W samym środku zimy

Tłumaczenie: Katarzyna Mojkowska
Wydawnictwo: Muza
6,56 (32 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
2
7
6
6
9
5
2
4
1
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mas alla del invierno
data wydania
ISBN
9788328710535
liczba stron
352
język
polski
dodał
aleqsia

Nowa powieść supergwiazdy literatury iberoamerykańskiej. Niezwykła historia miłości dwojga ludzi, którzy myśleli, że w ich życiu zapanowała już zima. W samym środku brooklyńskiej śnieżycy sześćdziesięcioletni Richard Bowmaster, profesor uniwersytecki, wjeżdża w bagażnik samochodu Evelyn Ortegi, młodej nielegalnej imigrantki z Gwatemali. To, co z początku wydawało się zaledwie drobnym...

Nowa powieść supergwiazdy literatury iberoamerykańskiej.

Niezwykła historia miłości dwojga ludzi, którzy myśleli, że w ich życiu zapanowała już zima.

W samym środku brooklyńskiej śnieżycy sześćdziesięcioletni Richard Bowmaster, profesor uniwersytecki, wjeżdża w bagażnik samochodu Evelyn Ortegi, młodej nielegalnej imigrantki z Gwatemali. To, co z początku wydawało się zaledwie drobnym wypadkiem, staje się czymś o wiele poważniejszym i niespodziewanym, z chwilą gdy Evelyn staje w progu domu profesora w poszukiwaniu pomocy. Zakłopotany całą sytuacją, w ząb nie rozumiejąc, co po hiszpańsku mówi dziewczyna, prosi o pomoc swoją lokatorkę, Lucię Maraz, sześćdziesięciodwuletnią Chilijkę, która przyjechała na jakiś czas do Stanów Zjednoczonych z serią gościnnych wykładów na tym samym uniwersytecie, na którym uczy Richard. Te zupełnie różne osoby wyruszają ku dramatycznej i niezwykłej przygodzie, która ma miejsce na współczesnym Brooklynie, lecz jej korzenie sięgają niedawnej przeszłości w Gwatemali, lat siedemdziesiątych w Chile i oraz osiemdziesiątych w Brazylii. To właśnie w przeszłości bohaterowie znajdują swoją wewnętrzną siłę. Dla Lucii i Richarda będzie to przede wszystkim nowa szansa na miłość.

Jedna z najbardziej osobistych powieści autorki.

W przeciągu roku od premiery powieść ukazała się w 14 krajach.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/zapowiedzi/3075-w-samym-srodku...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (230)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 142

Mimo że nie jest to najlepsza książka autorki, warto zwrócić na nią uwagę. Towarzyszy jej zimowy klimat,proza Allende jest w niesamowitym stylu.Każdy, kto obcował z jej twórczością i wnikliwie czytał historie zawarte na stronach,doceni i tutaj proste,lecz efektowne przesłanie.Dodatkowo historie bohaterów zgrabnie się przeplatają i uzupełniają,a każda osobowość wydaje się realna.Warto zaznaczyć,że Chilijka nie wpisuje się w obecną klasyfikacje książek i laik może nie być świadom kontekstów i gatunków,którymi zajmuje się Allende w dniu codziennym,a co przekłada na swoje dzieła z taką gracją.

książek: 955
Aneta | 2018-11-01
Na półkach: Przeczytane

"Prawo jest okrutne, a sprawiedliwość ślepa".
Pod takim szyldem powinna być reklamowana książka "W samym środku zimy". Bo właśnie w taką śnieżycę może wydarzyć się coś niespokojnego co wprawi w ruch emocje i nie będzie zbyt wiele czasu na przemyślenia.
Allende niesamowicie dobrze operuje słowem, a fakt że jej 96letnia matka potrafi z ołówkiem w ręku przekopywać rękopis i korygować tekst, wprawił mnie w zdumienie.
"W samym środku zimy" opowiada historię trojga osób, które dziwnym zrządzeniem losu wplątani zostają w sytuację nie do pozazdroszczenia. Muszą uciekać przed gangsterem, policją, z nieżywą kobietą w bagażniku, owiniętą dywanem. Poprzez ich wyprawę zaśnieżonymi drogami dowiadujemy się o bardzo skomplikowanych losach całej trójki, o chilijskiej sześćdziesięciolatce, jej zaginionym bracie i nieskomplikowanej córce, o białym mężczyźnie z poczuciem winy, ale też z największym nadmiarem błędów, jakie przytrafiły mu się z życiu, no i przede wszystkim o gwatemalskiej dziewczynie...

książek: 1171
Izabela Pycio | 2018-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2018

"Trafiła na człowieka pokrytego niewidzialnymi bliznami, a on wyraźnie widział cienkie skaleczenia, jakie zostawiło na niej życie."

Isabel Allende potrafi wnikliwie i zajmująco snuć opowieść o ludzkich losach, o tym, co wzburza, martwi i trapi, a co dostarcza szczęścia, zadowolenia i spełnienia. Duży ładunek emocji, tak bliskich każdemu z nas, i sporo materiału do refleksji, niezależnie od wieku czytelnika. I chociaż "W samym środku zimy" nie porwało mnie tak rewelacyjnie jak "Japoński kochanek", brakowało mi charakterystycznego dla autorki pazura, to jednak spędziłam z książką przyjemny i pełen zadumy wieczór. Zakres tematyczny przybliżanej historii wybiega przed mój obecny etap życia, lecz spokojnie, swobodnie i bezpretensjonalnie się w nim odnalazłam. Z jednej strony ujmująca i przekonująca prostolinijność, z drugiej głęboka znajomość praw rządzących życiem człowieka.

Efektowna narracja, sugestywna i urzekająca, to niewątpliwie walor książki. Pomysł na fabułę, odnaleziona...

książek: 965
mamaKa | 2018-10-29
Na półkach: Kundelek:), Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2018

Zastanawiam się jak to możliwe, że jedna z moich ulubionych Autorek napisała książkę, której sprezentuję tylko trzy czytelnicze gwiazdeczki. Zazwyczaj rozpisuję się na LC w dwóch przypadkach:
a. przeczytana książka zrobiła na mnie spore wrażenie
b. przeczytana książka sprawiła, że straciłam czas i pieniążki, a poziom rozczarowania sięgnął zenitu.
Zaryzykuję stwierdzenie, że powieść Pani Allende to publikacja dla wytrwałych wielbicieli pisarki. Pamięcią pozostanę przy wcześniejszych książkach z "Domem duchów" na czele.

książek: 519
Magdalena T | 2018-10-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2018

„W samym środku zimy” to powieść, która narodziła się spontanicznie podczas rodzinnych świąt Bożego Narodzenia w 20015 roku. W domu z czerwonobrązowego piaskowca, nie gdzie indziej jak na Brooklynie podczas burzy mózgów przy porannej kawie. Wszystko zaczęło się od jednego niewinnego pytania o tematykę nowej powieści Allende, którą powinna zacząć pisać ósmego stycznia jak to miało miejsce od ponad trzydziestu lat. Okazało się, że nie ma jeszcze pomysłu na książkę i w taki oto sposób z niczego powstał zarys tej wyjątkowej historii. Historii, która z początku wydaje się niepozorna i leniwa, by w pewnym momencie zaskoczyć i otworzyć się przed czytelnikiem. Autorka znana jest z niezwykłego snucia opowieści, które wciągają do świata głównych bohaterów i zostawiają po sobie całą garść refleksji i faktycznie coś w tym jest. Najnowsza książka Allende również nie należy do tych z kategorii „czytadełko na jedno popołudnie, które nas odmóżdży i tyle”. Porusza tematykę trudną, bolesną i...

książek: 2908
Sonja | 2018-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2018

Dramatyczna podróż w głąb siebie...

Brooklyn - Richard, Lucia, Evelyn.
Trzy postaci, które różnią się prawie wszystkim: osobowością, przeszłością, pochodzeniem. Połączył ich los, śnieżyca, wspólny cel i miłość...

Na początku tej historii w brooklyńskiej śnieżycy wybija się delikatnie kryminalna nuta, która jest tylko kruchą otoczką tego, co ta powieść głęboko skrywa. A skrywa bolesne wspomnienia bohaterów. Ich przeszłość, która jest dla nich jak wciąż jątrząca się, bolesna rana.
To moje pierwsze spotkanie z prozą Isabel Allende. Powieść bardzo mi się podobała, a styl autorki przypadł do gustu. Głęboka, obyczajowa historia z bardzo mocno nakreślonymi bohaterami, ich osobowością i to jak na nich wpłynęły trudne wydarzenia komplikujące i łamiące wręcz ich życie. Postaci są bardzo wyraziste, a ich losy płynnie się ze sobą splatają. Całość przesycona jest poczuciem straty, porażki, strachem, wyrzutami sumienia. Ale też miłością, odkrywaiem siebie na nowo, akceptacją przeszłości, którą...

książek: 945
kawa | 2018-11-06
Na półkach: Przeczytane

Książka zupełnie inna od pozostałych, które wyszły spod pióra pisarki.
Historia, która może być historią każdego. Niesprzyjające okoliczności, przypadek łączą troje jakże odmiennych ludzi. Trudna sytuacja otwiera ich na siebie.
W każdym wieku jest czas na motyle w brzuchu, na poznanie i zrozumienie drugiej osoby.
Brakuje mi trochę tego czegoś, co wyróżnia książki Allende od innych, tej nutki tajemniczości, może magii...

książek: 914
iza122 | 2018-10-20
Na półkach: Książki 2018, Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2018

Opis jaki zaserwowało wydawnictwo względem książki jest bardzo kuszący. Jak widać JA dałam się przekonać, niestety fabuła powieści a streszczenie z okładki to dwa różne tematy.

Przede wszystkim sięgając po książkę miałam całkiem inne wyobrażenie o fabule. Tak na dobrą sprawę powieść to życiorysy bohaterów.
Podczas ukrywania zwłok myślami lub słowami główne postacie wracają do przeszłości i opowiadają swoje życie od początku do dnia w którym zaczyna się książka.
W fabule jest dużo polityki, wydarzeń o podłożu historycznym - osoby lubiące takie klimaty, zapewne odnajdą się w powieści - JA niestety liczyłam na coś o podłożu romantyczno-kryminalnym.
I niestety zabrakło mi romantycznych uniesień i kryminalnych zagadek. Autorka pisze szczegółowo, dość przyjemnym w odbiorze językiem. Niestety tempo wydarzeń jest ślimacze. W trakcie czytania odczuwałam znużenie, a rezultat był taki, że opornie szło mi poznawanie treści.
Całe ukrywanie zwłok to kilkadziesiąt godzin, reszta to całkiem inne...

książek: 536
monika2939 | 2018-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2018

To przede wszystkim piękna historia o dojrzałej miłości i o potrzebie bliskości.
A jednocześnie losy głównych bohaterów są także pretekstem do pokazania, jak działa przestępcza machina do przemytu nielegalnych imigrantów do USA i ich dalszych losów oraz tragicznej historii Gwatemali i Chile.Polecam gorąco.Dla mnie było to pierwsze spotkanie z autorką, ale z pewnością sięgnę po jej wcześniejsze powieści.

książek: 174
EdytaDe | 2018-11-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2018

Talent literacki Isabel Allende nie podlega dyskusji, ale `W samym środku zimy` nie oczarowało mnie. Mam wrażenie, że jeśli rozbierzemy tę książkę na elemety składowe, to okaże się, iż jest to powieść bardzo nierówna:

- historie życia bohaterów (czas przeszły)- smutne, ale ciekawe i porywające; sposób w jaki są opisane, udowadnia, że Allende ma wybitny talent do tego typu narracji.
- dialogi - trochę sztuczne i sztywne;
- wątek kryminalny ledwo liźnięty, nierozbudowany, a przez to słaby;
- postępowanie trójki bohaterów (czas teraźniejszy), pod wpływem impulsu, raczej naiwne i denerwujące;
- elementy wierzeń indiańskich i metafizyki to stały element książek Allende, którego jej czytelnicy oczekują i który badzo dobrze jej wychodzi;
- cierpienia ludzi na przestrzeni ostatnich 50 lat w Ameryce Łacińskiej, czyli tło historyczne, przedstawione przystępnie, lecz niedogłębnie.
- czyta się łatwo i szybko.

Jeśli szukacie wybitnej książki, to `W samym środku zimy` nią nie jest. Jeśli...

zobacz kolejne z 220 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd