Pierwsze słowo

Okładka książki Pierwsze słowo
Marta Kisiel Wydawnictwo: Uroboros fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Uroboros
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-17
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328051645

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Ze Śmiercią pod rękę



2140 188 106

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
675 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1212
1033

Na półkach: , , , ,

Człowiek to ciało, krew i kości, mózg i oczy, zmysły i realne stąpanie po ziemi. Nauka dokładnie zbadała każdą z tych oczywistości, każdą namacalność, każde realne ziarenko naszych ciał. Ale człowiek to też dusza, duch, nierealny świat wyobraźni. Można szukać nazw i określeń na nieistnienie, odczuwanie, ukrywanie gdzieś poza dotykiem pewnych niemożliwych do zbadania tworów naszego umysłu. I tutaj wkraczają pisarze, którym talent pozwala na dobór słów dla innych nieosiągalny. Tutaj zaczyna się świat magii, czarów, zaświatów, wiary i zwątpienia, żałoby i miłości, świat nienazwanego - świat Marty Kisiel.

Autorkę poznałam wcześniej w kilku odległych od siebie powieściach - bo i w bajkowej, przesłodkiej opowieści "Małe Licho i tajemnica Niebożątek" i w zupełnie poważnej, dorosłej, meandrującej między realiami i wyobraźnią "Toni". Tak czy owak, sięgając po najnowszy zbiór opowiadań przygotowana byłam na bystry, przesympatyczny humor, na ciepło ludzkich i tych bardziej zesłanych na nas uczuć, na sporą dawkę krążenia po zaułkach fantastyki. Nie byłam natomiast przygotowana na coś jeszcze - na niezwykłą różnorodność.

W zbiorze opowiadań "Pierwsze słowo" Marta Kisiel zaproponowała nam przegląd dokonywanych latami eksperymentów i prób literackich oscylujących wokół szeroko pojętego nurtu fantasy. Pokazała siebie i z tej najbardziej popularnej, najlepiej poznanej strony autorki lekkich, ale bardzo inteligentnych powieści z gatunku fantastyki, jak i z innej, niezwykle poetyckiej ale i mrocznej strony związanej z grozą, horrorem, sięganiem po styl retro dla opisania śmierci, odchodzenia, niezgody, przyciągania nie zawsze przychylnego nam przeznaczenia.

Przez poznane tereny zamieszkałe przez nieco już większe Licho z opowiadania "Dożywocie", czy pokrewne mu stylistycznie opowiadanie "Rozmowa dyskwalifikacyjna" autorka przeprowadza nas teoretycznie znanymi fantastycznymi ścieżkami, tak naprawdę koncentrując nasza uwagę na uczuciach, zmienności życia i poczuciu niesprawiedliwości czy niespełnienia. Mamy tu bowiem niespełnioną od wieków miłość, mamy utratę znaczenia w społeczeństwie, potrzebę naginania poczucia własnej wartości dla potrzeb innych, ba, dla potrzeb tak czy owak mało za to wdzięcznego ogółu.
Świadectwo naszych czasów. Jakże to smutne...

Z towarzystwa miłych i mniej miłych duchów, zjaw i topielców autorka rezygnuje na korzyść nieczystych dusz czy wyobrażeń śmierci w opowiadaniach, które rozszarpującą serce prozą snującą opowieści o naszych ludzkich słabościach. O niedostosowaniu nadwrażliwych jednostek, o reakcjach na zło, które wyzwala reakcje pełne omylności, jak w "Mieście motyli i mgły", czy też o nieumiejętności godzenia się z losem, który jest dla nas nieakceptowalny jak w "Katabasis". Poczucie samotności i obojętność na nie, urasta u Marty Kisiel do granic absurdu, do granic, które wytworzyła nasza nieczuła, lekceważąca współczesność - jak dzieje się to w "Przeżyciu Stanisława Kozika".

Właściwie każde z opowiadań mogłoby tutaj zostać opisane odrębnymi, chwalącymi pióro autorki oraz jej niezwykła wrażliwość na otaczający nas świat epitetami. Każde mogłabym tutaj okrasić zastanowieniem nad głębią, którą autorka zgrabnie, ale też niezwykle poetycko skrywa pod linijkami opisów, pod dialogami, które poprzez prowadzenie ich lekkim, przystępnym językiem pozwalają na złapanie oddechu przed finałowym zdaniem, które bywa, że zawiesza nas w próżni, w niezrozumieniu albo w dłuższym niż spodziewane skupieniu na wywołanych emocjach.

Imponująca różnorodność sięga nawet po znakomicie opanowany styl noir czy mocno do mnie przemawiający język retro. Opowieści cofającą się aż ku arystokratycznemu światu rodem z mrożących krew w żyłach opowieści Allana Edgara Poe. Wyobrażony świat mieczy, szeleszczących halek a nawet buduarowych fatałaszków i zmieszanych z nimi postaci czy mrocznych gości z zaświatów zadziwia niesamowitością opisów, które przerzucają czytelnika od wybuchów śmiechu po brak tchu powodowany współczuciem i trwogą. W żadnym z opowiadań styl nie miota się pomiędzy gatunkami, zawsze odpowiada ramom obranego gatunku. Niemniej gdzieś na końcu, zbiór pozostawia wrażenie chaosu, niezdecydowania czy niedopełnienia opowieści.

Powtarzam po wielokroć, że moje serce zawsze pobiegnie w kierunku dłuższych form, że opowiadania to dla mnie zbyt krótkie przebłyski, zbyt mocno zrywane opowieści. Może dlatego, czytając niektóre z opowiadań miałam poczucie niespełnienia, rozszalenia się we współdzieleniu emocji, które ktoś nagle przygasił. I o ile w niektórych historiach, zawartych w zbiorze "Pierwsze słowo", efekt gwałtownego zakończenia wywołuje poczucie fenomenalnego uderzenia obuchem w najdelikatniejsze, odsłonięte partie ciała i duszy, a nagły zwrot prowadzi do zaskoczenia, którego kontynuowanie mijałoby się z celem, o tyle w innych opowiadaniach miałam poczucie niedosytu, nieco sztucznie wywołanego zerwania opowieści, niedopowiedzenia, braku pointy która spinałaby je klamrą.

Jeśli miałabym zatem polecić komuś (z niemała przyjemnością) zbiór "Pierwsze słowo" to uczyniłabym to wraz z radą, by każde opowiadanie okrasić darowanym mu czasem. Nie czytać ich jako całości, potraktować książkę jako zbiór, po który warto sięgać z przerwami. Ja, po pierwszych kilku opowiadaniach, postanowiłam uczynić z pozostałych odrębne "mini książeczki". I śmiem stwierdzić, że rozdzielenie opowieści inną literatura, innym stylem, innym piórem, ogromnie im służy. Bo wtedy właśnie wraca się do nich z niecierpliwością i ponowną chęcią wniknięcia na chwilę (!) w świat Marty Kisiel, wyciągającej rękę w stronę różnie pojętej fantastyki i różnie pojętej czytelniczej wyobraźni. Warto w niego uciec, warto mu ulec. Partiami. Pojedynczo. Dla rozsmakowania się w odrębności i wyjątkowości każdego z opowiadań.

Dziękuję wydawnictwu Uroboros za egzemplarz recenzencki.

Człowiek to ciało, krew i kości, mózg i oczy, zmysły i realne stąpanie po ziemi. Nauka dokładnie zbadała każdą z tych oczywistości, każdą namacalność, każde realne ziarenko naszych ciał. Ale człowiek to też dusza, duch, nierealny świat wyobraźni. Można szukać nazw i określeń na nieistnienie, odczuwanie, ukrywanie gdzieś poza dotykiem pewnych niemożliwych do zbadania tworów...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    812
  • Chcę przeczytać
    706
  • Posiadam
    312
  • 2019
    53
  • Fantastyka
    41
  • 2018
    41
  • 2022
    23
  • Ulubione
    23
  • Teraz czytam
    15
  • 2021
    13

Cytaty

Więcej
Marta Kisiel Pierwsze słowo Zobacz więcej
Marta Kisiel Pierwsze słowo Zobacz więcej
Marta Kisiel Pierwsze słowo Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także