Królowa cukru

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,63 (106 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
27
7
30
6
20
5
10
4
5
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Queen Sugar
data wydania
ISBN
9788308065655
liczba stron
376
język
polski
dodała
tree

Namaszczona przez Oprah Winfrey nowa gwiazda amerykańskiej literatury. Epicka poruszająca opowieść o współczesnych Stanach Zjednoczonych – wielkich marzeniach, poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i wciąż aktualnych problemach nietolerancji oraz wykluczenia. Lektura obowiązkowa dla czytelników „Sekretnego życia pszczół”, „Czarnych skrzydeł”, „Kolei podziemnej” i „Drogi do...

Namaszczona przez Oprah Winfrey nowa gwiazda amerykańskiej literatury.

Epicka poruszająca opowieść o współczesnych Stanach Zjednoczonych – wielkich marzeniach, poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i wciąż aktualnych problemach nietolerancji oraz wykluczenia. Lektura obowiązkowa dla czytelników „Sekretnego życia pszczół”, „Czarnych skrzydeł”, „Kolei podziemnej” i „Drogi do domu”.

Przyzwyczajona do blichtru Los Angeles czarnoskóra Charley Bordelon otrzymuje niecodzienny spadek – plantację trzciny cukrowej. Nie może jej odstąpić ani sprzedać, co jasno zostało sprecyzowane w testamencie zmarłego ojca. Stawia więc wszystko na jedną kartę i przeprowadza się z jedenastoletnią córką na Południe, do dawnego domu swojej babci Miss Honey.

Czy dziewczyna z wielkiego miasta zdoła poprowadzić z sukcesem wielkie gospodarstwo? Czy w zaściankowej społeczności Luizjany Charley znajdzie sojuszników i przyjaciół?

Niezwykły talent literacki debiutantki Natalie Baszille, wyraziste i silne postaci kobiece, sugestywnie ukazane relacje i konflikty rodzinne oraz uprzedzenia i podziały rasowe, których Południe nie wyzbyło się do dzisiaj, sprawiły, że „Królowa cukru” podbiła serce głównej orędowniczki równouprawnienia, Oprah Winfrey. Amerykańska gwiazda ujrzała w powieści Baszile doskonały materiał na film i w ciągu niespełna dwóch lat od premiery książki wyprodukowała cieszący się w Stanach niesłabnącą popularnością serial pod tym samym tytułem.

„Królowa cukru” jest doświadczeniem zmysłowym, żywym obrazem, który Baszile odmalowuje z niezwykłą umiejętnością, subtelnie i odważnie zarazem. To jasne i zachęcające przypomnienie, że czasami możesz wrócić do domu.
Oprah Winfrey, „O, The Oprah Magazine”

„Królowa cukru” to imponujący debiut utalentowanej pisarki i fascynujące spojrzenie na współczesne Południe.
„Washington Independent Review of Books”

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Leśna_czytelnia książek: 459

Kalifornia to nie ja

„Królowa cukru” to debiutancka powieść Natalie Baszile, którą namaściła królowa amerykańskich mediów, Oprah Winfrey. Jest to historia młodej, doświadczonej, czarnoskórej kobiety, która po ojcu odziedziczyła farmę trzciny cukrowej. Stawiając wszystko na jedną kartę, razem z jedenastoletnią córką, Micah, rusza na południe, by zamieszkać w domu swojej babci, Miss Honey.

Po przyjeździe Luizjana nie jest dla niej łaskawa. Wysokie temperatury, duża wilgotność, wyjałowiona ziemia, farma w opłakanym stanie. Charley może liczyć tylko na to, że uda jej się znaleźć osoby, które pomogą uratować jej dziedzictwo. Niestety, czarnoskóra samotna kobieta z wielkiego, bogatego świata, jakim dla lokalnych mieszkańców jest Kalifornia, nie może liczyć na przychylność w dziedzinie zdominowanej przez mężczyzn. Po jakimś czasie jednak swą pomoc oferuje jej emerytowany farmer, który na trzcinie zjadł zęby, i ekscentryk na skraju bankructwa. Gdy już mogłoby się wydawać, że hektolitry wylanego potu, całe dnie spędzone na farmie w pełnym słońcu i nieprzespane noce zaczynają przynosić efekty, Charley musi stanąć oko w oko nie tylko z potęgą natury, ale również z bratem, którego po raz ostatni widziała prawie dwadzieścia lat temu.

„Królowa cukru” miała potencjał, by być powieścią, która zabiera głos w ważnej sprawie, jaką jest szeroko pojęte równouprawnienie, zarówno pod względem płci, jak i rasy. Mogła rozprawić się z silnie zakorzenionymi na południu Stanów Zjednoczonych stereotypami i poglądami....

„Królowa cukru” to debiutancka powieść Natalie Baszile, którą namaściła królowa amerykańskich mediów, Oprah Winfrey. Jest to historia młodej, doświadczonej, czarnoskórej kobiety, która po ojcu odziedziczyła farmę trzciny cukrowej. Stawiając wszystko na jedną kartę, razem z jedenastoletnią córką, Micah, rusza na południe, by zamieszkać w domu swojej babci, Miss Honey.

Po przyjeździe Luizjana nie jest dla niej łaskawa. Wysokie temperatury, duża wilgotność, wyjałowiona ziemia, farma w opłakanym stanie. Charley może liczyć tylko na to, że uda jej się znaleźć osoby, które pomogą uratować jej dziedzictwo. Niestety, czarnoskóra samotna kobieta z wielkiego, bogatego świata, jakim dla lokalnych mieszkańców jest Kalifornia, nie może liczyć na przychylność w dziedzinie zdominowanej przez mężczyzn. Po jakimś czasie jednak swą pomoc oferuje jej emerytowany farmer, który na trzcinie zjadł zęby, i ekscentryk na skraju bankructwa. Gdy już mogłoby się wydawać, że hektolitry wylanego potu, całe dnie spędzone na farmie w pełnym słońcu i nieprzespane noce zaczynają przynosić efekty, Charley musi stanąć oko w oko nie tylko z potęgą natury, ale również z bratem, którego po raz ostatni widziała prawie dwadzieścia lat temu.

„Królowa cukru” miała potencjał, by być powieścią, która zabiera głos w ważnej sprawie, jaką jest szeroko pojęte równouprawnienie, zarówno pod względem płci, jak i rasy. Mogła rozprawić się z silnie zakorzenionymi na południu Stanów Zjednoczonych stereotypami i poglądami. Tymczasem ledwie je musnęła, stając się po prostu dobrą powieścią obyczajową, za którą niewiele się kryje. Miejmy nadzieję, że Natalie Baszile dopiero nabiera rozpędu, a kolejna książka będzie tą, która zrobi prawdziwą furorę.

Karolina Purłan

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (840)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 724
Na półkach: Przeczytane

„Królowa cukru” to kolejna po „Błocie” wydana w tym roku książka, traktująca o szeroko pojętej dyskryminacji rasowej na Południu Stanów Zjednoczonych. I o ile Hilary Jordan w swojej powieści postawiła na dynamikę i intrygę, o tyle Natalie Baszile skupia się na ludziach, ich problemach, bolączkach i niespełnionych marzeniach.

Debiut literacki amerykańskiej pisarki opowiada historię Charley – samotnej matki wychowującej córkę. Gdy pewnego dnia dowiaduje się o spadku po ojcu, nie zastanawiając się długo, porzuca swoje wygodne życie w Kalifornii i rusza na Południe, by objąć stery na plantacji trzciny cukrowej. Obcy świat i nowe obowiązki będą przytłaczać ją od początku, a mnożące się jak grzyby po deszczu problemy, nie raz wprawią ją w stan bliski depresji. Jakby tego było mało, Baszile nakaże zmierzyć się swojej postaci z rodzinnymi demonami, w ten sposób dopełniając klasyczny kształt fabuły.

„Królowa cukru” to taka mozaika złożona z dobrze nam znanych i świetnie sprzedających się...

książek: 6704
allison | 2018-09-28
Przeczytana: 27 września 2018

„Królowa cukru” to imponujący debiut i piękna opowieść o rodzinie, determinacji oraz marzeniach. To również przekonująco pokazany obraz współczesnego amerykańskiego Południa, które wciąż zmaga się z uprzedzeniami rasowymi, będącymi ponurym dziedzictwem przeszłości.

Główną bohaterką jest młoda wdowa, Charley Bordelon, która wraz z jedenastoletnią córką opuszcza Los Angeles i przeprowadza się do Luizjany, by zacząć prowadzić otrzymaną w spadku po ojcu plantację trzciny cukrowej. Kobieta nic nie wie o rolnictwie, ale jest pewna, że jakoś sobie poradzi.

Na miejscu okazuje się, że dotychczasowy zarządca nie popisał się pracą, przez co pola są w opłakanym stanie. Jakby tego było mało, nikt nie chce podjąć się postawienia plantacji na nogi. Charley nie dość, że jest kobietą, to jeszcze ma czarną skórę, co budzi w białych plantatorach wrogie odczucia. W ich zamkniętym świecie nie ma miejsca dla takich osób i tylko nieliczni decydują się utrzymywać kontakty z nową sąsiadką.

Dodatkowe...

książek: 493
Pati_Ka | 2018-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2018

Słodki tytuł, gorzka treść.
No, może słodko – gorzka. Charley odziedziczyła plantację trzciny cukrowej w Luizjanie. Charley jest z Los Angeles i z cukrem trzcinowym miała do czynienia tylko wtedy, gdy wsypywała go do dużej latte. Ale plantacja to spadek po ukochanym tacie, a Charley potrzebuje zmiany, więc pełna zapału rusza wraz z jedenastoletnią córką na południe. I oczywiście zderzenie dwóch rzeczywistości, kalifornijskiej i luizjańskiej jest dość bolesne, przynajmniej początkowo, ale też ciekawe. Charley nie ma łatwo, bo po pierwsze jest kobietą, a po drugie jest czarna, co nie ułatwia startu w branży zdominowanej przez białych mężczyzn. Ale dziewczyna się nie poddaje i brnie do przodu jak kombajn.
„Królowa cukru” to powieść amerykańska. Bardzo amerykańska. I trochę po amerykańsku naiwna. Autorka mówi w niej o podstawowych wartościach, takich jak rodzina, przyjaciele i ciężka praca, ale właśnie w sposób trochę naiwny. Nawet opisywane trudne relacje rodzinne, czy problemy...

książek: 922
adb | 2018-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2018

Recenzja przedpremierowa.

"Królową cukru" wypromowała Oprah Winfrey, nie dziwi więc jej ogromna popularność w Stanach Zjednoczonych, tym bardziej, że książka jest jak amerykański film.

Charley Bordelon otrzymuje w spadku plantację trzciny cukrowej na południu. Dar jest kłopotliwy, bo zgodnie z zapisami testamentu ojca kobieta nie może farmy sprzedać. W taki sposób, mieszkająca od zawsze w mieście Charley trafia wraz z jedenastoletnią córką do Luizjany. Nietrudno zgadnąć, że o uprawie trzciny nie wie nic, na domiar złego z problemami zostaje sama [...]

Natalie Baszile eksploatuje niemal wszystkie amerykańskie mity i schematy. Znajdziemy tu i historię amerykańskiej prowincji, problemy rasowe, izolację obcego w małej, zżytej lokalnej społeczności, iście amerykańską wersję pobożności, której uosobieniem jest babcia głównej bohaterki - Miss Honey, szermująca biblijnymi cytatami, jest też oczywiście rodzinna czarna owca, przysparzająca dodatkowych kłopotów i wątek romansowy. O,...

książek: 2190
Renax | 2018-09-29
Przeczytana: 28 września 2018

W warstwie fabularnej powieść naprawdę mnie zaciekawiła. Sama fabuła, postacie, ich problemy i to, w jaki sposób radzą sobie z nimi zostało napisane interesująco i dynamicznie. Ujął mnie wątek głównej postaci, Charley, która chcąc nie chcąc, musi zająć się farmą trzciny cukrowej w Luizjanie. To jej zmarły ojciec obarczył ją tym, a ona nie mając wyboru, zajęła się tą farmą. Po zakończeniu lektury czułam się usatysfakcjonowana nią. A jednocześnie naszła mnie refleksja, że schemat obyczajówki o wyjeździe na prowincję i rozpoczynaniu życia na nowo (Charley jest młodą wdową z córką) w wersji amerykańskiej nie jest identyczny z naszym rodzimym schematem, poruszanym w wielu książkach. Jest podobnie, a jednak całkiem inaczej. Charley ostatecznie układa się w życiu (mogę to zdradzić nie spojlerując), ale nie dzieje się to na skutek dziwnych zbiegów okoliczności. Główna bohaterka dochodzi do tego ciężką pracą, czym wpisuje się w amerykański mit self-made-man'a i kult pracy w wydaniu...

książek: 5999
kajsa | 2018-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2018

"Marzyła o tym dniu,o tej chwili.Pierwszy raz poczuła prawdziwą więź,zobaczyła ogniwa łańcucha między sobą,ojcem,babcią i przodkami.Była przykuta do tego miejsca,do tego skrawka ziemi.Była nim,a on był nią."

Niby nic nadzwyczajnego,kolejna powieść o życiu Afroamerykanów,tym razem w Luizjanie,a jest w tej książce coś,co przyciąga i zachwyca.
Urzekająca słodko-gorzka historia o determinacji,poszukiwaniu tożsamości,walce o przetrwanie,ale przede wszystkim o sile rodzinnych więzi,choć bolesnych i trudnych.

książek: 511
Karolina Hajdysz | 2018-10-05

To bardzo wyjątkowa obyczajowa powieść ♥️. Pochłonęła mnie bez reszty! a wszystko za sprawą uporu głównej bohaterki, dobroci kompletnie obcych ludzi, którzy okazują się jej dużo bliżsi niż początkowo myślała. Stany Zjednoczone to ogromny kraj pełen kontrastów - wiele z nich jest mocno kontrowersyjnych. Nawet teraz, w dzisiejszych czasach wciąż zdarzają się brutalne spięcia choćby na tle rasowym (wrrrr - koszmar 😡). A więc wracając do samej historii - Charley jest wdową i mieszka wraz ze swoją nastoletnią córką w Los Angeles. Wszystko jednak się zmienia gdy zmarły ojciec pozostawia jej w spadku plantację trzciny cukrowej, której kobieta nawet nie może sprzedać. Jedyne co może zrobić to stawić czoła losowi i walczyć o dostatnie życie dla siebie i córki, Micah. Charley poznaje wyjątkowych ludzi, ale nie wszyscy będą jej dobrze życzyć...nie mówiąc o najbliższej rodzinie. Jej serce także na nowo zapragnie bić dla kogoś...tylko czy różnice rasowe pozwolą jej na szczęśliwe...

książek: 803
WielkiBuk | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2018

Natalię Baszile zawczasu namaściła królowa amerykańskich serc Oprah Winfrey, kreując debiutującą pisarkę na jeden z kolejnych głośnych głosów powieści amerykańskiej. Jej stacja stworzyła serial na podstawie powieści i tym samym ugruntowała rolę Baszile w świecie współczesnej literatury. Czy słusznie? O ile „Królowa cukru” jawi się jako poruszająca kobieca i rodzinna opowieść o zmaganiach i dziedzictwie, to sama jej forma i styl nie wyróżniają się niczym specjalnym na tle innych podobnych historii. Powieść czyta się szybko i lekko, z zainteresowaniem obserwując działanie współczesnych południowych plantacji, przenikając do świata bohaterów, ale… tylko na chwilkę, bez szansy na większe emocje. Zabrakło szczypty magii, czegoś mniej przyziemnego, mniej schematycznego, co nadałoby „Królowej cukru” tej nutki wyjątkowości, jak chociażby w przypadku powieści Toni Morrison czy Sue Monk Kidd. Potencjał jest, więc może przy kolejnej powieści Natalii Baszile uda się ująć moje serce?

książek: 1082
Ania | 2018-12-16
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2018

Biorąc pod uwagę ilość stron, książka zawiera wyjątkowo mało treści. Czytanie "Królowej cukru" to jak poruszanie się po linii prostej z punktu A do punktu B. Żadnych odchyleń w górę i żadnych w dół.
Nudno, przewidywalnie i bezpiecznie. Utarte schematy, papierowi bohaterowie.
Czytałam czekając aż się rozkręci i rąbnie w emocje oraz serce. Niestety...
Dla mnie strata czasu.

książek: 1119
malena | 2018-11-17
Na półkach: Apage, satanas, Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2018

"Czarno to widzę"

"Namaszczona przez Oprah Winfrey nowa gwiazda amerykańskiej literatury" - domyślam się, że w tej idiotycznej rekomendacji skrywa się tajemnica sukcesu debiutującej Natalie Baszile. Chociaż nie tylko w niej, bo jest jeszcze amerykański wyrzut sumienia, który nie pozwala utworowi czarnoskórej pisarki przejść bez echa, i to niezależnie od tego, czy echo się mu należy, czy nie należy (to taka mała rekompensata za grzechy przeszłości). Poza tym bezpieczniej jest poudawać zachwyt niż być posądzonym o rasistowskie zapędy (poprawność polityczna przede wszystkim). I w ten oto sposób rodzi się "nowa gwiazda amerykańskiej literatury", a jej książka urasta do rangi dzieła bądź arcydzieła poruszającego arcyważną problematykę. A że jej treść, jej forma jest - delikatnie mówiąc - daleka od ideału, to nie szkodzi, bo kto by na to zwracał uwagę lub kto by miał odwagę zwrócić na to uwagę i dać jej ostatnie krytyczno-literackie namaszczenie, zanim umieści ją w zbiorniku do zdawania...

zobacz kolejne z 830 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
„Królowa cukru” – kolejna perła amerykańskiej literatury

Charley jest młodą wdową, matką i pozbawioną grosza kobietą. Po śmierci swojego ojca ma nadzieję, że pieniądze ze spadku pozwolą jej i Micah stanąć na nogi. Jednak gdy okazuje się, że wszystkie zostały przeznaczone na zakup plantacji trzciny cukrowej w Południowej Luizjanie, czarnoskóra Charley zastanawia się, czy cała ta sytuacja nie jest ponurym żartem.


więcej
Patronaty tygodnia

Czy Wy też wyciągnęliście już grube swetry z najciemniejszych zakamarków Waszych szaf? Jeśli nie to już najwyższa pora, by uszykować się na jesień. Gwarantujemy Wam, że po 19 września nie znajdziecie czasu na nic innego niż czytanie. Okazuje się bowiem, że tego dnia swoje premiery ma taka liczba książek, że nie wytrzymają tego ani Wasze regały, ani portfele.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd