Wyzwanie czytelnicze LC

Ciasto ze szczyptą nadziei

Tłumaczenie: Anna Piasecka
Wydawnictwo: Zielona Sowa
8,44 (9 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
4
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Apple Tart of Hope
data wydania
ISBN
9788380739628
liczba stron
192
język
polski
dodała
Zaczarowana

Zawsze pozostaje przynajmniej okruch… Zaginął Oscar Dunleavy – chłopiec, który piekł najlepsze tarty jabłkowe na świecie. Uważa się go za zmarłego. Oprócz jego przyjaciółki, Meg, i jego młodszego brata, Steviego, nikt nie wydaje się być tym szczególnie zaskoczony. Kiedy wszyscy wokół pogrążeni są w żałobie i chaosie, Meg i Stevie próbują odkryć, co naprawdę stało się z Oscarem. Dowiadują się,...

Zawsze pozostaje przynajmniej okruch…

Zaginął Oscar Dunleavy – chłopiec, który piekł najlepsze tarty jabłkowe na świecie. Uważa się go za zmarłego. Oprócz jego przyjaciółki, Meg, i jego młodszego brata, Steviego, nikt nie wydaje się być tym szczególnie zaskoczony. Kiedy wszyscy wokół pogrążeni są w żałobie i chaosie, Meg i Stevie próbują odkryć, co naprawdę stało się z Oscarem. Dowiadują się, czym jest lojalność i przyjaźń, oraz odkrywają potęgę nadziei, która nigdy nie umiera.

Ciepła, optymistyczna, pełna emocji powieść obyczajowa. Mimo że porusza wiele trudnych tematów, niesie bardzo pozytywne przesłanie o tym, by nigdy nie tracić nadziei, wierzyć w dobrych ludzi, moc przyjaźni i miłości.

 

źródło opisu: zielonasowa.pl

źródło okładki: zielonasowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Izabela książek: 501

Magia dobroci w zderzeniu z destrukcją kłamstw

Są na świecie ludzie, którzy nie wierzą w zjawiska nadprzyrodzone, cuda, dobre wróżki czy anioły. Po prostu twardo stąpają po ziemi. Są oczywiście też tacy, którzy wierzą, że świat jest pełen magii, nawet jeśli nie bajkowej, to na pewno takiej codziennej, która pojawia się wtedy, kiedy dwoje obcych sobie ludzi obdarza się uśmiechem, mijając się przypadkiem na ulicy. „Ciasto ze szczyptą nadziei” to właśnie historia chłopca, który wierzył w magię dobroci.

Oskar ma niezwykły dar – dostrzega wokół siebie ludzi, którzy potrzebują pocieszenia, będących na zakręcie życiowym, smutnych i załamanych. Nie chodzi tu o jego bliskich czy znajomych, ale o zupełnie obcych przechodniów, którzy mijają go co dzień na ulicy, nie obdarzając nawet krótkim spojrzeniem. Wprawdzie wszyscy ich mijają, ale tylko on zauważa, jak bardzo potrzebna jest im pomoc. To bardzo wrażliwy chłopak, który postanawia na swój sposób wyciągnąć rękę do tych nieszczęśliwych ludzi. Piecze ciasta, a dokładnie tarty jabłkowe, i choć to tylko ciasta, mają zaklętą w sobie magię. Oskar obdarowuje ich ciastem, mówiąc, że upiekł je specjalnie dla tego, komu je daje, i w tym momencie zaczyna działać magia. To jest właśnie to, czego nam wszystkim potrzeba: być dostrzeżonym, zwłaszcza kiedy dręczy nas smutek.

Pomimo trudnej sytuacji domowej Oskar ma w sobie wiele dobroci. Wychowuje go samotny ojciec, który po stracie ukochanej żony musi też otoczyć opieką jego młodszego brata, który jest niepełnosprawny. Oskar jest pogodnym...

Są na świecie ludzie, którzy nie wierzą w zjawiska nadprzyrodzone, cuda, dobre wróżki czy anioły. Po prostu twardo stąpają po ziemi. Są oczywiście też tacy, którzy wierzą, że świat jest pełen magii, nawet jeśli nie bajkowej, to na pewno takiej codziennej, która pojawia się wtedy, kiedy dwoje obcych sobie ludzi obdarza się uśmiechem, mijając się przypadkiem na ulicy. „Ciasto ze szczyptą nadziei” to właśnie historia chłopca, który wierzył w magię dobroci.

Oskar ma niezwykły dar – dostrzega wokół siebie ludzi, którzy potrzebują pocieszenia, będących na zakręcie życiowym, smutnych i załamanych. Nie chodzi tu o jego bliskich czy znajomych, ale o zupełnie obcych przechodniów, którzy mijają go co dzień na ulicy, nie obdarzając nawet krótkim spojrzeniem. Wprawdzie wszyscy ich mijają, ale tylko on zauważa, jak bardzo potrzebna jest im pomoc. To bardzo wrażliwy chłopak, który postanawia na swój sposób wyciągnąć rękę do tych nieszczęśliwych ludzi. Piecze ciasta, a dokładnie tarty jabłkowe, i choć to tylko ciasta, mają zaklętą w sobie magię. Oskar obdarowuje ich ciastem, mówiąc, że upiekł je specjalnie dla tego, komu je daje, i w tym momencie zaczyna działać magia. To jest właśnie to, czego nam wszystkim potrzeba: być dostrzeżonym, zwłaszcza kiedy dręczy nas smutek.

Pomimo trudnej sytuacji domowej Oskar ma w sobie wiele dobroci. Wychowuje go samotny ojciec, który po stracie ukochanej żony musi też otoczyć opieką jego młodszego brata, który jest niepełnosprawny. Oskar jest pogodnym młodzieńcem, który emanuje dobrem, dlatego wszyscy w szkole bardzo go lubią i cenią jego towarzystwo. Ma też przyjaciółkę od serca, którą zaczyna skrycie traktować jako kogoś więcej niż dotąd. Rodzi się w nim pierwsze uczucie, piękne i czyste. Niestety dziewczyna zmuszona jest wyjechać na pół roku na drugi koniec świata. W tym czasie w życiu Oskara wszystko się zmienia, a to za sprawą nowej sąsiadki, Palomy. Jest to dziewczyna niezwykle piękna, ale niespotykanie próżna. Jedno kłamstwo zaczyna siać spustoszenie w życiu chłopca, a kiedy dziewczyna wplątuje go w swoje intrygi, świat, w którym Oskar dotychczas czuł się dobrze, zaczyna się rozpadać. Pojawia się poczucie bycia gorszym, samotność, smutek i chęć ucieczki. Chłopiec posuwa się do najgorszego, podejmuje próbę samobójczą i kiedy wszystko wydaje się już stracone, wraca Meg, jego przyjaciółka.

Autorka snuje opowieść subtelnie, bez niepotrzebnego pośpiechu, stopniowo odkrywając karty w tej smutnej, ale w gruncie rzeczy niezwykle pięknej historii. Siła przyjaźni i magia życzliwości napotyka tu bezsensowną intrygę, czego efektem są zawiedzione nadzieje i szczęście zniszczone przez okrutne kłamstwa. Autorka wnikliwie analizuje i ukazuje czytelnikowi to, jak druzgocąca jest moc kłamstwa i jak wiele może zdziałać szczera rozmowa, na którą czasami tak trudno się zdobyć. Przyglądając się losom Oskara i Meg, odniosłam wrażenie, że gdyby tylko zdobyli się na odwagę i porozmawiali ze sobą, wszystko w jednej chwili zostałoby naprawione. Oni jednak nie potrafią wznieść się ponad osobisty żal, wzniecony przez Palomę, choć jest to ludzkie i znane każdemu uczucie, kto został urażony, że trudno się takiej postawie dziwić. Kłamstwo niszczy ich relację, lecz nie do końca, bo kiedy Oskar znika i wszyscy wierzą w jego śmierć, Meg wciąż pozostaje jego przyjaciółką.

„Ciasto ze szczyptą nadziei” to książka dla wszystkich, pouczająca, niezwykle lekko napisana, a jednocześnie poruszająca trudne tematy. To historia dla nastolatków, bo oni lubią opowieści o swoich rówieśnikach, ale też doskonała lektura dla rodziców, zwłaszcza gdy w pogoni za pracą i pieniędzmi zapomnieli, co oznacza magia dobroci.

Izabela Straszewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1493
Lenka | 2018-12-12
Na półkach: 2018, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 10 grudnia 2018

Zachęcona entuzjastycznymi recenzjami i podniesiona na duchu przedświąteczną atmosferą postanowiłam sięgnąć po książkę, która już w tytule zapewnia nas o moc nadziei. Trzeba przyznać, że tytuł brzmi jak wydawane hurtowo na przełomie listopada i grudnia pozycje romantyczno-społeczno-obyczajowe wielu polskich autorek. Jednak pod tym nietypowym tytułem kryje się opowieść o pokrewieństwie nadziei i naiwności. Tak, właśnie tak. Ta książka to opowieść 3xN - naiwność, nadzieja, nastolatkowie.

Więcej: morderczynimarzen.blogspot.com/2018/12/ciasto-ze-szczypta-nadziei-sarah-moore.html

książek: 249
Buba | 2018-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2018

Tytuł "Ciasto ze szczyptą nadziei" jest zbyt skromny!
To nie jest ciasto "ze szczyptą" nadziei, to ciasto "pełne" nadziei!
Tak, ciasto pełne nadziei, zrozumienia, pocieszenia i magii!
14-letni Oskar wyczuwa smutek, piecze jabłkową tartę,
częstuje smucącego się i wszystko wydaje się lepsze.
Niesamowite! Magiczne!

Ale książka Sarah Moore Fitzgerald jest nie tylko o tym.
Jest o zaufaniu, przyjaźni, dobroci i naiwności.
O zazdrości, zawiści, plotkach i sile słowa.
Bezsilności i poczuciu winy.
Niepewności i dumie.
Kłamstwach.
I nadziei.


To słodko-gorzka lektura.
Łapie za gardło, wzrusza.

Zaczyna się mszą za Oskara, który zaginął.
Wszyscy podejrzewają, że popełnił samobójstwo.
Wszyscy oprócz jego niepełnosprawnego młodszego brata Steviego
oraz Meg - niedawnej sąsiadki-przyjaciółki, która wyjechała z kraju.

Dziewczyna wróciła pełna poczucia winy. Oskara nie ma.
Stevie i Meg nie porzucili nadziei na jego odnalezienie.


Rozdziały pisane są naprzemiennie dwoma różnymi czcionkami.
Oskar...

książek: 641
Szkolny_Klub_ | 2018-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2018

Sarah Moore Fitzgerald urodziła się w Nowym Jorku, mieszka i pracuje w Dublinie. Specjalizuje się w psychologii i pedagogice, jest nauczycielem akademickim. Wydała kilka książek. W moje ręce dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa trafiła jej książka pt. „Ciasto ze szczyptą nadziei".

Meg i Oskar mieszkają w Irlandii blisko morza. Od dziecka są sąsiadami i przyjaciółmi. Co dzień widzą się w oknach swoich domów i długo ze sobą rozmawiają. Niestety Meg wyjeżdża z rodzicami i nie ma jej być przez dłuższy czas. Przyjaciele obiecują sobie, że będą do siebie pisać i przetrwają rozstanie. W miejsce Meg wprowadza się Paloma z pozoru piękna i miła dziewczyna...

Czy Oskarowi i Meg uda się zachować przyjaźń?
Czy wydarzy się coś nieoczekiwanego i strasznego?

Książka, choć przeznaczona dla dzieci w wieku 12+ wzrusza nawet starszych czytelników, swą wydawałoby się prostą historią. Polubiłam postać Oskara. To wrażliwy, dobroduszny i niestety też bardzo naiwny chłopiec. Pomimo trudnej...

książek: 36
joanna84z Żurawska | 2018-12-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

„Ciasto ze szczyptą nadziei” Akcja książki zaczyna się bardzo przygnębiająco, a mianowicie mszą w intencji chłopca o imieniu Oscar. Uważa się go za zmarłego. Większość mieszkańców uważa, że Oscar popełnił samobójstwo, gdyż z rzeki wyłowiono jego rower. Na szczęście bohater ma wspaniała przyjaciółkę Meg oraz młodszego brata Steviego, który jeździ na wózku inwalidzkim. Oni jako jedyni nie uwierzyli w śmierć chłopca. Bohater jak się okazuje, piekł wspaniałe ciasta, którymi obdarowywał ludzi pełnych trosk. Po zjedzeniu takiego ciasta a właściwie tarty człowiek zapominał o swoich problemach, a życie stawało się prostsze. Meg mieszkała w domu naprzeciwko Oscara, gdy byli mali, bardzo często siadali na parapecie i godzinami potrafili rozmawiać i tu wysuwa się wniosek, że słowa mają bardzo dużą wagę. Właśnie słowami najbardziej możemy skrzywdzić drugiego człowieka. Pewnego dnia przyjaciółka chłopca wraz z rodzicami wyjeżdża do Nowej Zelandii, wtedy właściwie to troszkę rozpada się grunt...

książek: 1767
Hankah | 2019-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2019
książek: 161
Valerie | 2018-11-29
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2018
książek: 504
książek: 361
Weronika | 2018-10-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2018
książek: 2059
LubimyCzytać | 2018-10-31
Przeczytana: 31 października 2018
książek: 4849
Kamila Idziaszek | 2019-01-19
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 101 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Targi, targi i po targach. Czas wrócić do szarej, jesiennej rzeczywistości i zanurzyć się w świeżo zakupionych książkach. A dla tych, którzy Krakowa w ten weekend nie odwiedzili, uspokajamy. Brak obecności na targach upoważnia Was do dużych zakupów w Waszej ulubionej księgarni. Jeśli nie wiecie, co wrzucić do koszyka, to podpowiadamy. Oczywiście, że nasze patronaty!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd