4,9 (30 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
8
5
6
4
3
3
4
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380497344
słowa kluczowe
koty, zwierzęta, opowiadania,
język
polski
dodała
tree

Z ilustracjami Gosi Herby „Pisarzom z kotami do twarzy. [...] Od razu przyjemnie znaleźć się w prestiżowym towarzystwie: Hemingway, Colette, Bukowski, Burroughs, wszyscy przyznawali się wszak do kociarstwa, zostawili na dowód cytaty i strofy”. Obserwacjami i anegdotami dzielą się wybitni kociarze: Stefan Chwin, Olga Drenda, Piotr Paziński, Małgorzata Rejmer, Piotr Siemion i Paweł Sołtys....

Z ilustracjami Gosi Herby

„Pisarzom z kotami do twarzy. [...] Od razu przyjemnie znaleźć się w prestiżowym towarzystwie: Hemingway, Colette, Bukowski, Burroughs, wszyscy przyznawali się wszak do kociarstwa, zostawili na dowód cytaty i strofy”. Obserwacjami i anegdotami dzielą się wybitni kociarze: Stefan Chwin, Olga Drenda, Piotr Paziński, Małgorzata Rejmer, Piotr Siemion i Paweł Sołtys. Każdy z nich w charakterystycznym dla siebie stylu, a wszyscy z niezwykłą wrażliwością, zabierają czytelnika do świata, w którym rządzą koty.

Polecamy także tom opowiadań O psach.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (118)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1276
Katarzyna Kocurzyca | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2018

Szczerze mówiąc zawiodłam się na tej pozycji. Jako miłośniczka kotów spodziewałam się opowieści o tajemniczej naturze, przywiązaniu i inteligencji tych istot. Tymczasem jest to zbiór opowiadań, bardzo skąpych zresztą, z których wyłania się wniosek, że koty to tylko dzikie, nieprzyjazne istoty, a przywiązanie do nich jest tylko uczuciowym masochizmem, bo zawsze kończy się dla człowieka bólem po stracie. Widocznie autorzy opowiadań nie mają pojęcia, że kota można trzymać w domu, szczepić i odrobaczać. Właściwie tylko ostatnia opowieść jest w miarę pozytywna i opowiada o przywiązaniu kota i człowieka. Z innych wynika głównie, że koty to samolubne i wredne zwierzęta. Współczuje autorom, że nie udało im się nigdy z żadnym kotem nawiązać głębszej więzi.

książek: 728
ścichapęk | 2018-10-19
Na półkach: Opowiadania, 2018, Przeczytane

Nie dałam rady przebrnąć przez pierwsze opowiadanie napisane przez Stefana Chwina, opór materii z mojej strony był tak duży, że musiałam po paru stronach przejść do kolejnego. No bo miało być o kotach, a nie o antropomorfizacji kotów w celach snucia opowieści politycznych (tak bardzo głębokie). Potem było już nieco lepiej, bo każde kolejne opowiadanie przeczytałam do końca, ale żebym się rozkoszowała, to nie. Często odkładałam, żeby odpocząć od znużenia/irytacji lub odpływałam myślami i tylko wodziłam nieświadomie wzrokiem po tekście. Na tych sześć opowiadań jedynie Oldze Drendzie udało się utrzymać moje skupienie i zainteresowanie tym, o czym pisze. Reszta - mam wrażenie, że pisała o kotach, ale tak jakby trochę na siłę, bez pomysłu i czułości. Jakby mieli kiedyś lub teraz kota, ale bez szału. Jakby pisali o garnkach (które nikogo nie emocjonują, bo są przecież tylko zwykłymi garnkami), a nie o kotach. Jakby pisali na kolanie za pięć dwunasta.

książek: 293
Mad | 2018-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2018

„O kotach”. Tak głosi tytuł. I w zasadzie koty się tu pojawiają. Tyle, że równie dobrze mogłyby to być króliki, jeże albo kaczki. Kot zdaje się być tu wklejony na siłę, historie mają z tymi zwierzakami niewiele wspólnego. W ogóle większość opowiadań jest jakaś taka sprana, wyblakła, wyzuta z wszelkiego ciepła (z wyjątkiem może jednego). Jakby autorom temat kota w ogóle nie leżał i pisali o nim za karę. Dodam tylko, że bohaterem jednego z opowiadań jest kot martwy, innego zaś kot padający ofiarą eksperymentów medycznych. To chyba dobrze oddaje ogólnego ducha książki. Napisane to wszystko poprawnie, ale co z tego? Dla kogo to? I po co? Miłośnicy kotów nie mają tu absolutnie czego szukać. Karny członek należy się też wydawnictwu za literówki. Przepuszczenie do druku błędów w tak krótkiej publikacji świadczy o wydawcy bardzo słabo.

książek: 465
Oktawia | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2018

Piękna forma – ilustracje, skład, wydanie – nie uratują niestety kiepskiej treściowo książki. Olga Drenda jako jedyna mówi czytelnikowi cokolwiek o sobie, otwiera przed nim swój intymny kocio-ludzki świat. Reszta autorów niestety – zwykle nawet nie próbuje tego zrobić, zadowalając się pretensjonalnymi formalnymi zabiegami i płaskimi politycznymi żarcikami. Smutne, nie tego się spodziewałam.

książek: 269
marckoza | 2018-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2018

Spodziewałem się zabawnych perypetii pisarzy z ich sympatycznymi mruczkami, dostałem jakieś "przeartystycznione" wizje i koncepcje z kotami w tle, w sumie pasujące do tego obrazka na okładce. Do tego już drugi byk ortograficzny w nowościach Czarnego, "Buran": RZądni władzy, "O kotach": wyŻynać, autokorekta w Wordzie się zawiesiła?, nie rozumiem. No i słabe jest żądanie za tą książeczkę 40zł.

książek: 451
mariakrolowa | 2018-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2018

lol

książek: 83
czystabrudnaprawda | 2018-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2018
książek: 517
kasiasiew | 2018-12-16
Na półkach: Przeczytane
książek: 438
lesnydzban | 2018-12-12
Przeczytana: 16 grudnia 2018
książek: 636
xschills | 2018-12-03
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2018
zobacz kolejne z 108 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd