Zło czai się na szczycie

Seria: Kryminał pod psem
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,34 (89 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
30
7
31
6
11
5
2
4
0
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327158499
liczba stron
304
język
polski
dodała
giovanna

Detektyw Szymon Solański bawi się na weselu w Zdrojowicach. Na moment wymyka się z uroczystości i trafi a na teren budowy kolejnego budynku hotelu. W świeżo wylanych fundamentach odkrywa ciało. Ktoś zamordował miejscowego aptekarza! Właściciel hotelu, którego interes jest zagrożony, zleca Solańskiemu odnalezienie mordercy. W śledztwo włącza się Róża Kwiatkowska, a i kundelek Gucio wetknie...

Detektyw Szymon Solański bawi się na weselu w Zdrojowicach. Na moment wymyka się z uroczystości i trafi a na teren budowy kolejnego budynku hotelu. W świeżo wylanych fundamentach odkrywa ciało. Ktoś zamordował miejscowego aptekarza!

Właściciel hotelu, którego interes jest zagrożony, zleca Solańskiemu odnalezienie mordercy. W śledztwo włącza się Róża Kwiatkowska, a i kundelek Gucio wetknie swój nos. W tej malowniczej beskidzkiej wiosce każdy zna każdego, a mieszkańcy niechętnie zdradzają swoje tajemnice. Dla Szymona ta sprawa jest tym trudniejsza, że to właśnie w Zdrojowicach zginęła w pożarze jego żona...

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/ofert...(?)

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/ofert...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1109
noodla_books | 2018-06-04
Na półkach: Autograf, 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2018

4 tomy

kilka lat

Róża, Gucio i Solański

zabawiają, ubarwiają ten ponury świat

weź tę książkę czytelniku!

czy to papier czy ebook na czytniku

ZAPEWNIAM

śmiechu kupa i bez liku!

A co..poniosło mnie :). No i...znów ta psina Gucio. No i zakochałam się.

Jak pisze pani Marta we wstępie, te wydarzenia wzięły się z sufitu. Akurat uwierzę, phi.

Mimo, że czytałam tylko drugą część, spośród już trzech wydanych książek perypetii tej trójki, wpadłam w sidła matyszczakowskiego humoru.


Chopy wskakiwać w ancugi a baby w klajty.

Jadymy na weselisko.

Ino jeszcze żodyn nie wie, że będzie trupa znalezisko.

"Boże..widzisz i nie spuszczasz hekatomby"

Tak to się mniej więcej zaczęło.

"Jesteśmy w czarnej d...e"

a konkretnie w Zdrojowicach.

"Tu byłam. Od szyby się odbiłam".

Solański i Róża, jak zwykle przypadkowo znajdują się w tym samym miejscu. Obydwoje bawią się (lub nie) na weselisku. Detektyw w trakcie zabawy, musi zaczerpnąć świeżego powietrza, podczas przechadzki odnajduje...

książek: 488
bractworozy | 2018-07-07
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2018

dlaczego??? dlaczego koniec w takim momencie???

bardzo podobała mi się ta część przygód tria: gucio, szymon i róża, plus oczywiście wszystkie poboczne postaci, mniej lub bardziej znane z poprzednich książek
poznajemy przeszłość detektywa solańskiego i to co wydarzyło się dwa lata wcześniej w zdrojowicach; dowiadujemy się kto we wsi ma największą władzę (w sumie każdej polskiej wsi wygląda to bardzo podobnie); próbujemy rozwiązać zagadkę zniknięcia aptekarza oraz śmierci jego syna - komu tak bardzo podpadli i dlaczego?
oczywiście mamy także dalszy ciąg miłosnych i emocjonalnych zawirowań z dodatkowymi osobami w tle...
i na deser jak zawsze ukochany gucio z błyskotliwymi przemyśleniami, ujadaniem na obecną władzę oraz "rasistowskie" podejście do czworonogów :)
i wisienka na torcie - książka zaczyna i kończy się ślubem, ale w życiu nie uwierzylibyście jakie pary się tam spotykają

gorąco polecam!!!

a autorkę proszę jak najszybciej o kolejną część ;)

książek: 2733

Seria Kryminał pod psem nadal trzyma poziom. Tym razem też się nie zawiodłam. Szymon, Róża i Gucio są najlepszą ekipą detektywistyczną i najzabawniejszą. Czyta się z wypiekami na twarzy. Polecam.

Moja ocena: 7/10

książek: 75187
Edyta | 2018-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 października 2018

Do komedii kryminalnych podchodzę z dużym, bardzo dużym sceptycyzmem. Może to wynika z tego, że z reguły poczucie humoru pisarza i moje różni się diametralnie. Nie znam wcześniejszych powieści Marty Matyszczak. Jednak opis książki dość mocno mnie zaintrygował.

Jest to czwarty tom o detektywie Szymonie Solańskim. Tym razem wybrał się na wesele do Zdrojowic. Traf chce, że wymyka się na chwilę by pooddychać świeżym powietrzem a trafia na trupa. Detektyw decyduje się podjąć śledztwo
a wspiera go w tym znajoma oraz pies Gucio. A szybko okazuje się, że niemal każdy w Zdrojowcach ma jakąś tajemnicę.

Przyznam, że miałam obawę zaczynając znajomość z panem Solańskim od czwartego tomu. Okazało się, że niepotrzebnie. Owszem były retrospekcje ale wprowadzone w taki sposób, że dało się zrozumieć o co chodzi. Brawo dla autorki za to.

Dawno nie czytałam tak zabawnej powieści. Niemal przez cały czas czytania miałam uśmiech na twarzy aż zaintrygowało to męża, który właśnie przerzuca...

książek: 1602
Magdalena | 2018-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2018

Kolejna z serii "Kryminał pod psem". Nie jest to krwawy kryminał, gdzie trup ściele się gęsto, ale dobrze napisana, momentami śmieszna, małomiasteczkowa komedia kryminalna. Czyta się przyjemnie.

książek: 192
kryminalnyswiat | 2018-06-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2018

Podczas Warszawskich Targów Książki miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu poświęconym komedii kryminalnej. Autorki wielokrotnie podkreślały, że część osób nie do końca traktuje poważnie wybór tego gatunku jako konstytutywny wyróżnik danej twórczości. Wydaje mi się jednak, że te opinie są wygłaszane przez czytelników, którym nie udało się jeszcze dotrzeć do książek autorstwa Marty Matyszczak. Jeśli jeszcze nie znacie serii Kryminał pod psem, to najnowsza odsłona przygód Gucia, Róży i Szymona powinna was zachęcić do przeczytania wcześniejszych części cyklu. ,,Zło czai się na szczycie’’ – czwarta książka chorzowskiej pisarki ukaże się nakładem wydawnictwa dolnośląskiego 20 czerwca.

Szymon i Gucio na zaproszenie mecenas Potomek-Chojarskiej udają się na jej ślub do Zdrojowic, małej miejscowości położonej w Beskidach. Na uroczystości pojawia się również dziennikarka Róża Kwiatkowska wraz ze swoim nowym partnerem, kierownikiem sklepu zoologicznego Łukaszem Bólem. Z Solańskim na...

książek: 204
PrzeCzytajka | 2018-06-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2018

„Zło czai się na szczycie” swoją premierę miało sześć dni temu tj. 20 czerwca 2018 roku.
Jest to już czwarty tom z serii „Kryminał pod psem” autorstwa Marty Matyszczak.
Nie będę tu ukrywać, że jestem fanką jej twórczości i stylu. Przeczytałam wszystkie jej książki od deski do deski, a im dalej w las, im dalej ramię w ramię, a raczej łapa w łapę z Guciem, tym bardziej jestem pod większym wrażeniem jej talentu.
Kiedy pisałam Wam o trzecim tomie cyklu „Strzały nad jeziorem” twierdziłam, wówczas, że tam autorka osiągnęła kolejny poziom w doskonaleniu swego warsztatu literackiego.
I to była oczywiście prawda. :)
Dziś jednak, z ręką na sercu i niekłamanym podziwem, chcę się z Wami podzielić moją radością, wynikająca z tego, że najnowsza powieść Marty Matyszczak osiągnęła jeszcze wyższy poziom.

Jak zawsze, gdyż przy poprzednich częściach również tak było, prostota grafiki okładkowej a jednocześnie jej wymowność oraz utrzymany klimat całego cyklu, zdecydowanie zasługuje na moje uznanie....

książek: 121
ZielonaMałpa | 2018-08-11
Przeczytana: 31 lipca 2018

Choć do tej pory niespecjalnie przepadałam za lekkimi kryminałami, z nieskrywaną przyjemnością sięgnęłam po czwarty tom przygód Szymona i Gucia.
Marcie Matyszczak udało się stworzyć bohaterów, którzy naturalnie oddziałują na siebie, wydobywają z siebie najlepsze i najgorsze cechu i przede wszystkim bawią.
W Zło czai się na szczycie bohaterowie wyjeżdżają do Zdrojowic, gdzie zostali zaproszeni na wesele. Szymon podczas spaceru znajduje zanurzone w świeżym betonie zwłoki. Inaczej być nie mogło.
Hermetyczna społeczność Zdrojowic nie przyjmuje swoich gości zbyt chętnie. Wyraźnie odczuwa się ich niechęć do przybyszy i pragnienie, żeby jak najszybciej opuścili ich miejsce.
Sama zagadka kryminalna prowadzi Solańskiego w miejsca, w których nie spodziewał się więcej znaleźć.
Zło czai się na szczycie to godna uwagi książka. Lekki kryminał, który przekonał do siebie nawet mnie.
zielonamalpa.pl

książek: 80
LiterackiPrzeszpieg | 2018-07-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2018

"Jednak są takie rzeczy, że nikt nie zaprzeczy: pies jest człowiekowi niezbędny jak powietrze, kawa z rana albo frytki do hamburgera. Solański mnie potrzebował".

Szymon Solański jak magnes przyciąga trupy. Także trzeba uważać, gdzie się go zaprasza. Gdy podczas wesela w Zdrojowicach postanawia zaczerpnąć świeżego powietrza, wybiera się na spacer na pobliską budowę, by w jej fundamentach trafić na nieboszczyka.

A potem wszystko pójdzie nie tak.
Solański wbrew sobie prowadzi śledztwo w sprawie zamordowanego aptekarza, Juliana Wątroby. W tak zwanym międzyczasie usiłuje przypilnować budowy swojego domu, powstającego w wielkich mękach w Zdrojowicach. Walczy z tragicznymi wspomnieniami - właśnie w tej wsi, w pożarze zginęła jego żona Joanna. I chociaż Zdrojowice to mała wieś, to nieustannie wpada na Różę Kwiatkowską, która również przybyła na wesele i nie zamierza odpuścić tropienia mordercy. I w tym wszystkim pod nogami kręci się nieodzowny Gucio.

W tym szaleństwie jest...

książek: 132

Powielę stwierdzenie, że jest to najlepsza część (do tej pory) Kryminałów pod psem.
"Zło czai się na szczycie" obnaża nam tego ciepłego Szymona, zakochanego po uszy, troszczącego się o drugą osobę. Nie zawsze był zimnym draniem z aroganckim spojrzeniem na świat. Ale takie wydarzenia jakie go dotknęły zmieniają człowieka.
Oczywiście nieodłącznym elementem jest Gucio! Jego dygresje i prowadzenie narracji to wisienka na torcie. Ośmielę się stwierdzić, że żart to się kundlowi wyostrzył.
Intryga kryminalna zawoalowana w inteligentny humor z dodatkiem charyzmatycznych bohaterów robi dobrze tej książce.
Jeśli chcecie poczytać kryminał, ale niekoniecznie taki, w którym krew leje się litrami, a bohaterowie rzucają mięsem na prawo i lewo, koniecznie łapcie za Kryminały pod psem!
Ubaw gwarantowany, a i historia wciągająca.

zobacz kolejne z 329 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zrób zdjęcie z książką i pomóż psom ze schroniska!

Zrób zdjęcie z dowolną książką Marty Matyszczak z serii „Kryminał pod psem”, oznacz je hasztagami #akcjapodpsem i #kryminałpodpsem (lub #kryminalpodpsem) i zamieść na Instagramie. Za każde odpowiednio oznaczone zdjęcie chorzowskie schronisko otrzyma 5 zł. Im więcej zdjęć, tym większe wsparcie dla najbardziej potrzebujących czworonogów! Akcja potrwa do 11 lipca.


więcej
Patronaty tygodnia

Czy wy też czujecie już wakacje? Jeśli nie to uświadamiamy, za dwa tygodnie rozpoczyna się lipiec i wspaniały okres wakacyjny. Czas więc zapomnieć o tym, że nieprzeczytane książki piętrzą się niebezpiecznie na regałach i zadbać o to, aby w te dwa, gorące miesiące na pewno nie zabrakło nam lektur do czytania. A jeśli nie macie pomysłu na swój wakacyjny TBR, to przedstawiamy wam nasze patronaty z tego tygodnia!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd