Dwunaste: nie myśl, że uciekniesz

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,74 (54 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
12
7
17
6
7
5
7
4
1
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380498914
liczba stron
264
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jante to miasteczko, w którym życie reguluje jedenaście opresyjnych zasad określających miejsce jednostki w społeczności. Prawo Jante jest w Skandynawii powszechnie znane, chociaż mało kto pamięta, że po raz pierwszy pojawiło się w 1933 roku w powieści Aksela Sandemosego Uciekinier przecina swój ślad. Filip Springer wyrusza na Północ, żeby znaleźć miejsce, które odcisnęło piętno na kolejnych...

Jante to miasteczko, w którym życie reguluje jedenaście opresyjnych zasad określających miejsce jednostki w społeczności. Prawo Jante jest w Skandynawii powszechnie znane, chociaż mało kto pamięta, że po raz pierwszy pojawiło się w 1933 roku w powieści Aksela Sandemosego Uciekinier przecina swój ślad.

Filip Springer wyrusza na Północ, żeby znaleźć miejsce, które odcisnęło piętno na kolejnych pokoleniach Skandynawów. Ale gdzie jest Jante? Czy w duńskim Nykøbing Mors, pierwowzorze miasteczka z powieści? A może w zagubionej pośród norweskich fiordów samotni pisarza?

A gdyby okazało się, że Jante nie ma nic wspólnego z geografią i tkwi w każdym z nas?

Książka Springera to opowieść o niemożliwej ucieczce od systemu, który nam narzucono, i o ponurym obliczu najszczęśliwszych krajów świata. Ale to także opowieść o świecie rozpiętym między prawdą a fikcją. By go poznać, Springer przekracza nie tylko granice krajów, ale i gatunków literackich.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/

źródło okładki: https://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 35
Marcin | 2019-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 września 2019

Od lat jestem zafascynowany Danią. Kiedy tam jeździłem, spotkałem jednak nieco innych ludzi. Cóż, może byli wyjątkowi. A może Janteloven w duńskim wydaniu jest lżejsze niż u nas?
Z drugiej strony wydaje mi się, że Prawo Jante to dość wydumane pojęcie na nazwanie czegoś, co jest formą opresji społecznej w wielu kulturach. Nie wiem, czy Skandynawia jest pod tym względem wyjątkowa. Na pewno kłóci się to z jej wizerunkiem progresywnym. Fenomenem skandynawskim jest dla mnie budowa je literatury na pierdołach podobnie jak zrobił to Karl Ove Knausgard. Dobrze, że chociaż nie jest to tandetne i wciąga.

książek: 3
Klaustrofobia | 2019-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2019

Ta książka to wydmuszka. Desperacka próba ukrycia wstydliwego faktu, że nie wyszedł research, że nikt nie chciał rozmawiać, że jednak bez znajomości języka nie da się uchwycić ducha społeczności. Pretensjonalność, pseudointelektualna maniera, żenujące zabiegi formalne, jak kilkakrotne przedrukowanie zasad Jante z wymazanymi słowami, nie zatuszują faktu, że autor nie ma nam swym dziełem nic do powiedzenia. Jedyne co imponuje to lista sponsorów. Każe się domyślać, że dla autora „Nie myśl, że uciekniesz” rzeczywiście nie było od tego projektu ucieczki.

książek: 64
Paweł Brendel | 2019-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Reportaż
Przeczytana: 12 września 2019

Bardzo czekałem na najnowszą książkę F. Springera. Zarówno Duński temat jest mi bardzo bliski, jak i po prostu przypadły mi do gustu poprzednie pozycje autora, toteż jak tylko pojawiło się "Dwunaste..." szybko sięgnąłem po tą pozycję i oddałem się lekturze.

I już na wstępie uderzyła mnie forma jakiej użył Springer. I mimo że ta hybryda reportażu i powieści jest niezwykle ciekawa, kunsztownie wykonana i de facto pasuje do przedstawionego w książce tematu, ba nawet potęguje refleksje z nim związane, to gdzieś głęboko, miałem jednak wrażenie i jest to swego rodzaju małe oszustwo (nie zarzucam tutaj broń boże pójścia na łatwiznę, wręcz przeciwnie, czuję jednak podskórnie jakiś brak akceptacji dla tej formy).

Co do samej treści i tematu, prawo Jante nie jest dla mnie czymś nowym (lata pracy z Duńczykami, częściowo też w Danii) przybliżyły mi ich mentalność, niemniej jednak podoba mi się teza, iż de facto autor mógł tę książkę pisać gdziekolwiek (nie koniecznie w Skandynawii), gdyż...

książek: 57
KubaPbook | 2019-09-10
Na półkach: Przeczytane

Lektura wywiadu, jakiego Springer udzielił Książkom, utwierdziła mnie w przekonaniu, że proces pisania tej pozycji, przebiegł tak, jak mi się wydawało, że przebiegł, gdy ją czytałem.
Znany reportażysta, którego specjalnością są architektura i pejzaż, spróbował zająć się innym tematem.
Zainteresowała go ciemna strona Danii - regularnie zajmującej pierwsze miejsca w rankingach najszczęśliwszych państw świata. Postanowił zbadać ją niejako u źródła, w miejscowości prawdopodobnie będącej pierwowzorem Jante.
Szybko okazało się, że ambitny i bardzo ciekawy pomysł, przerósł autora.
Anglojęzyczna literatura i prasa dostarcza głównie peanów na temat wszystkich duńskich wspaniałości. Żeby dotrzeć chociażby do przesiąkniętych nacjonalizmem, prowincjonalizmem i rasizmem debat, prowadzonych w tym kraju, trzeba znać duński. Podobnie rzecz się ma z prasową czy książkową krytyką tych zjawisk (Springer o nich wie i wspomina, ale nic z tego dla jego książki nie wynika).
Rozmowa ze zwykłymi ludźmi...

książek: 403
kretek | 2019-09-05
Przeczytana: 31 sierpnia 2019

Przy sporej liczebności publikacji dotyczących Danii i hygge książka Springera nie wpisuje się w nurt literatury podróżniczej czy poradnikowej, którą tu dominuje. Autor próbuje zagłębić się w tematykę tzw. prawa Jante i usta tutaj znacznie bardziej dociekliwy niż pozostali autorzy (swoją drogą Springer do nich w tej sprawie napisał, a ich odpowiedzi lub ich brak są wymowne). Książkę przeczytałem z zainteresowaniem, zarówno treść, jak i forma wciągająca.

książek: 371
czajnik2000 | 2019-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2019

Czytamy książki ważne, ciekawe, inspirujące. Czytamy też książki dla rozrywki. Czasami jest tak, że niektóre uświadamiają nam coś ważnego. Wiele książek, nawet tych ważnych, zapominamy, zaciera się treść i pozostaje tylko odległe wrażenie, jakieś odczucie. Bywa i tak, że niektóre książki są dla nas "milowe",wtedy takiej książki nie zapominamy,trafia w punkt naszego tu i teraz, zjawiaja się w porę żeby nauczyć, uświadomić i pozostać na zawsze. Dla mnie ta książka właśnie taką była.

książek: 1062
katooola | 2019-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2019

Bardzo ciekawy reportaż nawiązujący do książki Aksela Sandemose "Uciekinier przecina swój ślad". Filip Springer wyjeżdża do Danii w poszukiwaniu Jante,którego prawa wpłynęły na życie społeczności robotniczej. W trakcie podróży odkrywa, że Jante to nie jest konkretne miejsce ale ogólnie panujące niepisane prawa. Bardzo interesująca książka,dociera do osób, na których prawo Jante miało wpływ na życie. Książka wzbogacona o ciekawe zdjęcia.

książek: 312
lulusiowa | 2019-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 52bc2019
Przeczytana: 01 września 2019

Reportaż Springera to nie tylko poszukiwanie miasteczka Jante z Uciekiniera. A nawet to nie jest wcale takie proste, bo czy Jante to tylko rodzinne miasto pisarza? Czy to tylko może dotyczyć Skandynawii? A może Jante jest wszędzie, bo to opis zasad panujących w niewielkich wsiach i miasteczkach? Jest też pytanie, co było pierwsze? Prawo Jante, które odcisnęło się na życiu autora Uciekiniera, czy może to pisarz stworzył Jante, aby odegrać się na rodzinnym mieście i przelać swoją frustrację na papier? Jakby nie było książkę warto przeczytać, a na pytania odpowiedzieć sobie samemu.

książek: 58
Czytelnik_Dominik | 2019-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2019

Tak na 6 bym ocenił, ciekawa acz przeciętna, choć ładnie wydana.

Generalnie podchodziłem do książki krytycznie kiedy przeczytałem, że autor na jej napisanie dostał stypendium z M.St. Warszawy. Nie mogę jednak powiedzieć, że mi się nie podobała. Przeczytałem ją dość szybko, ale jakby brakowało w tym wszystkim dotyku Jante mimo, że autor Jante zrozumiał ;)

książek: 1455
Mateusz | 2019-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2019

Początki były trudne. Myślisz "Springer" widzisz przestrzeń, urbanizację, perełki i kicz architektury, Miedziankę... polskie wybrzeże, walkę z patologią tamże itd. itp.

A tutaj mamy... psycho-, socjo- i architektoniczny obraz... Danii, Duńczyków, może Skandynawów... zawarty w reportażu z elementami powieści...

Niemniej jednak wyszedł z tego bardzo udany kolaż.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Między fiction a non-fiction, czyli konfuzja gwarantowana – wywiad z Filipem Springerem

Nie tylko o moralnych aspektach pracy pisarza, ale również o tworzeniu książki jako przedsięwzięciu, o prawie Jante, którego przejawy można, poza Skandynawią, znaleźć wszędzie, oraz o zbliżającym się festiwalu w Miedziance – opowiada autor książki „Dwunaste: nie myśl, że uciekniesz”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd