very? Kim są śliczna Moon, łagodna Pearl, prowokujący wszystkich Joker? Każde z nich zbliża...

Zajmująca historia miłosna, zapierający dech w piersiach thriller i psychologiczny majstersztyk.
Dwanaścioro młodych ludzi. Bezludna wyspa. Trzy rzeczy, które mogą na nią zabrać. I niezliczone kamery, które ich obserwują...
Co kryje melancholijny Solo, który w tak niesamowity sposób działa na uczucia Very? Kim są śliczna Moon, łagodna Pearl, prowokujący wszystkich Joker? Każde z nich zbliża się o krok do prawdy, kiedy ekscentryczny reżyser zaskakuje uczestników niezwykłego projektu grą, na którą nikt nie jest przygotowany. Grą, która przemieni rajską idyllę w pełne zagadek więzienie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 970
Lenalee | 2010-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2010

Patrzyłam na tę książkę wzrokiem dosyć podejrzliwym, bo moje pierwsze podejście do twórczości tej autorki zakończyło się negatywnie. Jej pierwszą książką, którą przeczytałam, a raczej - która próbowałam przeczytać, był "Zakazany świat". Lektura ta z żadnej strony mnie nie wciągnęła, dlatego po pewnym czasie, gdy już naprawdę nie mogłam tego znieść, odłożyłam książkę na półkę. Dlatego cieszę się, że z "Isolą" było inaczej. Zupełnie inaczej, bo książka ta okazała się kawałkiem całkiem zgrabnej historii.

Przypominała mi ona aż do bólu kryminał Agathy Christie, "Dziesięciu Murzynków". Szczęście, że nie była to kropka w kropkę ta sama historia, choć podobizna była ogromna. Dwunastu ludzi zostaje zaproszonych na bezludną wyspę, będąc cały czas pod czujnym okiem kamer. Pomyślałam wtedy, że może na tym koniec, jednak tak nie było. Później pojawiają się pseudo-morderstwa (pseudo, bo morderstwa to wcale nie były), jeden zabójca na tle wszystkich zgromadzonych ludzi. Po pewnym czasie zaczęłam powoli zapominać o tym podobieństwie, choć jego cień cały czas towarzyszył mi podczas zapoznawania się z czytaną przeze mnie historią.

Nie jest to książka wybitnie porywająca, choć z całą pewnością nadaje się na miłe spędzenie czasu. Na temat stylu autorki zbyt wypowiedzieć się nie mogę, bo, prawdę mówiąc, za bardzo nie ma o czym. Wystarczy chyba napisać, że jest na tyle dobry, by przyjemnie spędzić czas i wystarczająco się wciągnąć. Perełek żadnych nie wyłapałam, niestety, barwnych opisów również. Trochę czułam się tak, jakbym czytała tę książkę przez mgłę. Nie odbierałam żadnych wrażeń, nic mnie nie poruszyło, nic mną nie wstrząsnęło. Czytałam tę książkę beznamiętnie, choć z przyjemnością. Dziwna mieszanka. Plusem jest to, że do końca nie wiedziałam, kto jest domniemanym "mordercą". Autorka zaskoczyła mnie również na końcu. Zaskoczenie na tle zaskoczenia - ciekawe.

O bohaterach wiadomo niewiele, tylko te podstawowe rzeczy. Najwięcej oczywiście dowiadujemy się o głównej bohaterce, która miała naprawdę nieciekawe życie. Wychowana przez rodziców-narkomanów, pochodzi z faweli w Rio, gdzie spędziła trudne, pełne cierpienia dzieciństwo. Zwykle podczas czytania jakiejś książki już w trakcie zapoznawania się z historią można wyłapać dodatkowe cechy charakteru, przedstawiające daną postać, nawet nie tą główną. Tutaj jest z tym trochę ciężko. Miałam takie uczucie, jakby autorka specjalnie zatajała przede mną to wszystko, bo trudniej było jej ukryć tożsamość "mordercy". Albo to po prostu mój błąd, bo przyznaję, że nie czytałam tej książki z przesadnym entuzjazmem.

Nic więcej na temat tej książki napisać nie mogę, bo w zasadzie... nie mam co. Dobra, ciekawa historia, nadająca się na miłe spędzenie czasu. I tyle. Żadnych większych zachwytów. Mimo mojego sceptycznego podejścia, przyznam, że jestem troszkę zawiedziona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Seniorzy w natarciu

bardzo pozytywna i lekka opowieść o grupie emerytów ze sztokholmskiego domu starości, którzy decydują się na przeprowadzenie napadu. sytuacja kompli...

zgłoś błąd zgłoś błąd