Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,4 (127 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
14
7
43
6
36
5
17
4
7
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04430-8
liczba stron
406
język
polski
dodał
GeedieZ

Amerykanie mają Stephena Kinga, my mamy Łukasza Orbitowskiego. Dzięki opowiadaniom zebranym w tomie Nadchodzi przeniesiecie się do mrocznych zaułków miast, do lasu z czasów II wojny światowej pełnego partyzantów, do widmowego szpitala, w którym leczy się nie ciało, lecz duszę. Orbitowski po raz kolejny konfrontuje swoich bohaterów z mrocznymi siłami z tego i tamtego świata. Po raz kolejny...

Amerykanie mają Stephena Kinga, my mamy Łukasza Orbitowskiego. Dzięki opowiadaniom zebranym w tomie Nadchodzi przeniesiecie się do mrocznych zaułków miast, do lasu z czasów II wojny światowej pełnego partyzantów, do widmowego szpitala, w którym leczy się nie ciało, lecz duszę.

Orbitowski po raz kolejny konfrontuje swoich bohaterów z mrocznymi siłami z tego i tamtego świata. Po raz kolejny udowadnia, że w zetknięciu z tajemnicą niewielu potrafi zachować zdrowe zmysły…

W tomie „Nadchodzi” znajdzie się 5 opowiadań:

„Popiel Armeńczyk”
„Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj”
„Cichy dom”
„Zatoka Tęczy”
„Nadchodzi”

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (346)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1945
Karolina Sosnowska | 2014-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2014

"Czytając tę książkę odczuwałam ciągłe podskórne napięcie, bowiem w świecie, który wydawał się mi znajomy nagle pojawiały się elementy, które nie miały prawa zaistnieć. W dodatku autor pozostawiał nas z pytaniem: czy to się dzieje “naprawdę” (w ramach świata przedstawionego) czy jednak główny bohater stracił rozum lub wszystko mu się zdaje, śni? Nigdy nie możemy być tego pewni czytając opowiadania w tomie “Nadchodzi”. Niewątpliwie jest to jego wielka siła – i mimo, że lektura nie była łatwa to jednak wsysała jak gęste bagno i gdy już z mazi wystawała tylko moja głowa… orientowałam się, że wcale nie chcę wyjść. Z chęcią zapoznam się z innymi książkami Orbitowskiego, do czego i Was zachęcam!"

Reszta recenzji: http://tanayahczyta.wordpress.com/2014/02/20/nadchodzi-l-orbitowski/ :)

książek: 546
Maynard | 2017-05-16
Przeczytana: 16 maja 2017

W porównaniu z doskonałymi "Wigilijnymi psami", pełnymi buty, dosadnego języka a zarazem suspensu, wyobraźni i pazura (literackiego oczywiście), "Nadchodzi" prezentuje się niezwykle słabo, blado i miernie.
Opowiadania (cztery plus jedna, tytułowa nowela) to raczej proza oniryczno-metafizyczna a nie żaden horror/thriller z krwi i kości. Mamy tu narodową fikcję o personifikacji naszego kraju, dramat trzydziestolatki, która trafia do tajemniczego szpitala prosto na oddział pary lekarzy leczących duszę, zeznania radzieckiego astronauty który był na księżycu przed Armstrongiem i zobaczył tam... (najlepsze opowiadanie!) oraz tytułową nowele, taka sobie, nijaką.
Mogło być o niebo lepiej, mogło być o piekło gorzej. Do zbioru raczej nie wrócę (a do zbiorów wracam chętnie!).

książek: 0
| 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane

Strach i niepokój nie są pożądane w zwykłych okolicznościach, co innego z odpowiednią książką, w nocy, w ciemnym kącie, gdy coś szmera za oknem...

książek: 100
Rogi | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2017

W "Nadchodzi" Orbitowski prezentuje nam pięć opowiadań grozy, w tym trzy mniej lub bardziej zainspirowane historią nowoczesną - II Wojną Światową, Zimną Wojną, pierwszymi lotami w kosmos. Z pierwszego tekstu, "Popiela Armeńczyka", mało co do mnie dotarło - nieznajomość "Króla-Ducha" Słowackiego okazała się na tyle poważną przeszkodą, że dopiero po szybkim researchu zacząłem rozumieć rozsiane w tekście nawiązania. Z kolei drugie opowiadanie, "Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj", to najsłabszy punkt zbioru, przeładowane wątpliwą symboliką i przekombinowane. Szczęśliwie zaraz po nim dostajemy "Cichy dom", w miarę przyzwoity horror w stylu typowym dla wczesnego Orbitowskiego, a zaraz po nim dwa najlepsze - moim skromnym zdaniem - teksty w zbiorze: "Zatokę Tęczy" oraz tytułowe "Nadchodzi". Dopiero te dwie historie ustaliły dla mnie poziom całości: groza w wydaniu Orbitowskiego jest nastrojowa, napisana mocnym, imponującym językiem, momentami ciągnąca się niepotrzebnie, ale koniec...

książek: 517
Megajra | 2013-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2011

Jako zapalona fanka literatury i kina grozy wstydzę się, że dopiero niedawno sięgnęłam po prozę Łukasza Orbitowskiego. Początkowo spowodowane to było faktem, iż tytułuje się go mianem polskiego Stephena Kinga. Jednak po przeczytaniu zbioru opowiadań Nadchodzi wiem, że kryje się za tym coś więcej – jak mogłam nie zauważyć takiego pisarza na polskiej scenie literackiej?!

Autor znany szerokiej rzeszy czytelników dzięki powieściom Tracę ciepło i Święty Wrocław wydał zbiór, który skupia w ponad czterystustronicowej książce jego opowiadania z ostatnich lat oraz tytułową mini powieść. I chociaż pojedyncze teksty umieszczane były w antologiach i czasopismach nie zmienia to faktu, że Nadchodzi jest prawdziwym rarytasem dla zwolenników prozy z dreszczykiem.

Nie ukrywam, że nie należę do osób, które łatwo przestraszyć i opowiadania Orbitowskiego wcale nie sprawiły, że nie mogłam spać po nocach. Każdy kto szuka taniego lęku bazującego wyłącznie na flakach i lejącej się hektolitrami krwi,...

książek: 79
Aleksandra | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane

Historie są poplątane jak umysł szaleńca, a zakończenia nieraz wydawały mi się rozczarowujące. Trzeba jednak przyznać, że książka cały czas trzyma w napięciu.

książek: 1642
Pablos | 2011-09-11
Na półkach: Przeczytane, [2011]
Przeczytana: 11 września 2011

“Nadchodzi” to kolejny zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego, który kupiłem ze względu na talent pisarza, jaki pokazał w zbiorku poprzednim - “Wigilijnych psach”. Ale szybko okazało się, że praktycznie we wszystkim książki się różnią. Tu mamy tylko pięć opowiadań, za to tekstów bardzo długich i rozbudowanych. Wciąż są to historie zaliczane do gatunku grozy, ale strach wcale nie jest tu najważniejszy. Znacznie bardziej ważny jest człowiek, bohater, ukazanie go takim, jakim jest i pokazanie dlaczego jest, kim jest. Już podczas lektury pierwszej opowieści skojarzenia z horrorem zanikły. Poznając losy partyzantów z przedziwnego, odartego ze wszelkiej chwały i pokazanego przez autora z brutalną rzeczywistością oddziału wyraźnie widziałem prozę innego polskiego pisarza, Szczepana Twardocha, jednak bez tej potężnej mocy, jaką śląski twórca posiada i wkłada w swoje utwory, że tak się przy pomocy żenującej grafomanii wyrażę :-/

Drugie opowiadanie w pierwszej chwili wydawało mi się...

książek: 87
Literatka | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niezapomniany klimat... Z trudem i poświęceniem zdobyłam autograf autora na Targach Książki w Krakowie, po czym zostawiłam ją w motelu! Całe szczęście książkę odzyskałam. Pamiętam każdą emocję towarzyszącą każdemu opowiadaniu.

książek: 610
Piotr | 2014-07-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2014

Pierwszy raz czytałem Orbitowskiego, pomijając jego felietony w prasie. Zbiór opowiadań bardzo dobry, taką dałem notę. Zawiodłem się jedynie na tytułowym opowiadaniu, czegoś w nim zabrakło (dobrego zakończenia?!)

książek: 310
Morwa | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2014

W pamięci zostaje przede wszystkim opowiadanie "Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj".

zobacz kolejne z 336 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd