Sweetbitter

Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Wydawnictwo: Otwarte
5,31 (45 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
5
6
10
5
10
4
2
3
2
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sweetbitter
data wydania
ISBN
9788375155785
liczba stron
400
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
hypesyll

Smak, którego nie zapomnisz. Wyobraź sobie, że tak jak Tess masz dwadzieścia dwa lata i właśnie zamieszkałaś w Nowym Jorku. Dostałaś pracę w jednej z renomowanych restauracji. I zaczynasz wyjątkową, pobudzającą wszystkie zmysły lekcję życia… Najlepsze wina, ostrygi i koka. Mięsiste figi i trufle. Słodycz miłości i pożądania. Gorycz porażki i poniżenia. Wyrafinowany smak i żądza. Ta powieść...

Smak, którego nie zapomnisz.

Wyobraź sobie, że tak jak Tess masz dwadzieścia dwa lata i właśnie zamieszkałaś w Nowym Jorku. Dostałaś pracę w jednej z renomowanych restauracji. I zaczynasz wyjątkową, pobudzającą wszystkie zmysły lekcję życia…

Najlepsze wina, ostrygi i koka. Mięsiste figi i trufle. Słodycz miłości i pożądania. Gorycz porażki i poniżenia. Wyrafinowany smak i żądza.

Ta powieść pozostawi cię bez tchu, ale zaostrzy twój apetyt…



"Świetna robota... Wspaniale napisana książka... Danler jest znakomita, a Sweetbitter to Kitchen Confidential na miarę naszych czasów."
Dwight Garner, „The New York Times”

"Inteligentna, smakowita... Gorąca książka naładowana zmysłowością."
"The Washington Post"

"Ten debiut to kwintesencja opowieści o dorastaniu, do tego osadzona w niezwykłym mieście, w którym nie ma miejsca na wyrzuty sumienia."
"Publishers Weekly"

"Smakowity i inteligentny debiut Danler to tak naprawdę historia miłości rozgrywająca się w uzależniającym świecie restauracji."
"People Magazine"

 

źródło opisu: https://www.empik.com/sweetbitter-danler-stephanie...(?)

źródło okładki: https://www.empik.com/sweetbitter-danler-stephanie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (41)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 181
Ver-reads | 2019-07-07
Na półkach: Przeczytane

~
𝑴𝒐𝒛𝒆 𝒏𝒂𝒋𝒘𝒊𝒆𝒌𝒔𝒛𝒚𝒎 𝒌𝒍𝒂𝒎𝒔𝒕𝒘𝒆𝒎, 𝒘 𝒌𝒕𝒐𝒓𝒆 𝒑𝒐𝒛𝒘𝒂𝒍𝒂𝒍𝒂𝒎 𝒔𝒐𝒃𝒊𝒆 𝒘𝒊𝒆𝒓𝒛𝒚𝒄, 𝒃𝒚𝒍𝒐 𝒕𝒐, 𝒛𝒆 𝒋𝒆𝒔𝒕𝒆𝒎 𝒏𝒊𝒆𝒛𝒂𝒔𝒕𝒂𝒑𝒊𝒐𝒏𝒂 - 𝒛𝒆 𝒘 𝒔 𝒛 𝒚 𝒔 𝒄 𝒚 𝒋𝒆𝒔𝒕𝒆𝒔𝒎𝒚 𝒏𝒊𝒆𝒛𝒂𝒔𝒕𝒐𝒑𝒊𝒆𝒏𝒊
~
Nowy Jork. Pochłaniające swoją energią, nieustannie tętniące życiem miasto, które nigdy nie zasypia. Idealne miejsce do spełnienia skrywanych głęboko marzeń, jak i jednocześnie doświadczenia druzgocących porażek - czym ostatecznie okaże się dla Tess?

"Sweetbitter" to pozycja, którą przeczytałam już jakiś czas temu, jednak szczerze mówiąc wciąż kłębią się wewnątrz mnie mieszane uczucia. Początkowo przyciągnęła mnie do niej piękna w swojej prostocie okładka i opis zwiastujący próbę wtopienia się zwykłej, szarej dziewczyny, w jedno z najbardziej znanych miast świata. I po części to otrzymałam, jednak ograniczenie akcji wyłącznie do samej restauracji i sporadycznych wypadów do jednego pubu niestety nie pozwalało na głębsze poznanie Nowego Jorku.

Sam styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, był niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze. I chociaż...

książek: 43
laraczyta | 2019-06-23
Na półkach: Przeczytane

Tess ucieka od ojca do Nowego Jorku, pragnie rozpocząć nowe, samodzielne życie. Zatrzymuje się u swojego znajomego i rozpoczyna pracę w jednej z lepszych restauracji. Musi przejść szkolenie, wpasować się i zdobyć znajomych.
Jak sobie poradzi?

Zaczynając tę książkę myślałam, że będzie okej i mi się spodoba, lecz się pomyliłam. Bohaterka od samego początku wydawała mi się dziwna, miałam wrażenie, że nie jest wykreowana, była bezbarwna, co podziałało na niekorzyść całej książki.

W pewnym momencie wydawało mi się, że autorka chce pokazać nam, że Tess jest niesamowita i znalazła do tego idealny moment — rozmowę o pracę, która jak dla mnie nią nie była.

Prawie cały czas się nudziłam, w ,,Sweetbitter'' nie było nic ciekawego i nic co miałoby w sobie jakąś akcję, książka była po prostu mdła, chociaż czasami wydarzyło się coś śmiesznego, chociaż jak na książkę, która liczy ponad 400 stron, to było tego bardzo mało, szkoda.

Czymś, za co naprawdę szanuję tę książkę jest ukazanie pracy...

książek: 195
Nola | 2019-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2019

Rzadko kiedy sięgam po tego rodzaju książki. Tym razem postanowiłam zaryzykować. Szczerze mówiąc po opisie z okładki spodziewałam się taniego erotyku w stylu "jedli słodkie brzoskwinie, sok ściekał im między palcami i nagle rzucili się na siebie, łapczywie zlizując sok z ust." Na szczęście to nie była taka lektura, a książka napisana z wielką miłością i szacunkiem do jedzenia i wina. Czasem wydawało mi się, że historia pracowników restauracji,ich wzajemnych relacji, stylu pracy stanowiła tylko pretekst do przemycenia doskonałych opisów jedzenia. Są jeszcze oni - główna bohaterka Tess - dwudziestodwulatka, która porzuca swoje małomiasteczkowe życie i z nadzieją na przyszłość wyrusza do Nowego Jorku, Simone - kelnerka, doskonały ekspert od win i on - Jake - wieczny chłopiec. Niezrozumiała chora relacja pomiędzy nimi. W mojej ocenie bardzo ciekawie poprowadzony wątek psychologiczny. Nie zgadzam się z ocenami, że książka jest wulgarna, "samo chlanie,narkotyki i seks". Nie...

książek: 248
Justyna | 2019-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2019

Zdecydowanie bardziej BITTER.
Nowy Jork miasto do którego przyjeżdżasz mając pewne oczekiwania, nadzieje, plany, ambicje, miasto które pozwala marzyć. 22 latka Tess ucieka do Nowego Jorku żeby zacząć śnić swój sen o pięknym życiu.
Życie jednak okazuje się zupełnie inne niż oczekiwania. Tess dostaje pracę w najlepszej nowojorskiej restauracji, gdzie każdy dzień to wyścig szczurów (prawie jak korpo). Wynajmuje mieszkanie które ciężko nazwać domem i próbuje wpasować się w atmosferę która dla mnie była strasznie przytłaczająca, wręcz dołująca. Alkohol leje się strumieniami, koke wciąga się na potęgę, sex nie ma nic wspólnego z miłością jest tylko potrzebą fizjologiczną a główna bohaterka jest samotna aż do bólu pomimo tego że otacza ja wielu ludzi. Choć Tess próbuje znaleźć przyjaciół to potwierdza tylko starą jak świat zasadę, która mówi że w pracy nie znajdziesz przyjaciół.
Dla mnie książka bardzo smutna ale polecam przeczytać, ta lektura pozwala decenić prawdziwe przyjaźnie i...

książek: 408
Tori | 2019-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Stephanie Danler ze swoim debiutem "Sweetbitter" znalazła się na liście bestsellerów i w bardzo szybkim czasie powstał serial na podstawie jej książki. Historia skupia się na Tess, która w ciągu jednego dnia wyjeżdża z miasta, zostawiając swoją przeszłość za sobą. Trafia do Nowego Yorku; miasta, w którym nie ma miejsca dla słabych. Zatrudnia się jako kelnerka w jednej z restauracji. Autorka książki opisuje swoje doświadczenia, które zdobyła podczas pracy jako kelnerka, a w niektóre rzeczy trudno nam uwierzyć.
Główna bohaterka trafia do naprawdę dziwnego miejsca, ludzie na początku nie za bardzo jej pomagają, a ona sama nie umie jeszcze zbyt wiele. Z każdą kolejną stroną rozwija się jako pracownik i może obserwować swoich kolegów z pracy po godzinach. Wtedy dzieją się najdziwniejsze rzeczy; mogę przyznać, że zdarzają się alkoholicy, ale nie tyle, ile w tej jednej restauracji! Naprawdę nie mogę uwierzyć też, że dziewczyna w ogóle nie zastanawia się co jest z jej ojcem, bo liczy się...

książek: 1183
hadzia | 2019-06-19
Przeczytana: 10 czerwca 2019

Nowy Jork. Miasto żółtych taksówek, mnóstwa języków i kultur oraz dwóch zawalonych wież z 2001 roku. Miasto marzeń wielu ludzi, zwłaszcza tych młodych chcących zacząć nowe życie. Właśnie o takim nowym początku opowiada debiutancka książka autorstwa Stephanie Danler pt. „Sweetbitter”.

„Sweetbitter” to książka, która zaciekawiła mnie jako osobę lubiącą poznawać nowe rzeczy, lubiącą podróże oraz przez długi czas pracującą w gastronomii. Nie pracowałam co prawda jako kelnerka, ale w obsłudze klienta wśród jedzenia – swoje przepracowałam i historii z tego okresu mam naprawdę sporo. Gdy zaczęłam czytać książkę, jakoś nie poczułam specjalnie klimatu wielkiej metropolii, no ale no dobra – sama już dobre kilka lat mieszkam w dużych miastach, więc tego typu opisy mogą na mnie nie robić wrażenia. A może to autorka się nie postarała? Teraz jeszcze temat rzeczonego początku nowego życia w Nowym Jorku. Dwudziestokilkuletnia kobieta wyprowadza się od rodziców, zaczyna mieszkać z dala od nich, w...

książek: 1421
patusia_dorota | 2019-06-18
Na półkach: Przeczytane

Jako studentka często szukam zajęć dorywczych, dzięki którym będę miała pieniądze na własne, drobne wydatki. Zajmowałam się już wieloma rzeczami, nigdy jeszcze nie miałam możliwości zostać kelnerką. Praca wydawała mi się mało ciekawa i męcząca. Właśnie dlatego chciałam poznać bliżej doświadczenia dziewczyny, która została jedną z pań do obsługi.

Stephanie Danler napisała powieść "Sweetbitter" wiążąc fikcyjną postać z własnymi doświadczeniami z zawodu kelnerki i przelała je na papier. Książkę zaczęłam czytać w weekend, ale już na wstępie muszę powiedzieć, że męczyłam ją długo i raz nawet zasnęłam przy niej.

Fabuła powieści nie ma w sobie niczego, co mogłoby zainteresować czytelnika. Właściwie powieść to opisy wydarzeń, które miały miejsce w restauracji, w której zaczęła pracować główna bohaterka. Czytając czułam jakby jedynym miejscem akcji była właśnie ta restauracja, co nie byłoby problemem, gdyby cokolwiek ciekawego miało tam miejsce, gdyby choć jedna postać okazała się warta...

książek: 2286
Gypsy_Girl_Recenzuje | 2019-06-17
Na półkach: Przeczytane

Wyobraź sobie, że tak jak Tess masz dwadzieścia dwa lata i właśnie zamieszkałaś w Nowym Jorku. Dostałaś pracę w jednej z renomowanych restauracji. I zaczynasz wyjątkową, pobudzającą wszystkie zmysły lekcję życia…

Najlepsze wina, ostrygi i koka. Mięsiste figi i trufle. Słodycz miłości i pożądania. Gorycz porażki i poniżenia. Wyrafinowany smak i żądza.

Ta powieść pozostawi cię bez tchu, ale zaostrzy twój apetyt…

Miałam przeogromny apetyt na tę książkę. W pewnym momencie była ona dosłownie wszędzie. A czy sprostała ona moim wymaganią będziecie musieli się przekonać sami czytając dalej moją recenzję.

Sama nie wiem co o niej myśleć. Z jednej strony było to coś innego. A z drugiej strony czegoś mi w niej brakowało.

Pomysł był fajny. Przynajmniej mi się podobał.
Tess stara się jakoś przeżyć w wielkim mieście do którego przyjechała z prowincji.
Jako ze w swoim rodzinnym mieście była kelnerką, tutaj też ma zamiar podjąć taką pracę.
Razem z Tess poznajemy życie w ekskluzywnej...

książek: 527
Ruda | 2019-06-17
Na półkach: Przeczytane

Przynieść. Podaj. Pozamiataj. Pod krawatem. Perfekcyjnie.


Union Square Cafe na Manhattanie jest ekskluzywną restauracją, która serwuje tak zwaną nową kuchnię amerykańską (czyli rodzaj kuchni fusion, która zasymilowała tradycyjne smaki USA z napływowymi). Początkowo były to głównie wpływy francuskie, później jednak doszły do tego elementy kuchni azjatyckiej, Morza Śródziemnego, Ameryki Łacińskiej oraz wielu innych. New American cuisine (zwana również Modern American cuisine czy Contemporary American cuisine) sięga również do pozostałych kuchni świata, często również do molekularnej. Sama zaś Union Square Cafe jest znana z wielu nagród i wyróżnień, wysokiego poziomu obsługi, doskonałego menu i karty win. Ale co z tym wszystkim ma wspólnego powieść „Sweetbitter”? Ano to, że powstała właśnie wtedy, gdy jej autorka – Stephanie Danler – była w niej kelnerką.


Dalsza historia książki i pisarki jest równie ciekawa - studentka pobliskiego prywatnego uniwersytetu The New School na...

książek: 365
our-books-our-love | 2019-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2019

Wraz z nadejściem upałów i lata potrzepowałam znaleźć książkę idealną. Miała być ona lekka, niezobowiązująca i wciągająca. Dlatego też "Sweetbitter" ze swoich zapowiedzi miało być strzałem w dziesiątkę. Niestety okazał się być to dość przeciętny strzał. Największym plusem i wartością są opisy dań, smaków, win i wszystkiego co związane jest z jedzeniem. Autorka pozwala nam wsiąknąć w świat pełen aromatów i najprzeróżniejszych gatunków win. I przyznaję o tym najlepiej się czytało i uważam że Stephanie Danler wiedziała, jak przekazać swoją wiedzę w bardzo przystępny i wciągający sposób. Jednak sama akcja książki, jak bohaterowie nie porwali mnie. Nawet w pewnym momencie poczułam pewnego rodzaju rutynę, a nowe wydarzenia nie wywierały mocnego wrażenia. Sam początek był bardzo dobry i sam pomysł na "Sweetbitter" też był świetny. Jednakże w wykonaniu trochę brakowało. Był to też sposób na to by pokazać, że życie nie zawsze jest tak porywające jakbyśmy tego oczekiwali.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Powiązane treści
Najpierw książka, później film

Ian McEwan jest już zmęczony pracą przy filmach, a Jenny Eagan odkrywała anatomiczne różnice pomiędzy XX- a XXI-wiecznymi młodymi Amerykanami. Do tego Django, który łączy wraz z pewnym zamaskowanym obrońcą uciśnionych siły w walce ze złem. Oto książkowo-filmowe newsy początku czerwca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd